Mentionsy

Product space
Product space
08.12.2025 08:21

#3-4 Dobrostan lidera. O zdrowiu mentalnym w zarządzaniu produktami- rozmowa z Michałem Redą.

W ostatnich latach temat rezyliencji i ogólnie pojętego zdrowia psychicznego zyskuje na znaczeniu. Nie tylko wyzwania natury mentalnej dotykają coraz większą liczbę osób, ale też coraz częściej otwarcie zabieramy w tym temacie głos. Jak podają badania przeprowadzone przez firmę ⁠Mindgram⁠ wypadelnie zawodowe może dotyczyć nawet 70% pracowników branży IT. W innym miejscu z kolei czytamy, że nawet 38% mieszkańców Europy w ciągu swojego życia zapadnie na co najmniej jedno zaburzenie psychiczne. Statystyki biją na alarm. Ostatnie pięć lat w postaci pandemii, wojny oraz w ostatnich latach recesji w branży wcale nie ułatwiają sprawy. W tym odcinku spotkałam się z ⁠Michałem Redą⁠ , doświadczonym produktowcem, przedsiębiorcą i trenerem z ponad 15-letnim doświadczeniem. Razem z Michałem rozmawiamy o obecnej sytuacji, naszych własnych doświadczeniach i, co najważniejsze, strategiach na skuteczne radzenie sobie z codziennością zarówno w zarządzaniu produktem jak i w życiu w ogóle.

📌Linki:

⁠MIchał Reda- LinkedIn profile⁠

⁠ProductPro.pl⁠

⁠Product Pro Summit⁠: 21-22.05.2026🚀

⁠Wyjazdy dla Ojców⁠: Michał

⁠Serenity Prayer⁠

📌Michał Redo- BIO:

Produktowiec, przedsiębiorca i trener z ponad 15-letnim doświadczeniem w pracy nad innowacjami, produktem i wzrostem. Autor szkoleń i programów rozwojowych z zakresu zarządzania i rozwoju produktów. Miał okazję pracować z tysiącami managerów i liderów oraz dziesiątkami zespołów z zarówno dużych korporacji, firm właścicielskich jak i początkujących startupów.

Ostatnie 5 lat poświęcił na dzielenie się tą wiedzą z innymi. Tworzy autorskie warsztaty i programy rozwojowe z zakresu Product Discovery, strategii produktowej oraz metryk i analityki z wykorzystaniem AI.

Jego misją jest inspirowanie produktowego sposobu myślenia oraz modelu i organizacji pracy, ze świadomym wykorzystaniem AI.

Organizator Product Pro Summit – corocznego zjazdu doświadczonych praktyków produktowych nad polskim morzem.

Swoją zawodową podróż rozpoczął w chaosie typowym dla wielu product managerów – podejmowaniem decyzji ad hoc, budowaniem funkcji bez głębszego zrozumienia potrzeb użytkowników i koncentrowaniem się na aktywności zamiast na rezultatach biznesowych. Ta frustracja stała się jednak początkiem transformacji, która całkowicie zmieniła jego podejście do zarządzania produktem.

Przełomem było odkrycie produktowego modelu pracy opartego na danych, pogłębionych badaniach użytkowników i rzeczywistych potrzebach rynku. Zrozumiał, że sukces produktowy to nie więcej funkcji, ale lepsze pytania i głębsze zrozumienie sytuacji biznesowej. W rolach Head of Product, Product Manager i Head of Growth rozwijał praktyki, które dziś stanowią fundament jego podejścia do doradztwa.

Ostatnie 5 lat poświęcił na dzielenie się tą wiedzą z innymi. Tworzy autorskie warsztaty i programy rozwojowe z zakresu Product Discovery, strategii produktowej oraz metryk i analityki z wykorzystaniem AI. Jego praca koncentruje się na rozwiązywaniu najczęstszych problemów produktowych: przechodzeniu od "feature factory" do tworzenia rzeczywistej wartości, budowaniu strategii opartych na danych, nie domysłach oraz wprowadzaniu produktowego sposobu myślenia w organizacjach.

