Mentionsy

Prof. Antoni Dudek: Rzeczypospolite
Prof. Antoni Dudek: Rzeczypospolite
10.03.2026 19:10

"Życie codzienne kobiet w PRL" książka Błażeja Brzostka

Gościem prof. Antoniego Dudka był prof. Błażej Brzostek - historyk pracujący na Uniwersytecie Warszawskim i w Muzeum Warszawy. Opowiadał o swojej książce pt. "Życie codzienne kobiet w PRL". Brzostek rekonstruuje świat kobiet w tym okresie - często trywializowany lub wręcz pomijany w historiografii - sięgając przede wszystkim po ich osobiste doświadczenia utrwalone w pamiętnikach, poradnikach, czasopismach, a także filmach i dokumentach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "PRL"

Państwa moim gościem jest pan prof. Błażej Brzostek z Uniwersytetu Warszawskiego, a rozmawiać będziemy o jego najnowszej książce Życie codzienne kobiet w PRL.

Właśnie cykle, gdzie próbuję opisać, jak funkcjonowały poszczególne jednostki i całe grupy społeczne w PRL-u w pewnych cyklach.

Świn, który w PRL-u miał charakter bardzo polityczny, ponieważ wskutek tego w gruncie rzeczy

Cykl finansowy, czyli inflacja, która w PRL-u w zasadzie ma charakter też cykliczny i widać nawisy inflacyjne powiększające się, zmniejszające.

I one są jeszcze ustawione na osi czasu, bo w tej drugiej części rzeczywiście mamy epokę wczesnego PRL-u, czyli stalinowską, później gomułkowską, gierkowską, no i tą latą siedemdziesiątą.

Reżim PRL-owski postrzegam jako reżim...

Później się stopniowo ta dysproporcja zmniejsza, ale do końca PRL-u jest przewaga kobiet także i dlatego, że kobiety żyją dłużej.

To widać wyraźnie w różnych dziedzinach gospodarki i zwłaszcza na rynku pracy, jeżeli można to nazwać rynkiem, no ale jakieś tam elementy rynku pracy w PRL-u były, więc kobiety wchodzą

To oczywiście się też zmieniało z biegiem czasu w PRL-u, ale u jego początków tak było.

W PRL kobiety starały się głównie o pracę w usługach.

Natomiast usługi w PRL były wyjątkowo niedoinwestowanym sektorem, wręcz embrionalnym w niektórych sferach, czego może było nie widać w Krakowie albo w Warszawie, ale w mniejszych i średnich miastach

Otóż w strukturze gospodarki usługi w PRL były mniejszym sektorem nie tylko na tle Zachodu, ale także na tle krajów socjalistycznych.

Rozmawiamy o jego książce, Życie codzienne kobiet w PRL.

Zwłaszcza w duchu takich popularnych dzisiaj ujęć historii PRL-u jako historii właśnie awansu społecznego.

Sytuację społeczną na wsi, rzeczywiście parcie migracyjne ze wsi do miasta było wielkie historycznie w XIX wieku, w XX, w okresie międzywojennym i PRL tutaj uruchamia rozliczne mechanizmy, które bardzo ułatwiają to przejście, które, czy nazwiemy zawsze awansem, nie jestem pewny.

To jest też takie bardzo charakterystyczne dla PRL.

Więc jest to wykorzystywane w dużej mierze właśnie i moja teza już w książce nie zawarta, ale gdy potem się jeszcze nad tym zastanawiałem jest taka, że kobiety w gruncie rzeczy były takim jednym z ważnych bardzo czynników amortyzacji PRL.

To znaczy PRL trwał dlatego, że kobiety ogarniały mnóstwo spraw, wprawiały w ruch mechanizmy, których ten system sam w ruch nie wprawiał.

Ja się zgadzam z tą tezą i tutaj jako przykład przedstawił rolę kobiet w aprowizacji, czyli zaopatrzeniu, co było w czasach PRL-u, starsi doskonale wiedzą, nie lada problemem.