Jest także organizatorem Product Pro Summit – corocznego zjazdu doświadczonych praktyków produktowych nad polskim morzem. Wszystko po to, aby w kameralnej atmosferze, z dala od formalnych prezentacji, podzielić się realnymi case studies oraz wnioskami z wprowadzanych praktyk i ich efektów.

W swojej pracy obserwuję powtarzające się wzorce: błędy w przywództwie produktowym, brak pracy strategicznej, zespoły koncentrujące się na funkcjach zamiast na problemach użytkowników, organizacje traktujące IT jako centrum kosztów, nie partnera w tworzeniu wartości, oraz chaotyczne podejście projektowe zamiast produktowego do budowania sukcesów.

Jego misja to inspirowanie produktowego sposobu myślenia oraz modelu i organizacji pracy, ze świadomym wykorzystaniem AI.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 260 wyników dla "PO"

Cześć, ja nazywam się Marta Stopyra, a to jest podcast o zarządzaniu produktem, IT i sztuce dobrego życia.

Dzisiaj szczególne dla mnie spotkanie, szczególne, ponieważ czekaliśmy na nie z Michałem wydaje mi się, że jakieś dwa lata.

No pewnie odpowiedzią byłoby życie, ale też częściowo odpowiedź jest związana z tematem dzisiejszego odcinka.

Teraz jest myślę już lepiej, możemy się spotkać.

Ma ponad 15 lat doświadczenia w pracy z innowacjami, produktem, wzrostem.

Powinniście Michała kojarzyć z firmą ProductPro.

Także z konferencją, o której myślę, że Michał sam opowiesz.

Super, że możemy się spotkać.

Poza ProductPro, w którym pomagam i produktowcom, i zespołom produktowym, a nie tylko produktowym, generalnie biznesom, które mają mocny komponent technologiczny, czy to usługowy, czy to produktowy w swojej firmie, pracować mądrzej, bardziej produktywnie, ale też z większą motywacją, też z lepszym dobrostanem można powiedzieć.

Znowu fajne miejsce spotkań seniorów, 150 można powiedzieć doświadczonych produktowców, produktowczyń, ale to brzydko brzmi, no ale trudno, którzy spotykamy się gdzieś tam co roku w Sopocie i razem nie tylko kminimy jak mądrze pracować, jeżeli chodzi o tzw.

podejścia, frameworki, pryncypia, case studies, ale też patrzymy właśnie na ten nasz

Temat mi gdzieś tam bardzo bliski, tak jak też wspomniałaś, sam też doświadczałem tych trudniejszych tematów albo też obserwowałem, więc z chęcią tu się wymienię z tymi doświadczeniami w tym obszarze, bo myślę, że super ważny temat.

Ja dodam, że Michała poznałam na jego szkoleniach.

Zrobiłam chyba wszystkie trzy, które wtedy były dostępne, no i były naprawdę wysokich lotów, także bardzo polecam.

Słuchajcie, dzisiaj chcemy z Michałem porozmawiać o dobrostanie lidera, o dobrostanie również foundera, przedsiębiorcy.

Na wstępie zaznaczę, że cała nasza rozmowa nie będzie poradą medyczną.

Będzie po prostu taką, myślę, wymianą doświadczeń, wymianą spostrzeżeń.

Natomiast jeżeli ktoś z Was obecnie znajduje się w takim kryzysie psychicznym, to zachęcamy Was bardzo gorąco, żeby szukać pomocy u specjalistów.

Michał, powiedz mi, ponieważ wiem, że też masz dostęp do ciekawych badań w kontekście samej Polski.

Adam pokazał, podzielił się w tym roku właśnie wynikami, gdzieś tam swoją jakby diagnozą i wynikami, które widzi w Polsce.

No i temat jest no poważny, można powiedzieć.

Ostatnie 5 lat dało nam mocno, mocno, mocno w pupę, można powiedzieć, nawet brzydko mówiąc wprost.

No i właśnie teraz widzimy tą pandemię, można powiedzieć pandemię depresji.

Po tej pandemii covidowej mamy pandemię depresji.

I te wyniki są powalające, można powiedzieć, tak mi się wydaje.

Co czwarty Polak, Polka ma jakieś wyzwanie, jeżeli chodzi o zaburzenie psychiczne, mówiąc wprost, może mieć jedno zaburzenie psychiczne, co czwarta osoba w naszym kraju.

Im młodsi ludzie, im młodsze osoby, tym ten odsetek rośnie, co jest też pewnym trendem niepokojącym.

Więc tych młodych ludzi w Polsce, którzy mają te wyzwania, te zaburzenia, gdzieś tam się pojawiają, czy to depresja, czy to wiesz, zaburzenia lękowe, czy to właśnie takie różne kroki, które nas do tego wypalenia prowadzą, no jest to coraz bardziej, coraz większy problem, nie?

Po prostu w tej chwili tak.

2 miliony nawet Polaków może mieć w tej chwili depresję taką zdiagnozowaną.

A to pokazuje skalę tych osób nie zdiagnozowanych, których pewnie znacznie więcej.

Tak więc i w życiu prywatnym i w pracy po prostu to jest powszechna sprawa.

To jest tak powszechne jak tak.

Można powiedzieć, że co czwarta osoba może być na taką grypę, czy na jakąś inną chorobę, złapać ją i tak jak widzimy po prostu te zaburzenia psychiczne, wypalenie to jest duży problem.

Miałeś swój zespół, swój taki przysłowiowy gang, był menadżer, który też poświęcał ci trochę czasu, bo siłą rzeczy, nawet jeżeli bardzo nie miał tego czasu, to gdzieś tam się mijaliście.

Też nawet ostatnio rozmawiałam z taką młodą dziewczyną, która też doświadczała wypalenia zawodowego i to była pierwsza czy druga praca, dlatego że tak naprawdę ona nie dostawała wystarczająco dużo instrukcji, informacji zwrotnej, nie potrafiła się odnaleźć w tym.

Się uczymy według dobrych praktyk zarządzania projektami, gdzie młodszym pracownikom, mniej doświadczonym, musimy więcej tych instrukcji udzielić i częściej powinniśmy wracać z informacją zwrotną.

To też jest trudny czas po prostu życiowo, co wspominałaś, czyli AI, które wyskakuje z każdego LinkedIn posta i nas straszy, że już po nas, zaraz będziemy zastąpieni.

Więc to się pojawia.

Widzimy też, że są redukcje teraz zatrudnień, więc nowe osoby mają naprawdę ciężko na rynku, żeby wejść, żeby się pokazać, żeby gdzieś tam zacząć tą podróż tak naprawdę sensownie.

Niepewność to jest taka nowa normalność, można powiedzieć.

Ja też biorę udział, pomagam w transformacjach tzw.

I tam jest ten mindset, którego ja właśnie szukam i myślę, który na wszystkim mi pomógł.

Czyli ten mindset właśnie taki elastyczny, mindset hipotez, że mamy pewne hipotezy, że coś może zadziałać.

Nie jest taki typowo projektowy, że kończymy projekt i jest sukces, nawet jak go nie ma.

A to jest historycznie u nas w Polsce mocno zakorzenione.

Gdzieś tam i widzę, że właśnie ta transformacja i to wychodzenie i przytulanie tej niepewności, chociażby w modelu pracy, może pomóc.

No szczególnie właśnie jak jesteśmy liderami, liderkami i chcemy na przykład zmienić to w jaki sposób podejmujemy decyzje, pracujemy w zespole no i walczymy tak gdzieś tam można powiedzieć sparingujemy się z szefami, szefostwem i tym no właśnie jak mądrze pracować, bo ta definicja mądrej pracy właśnie produktowej się zmieniła.