Czy nie jest trochę tak, że ktoś mógłby dojść do wniosku, że ta toksyczność PRL-u jako ustroju politycznego przenosiła się na relacje rodzinne i że w efekcie, no właśnie, było gorzej tym kobietom w PRL-u niż na przykład było przez setki lat wcześniej, gdzie też system patriarchalny funkcjonował w najlepsze?

To znaczy, moim zdaniem system PRL-owski, będący systemem modernizacyjnym, jednocześnie petryfikował w niebywały sposób różne role społeczne i różne zjawiska.

I z tego wynika wiele zjawisk, na przykład takich, że modernizacja w PRL nie idzie w parze z emancypacją społeczną.

Dlatego tyle piszę o różnych patologiach, bo wydaje mi się, że patologie życia rodzinnego w PRL-u miały bardzo specyficzny charakter, to znaczy wynikały w dużej mierze z braku sfery publicznej.

Prof. Antoni Brzostek, PRL

Kościół też miał swoje działania antyalkoholowe, kurcjata wstrzemięźliwości księdza Blachnickiego, różne tego typu działania, ale w praktyce chyba niewiele się udało zrobić i w istocie rzeczy przez cały PRL, czy to ten Bieruta, czy to ten Jaruzelskiego, ten problem z alkoholem jest cały czas bardzo silnie obecny.

To znaczy w PRL po prostu nie można było alkoholizmu powstrzymać.

Wielorakie mamy do czynienia z tym, co Marek Okulski kiedyś przed laty szeroko opisywał w licznych artykułach jako kryzys zdrowotny społeczeństwa PRL i Okulski analizował to pokazując, że cała Europa Środkowo-Wschodnia, czyli państwa tzw.

Współpraca w PRL.

Czy to się zmienia na przestrzeni tych czterech dekad PRL-u?

No bo pogląd jest taki, że w związku ze zmianami w prawie, wprowadzeniem instytucji rozwodów, to małżeństwo staje się kruche w PRL-u.

Czy ona jest rzeczywiście, taka rozwódka jest w PRL-u kobietą drugiej kategorii, czy nie?

Z prawej posagu, która zanika, zdaje się w PRL już posag zanika.

W miastach PRL-owskich bez ślubu praktycznie nie można było dostać mieszkania.

Właśnie dlatego, że ta modernizacja PRL-owska nie jest emancypacją, czyli nie towarzyszy jej powstawanie społeczeństwa obywatelskiego, w którym można negocjować rozmaite interesy mniejszościowe.

W Polsce w PRL-u bardzo wąskie drogi komunikacji.

I ostatnie już pytanie, Panie Profesorze, zwykle jest tak, że jak człowiek kończy pisać książkę, to po jakimś czasie, tu przez moment Pan wspomniał o czymś takim, uświadamia sobie, że jeszcze właściwie należałoby napisać o tym i o czymś innym, czyli gdyby, ja nie namawiam, ale gdyby Pan Profesor sugerował komuś podjęcie dalszych badań, jakby na kwestii życia codziennego kobiet w PRL-u, to w kierunku jakim te badania powinny iść, jakich obszarów, jakich zagadnień?

O kościele piszą albo badacze bliscy bardzo kościołowi, tak zresztą było też w PRL-u, albo bardzo odlegli.

Ubolewam trochę nad tym, bo lata osiemdziesiąte to jest, ja ją nazywam dekadą graniczną, z oczywistego względu kończy się tak naprawdę w latach osiemdziesiątych PRL, a zaczyna rodzić dzisiejsza współczesność.

To właśnie byłoby pasjonujące, taka książka, która by mówiła o końcu PRL-u i początku transformacji.

Dokładnie, czyli Życie codzienne kobiet w epoce transformacji ustrojowej, to myślę temat na kolejną książkę, a na razie Państwa gorąco zachęcam do sięgnięcia do wydanej w ubiegłym roku książki Pana Profesora Błażeja Brzostka, Życie codzienne kobiet w PRL.