No ale trzeba zaakceptować niepewność, a niestety, albo ustety, nie, raczej niestety bym powiedział, większość firm jakby nie chce się z tym pogodzić i woli malować, wiesz, gdzieś tam tą trawę na zielono i płoty na zielono, żeby to wszystko ładnie wyglądało, nawet jeśli właśnie w środku dzieje się średnio.

Tak, a propos właśnie tego malowania trawy na zielono, powiem Ci, że słyszałam i to nie była jedyna taka odosobniona historia, którą poznałam, historię mobbingów.

Ostatecznie jakoś zostawało to polubownie rozwiązane.

Natomiast pod taką umową, gdzie myślę, że to jest bardzo nie fair wobec tej osoby, która tak naprawdę padła ofiarą, żeby o tym w ogóle nie mówić, bo przecież będzie kolejny problem.

To, co powiedziałeś teraz, pokazuje jeszcze bardziej, ile tych rzeczy się nam nawarstwiło od 2020 roku.

Oj tak, pięć lat temu byliśmy innymi ludźmi można powiedzieć i teraz rzeczywiście jesteśmy innymi ludźmi, innymi zespołami, innymi firmami.

No to się wszystko zmienia i ta adaptacja ta też naturalna jest dla człowieka w jakiś sposób.

Bardzo skrajnie bym powiedział niesprzyjające warunki dla pracowników umysłowych, ale nie tylko, dla nas wszystkich tak naprawdę.

Powiem Ci szczerze, Michał, że się zastanawiałam, czy ostatnio wspierałeś jakąś firmę, która z tego obszaru, że taką masz wiedzę właśnie o archeologii też i takich bardziej historycznych tematach, ale teraz wszystko jasno, także zobaczcie, nawet tutaj jak potrzebujecie takich porad, to Michał też jest partnerem do rozmowy.

Jak było u Ciebie, jeżeli chodzi właśnie o samopoczucie w ostatnich latach?

Też dałem się złapać w te wszystkie niepewności, które się pojawiają w mediach.

To był ciężki okres i dla przedsiębiorców, myślę też dla pracowników firmowych, ale dla mnie był to ciężki okres, ponieważ no rynek mocno niestabilny, więc

Jeśli zajmujesz się szkoleniami, konsultingiem, to kiedy ten rynek jest gorszy, to te budżety pierwsze są odcinane, więc też musiałem, że tak powiem, się naginastykować, żeby dać radę, żeby być wartościowym człowiekiem i partnerem, i trenerem dla moich klientów, partnerów, więc to był ciężki okres.

Też nie ukrywam, że miałem takie momenty, kiedy, no mogę powiedzieć na odprost, gdzieś tam mierzyłem się z wypaleniem.

Zrobiłem sobie do kuku sam, no właśnie po tej pierwszej edycji, czyli już 3 lata temu, tej mojej antykonferencji, Product Pro Summit, bo sobie wymyśliłem, że zrobię to sam.

Zrobiłem to sam, wyszło bardzo fajnie, ale potem rzeczywiście 3-4 tygodnie byłem w zasadzie wyjęty, bo

No i tak jak każdy człowiek, przechodziłem drogę do leczenia, drogę też zdawania sobie sprawy z jakichś tam moich ubytków czy niedociągnięć, czy też drogę do tego, żeby po prostu nauczyć się ten mięsień wyrobić jak

Pewnie super, że wiesz, że miałeś na tyle właśnie taką samoświadomość, że pozwoliłeś sobie pomóc i tej pomocy szukałeś, bo to jest wydaje mi się takie bardzo ważne.

U mnie z kolei, bo też może podzielę się tutaj też w podcaście, żebyście rozumieli dlaczego tak z Michałem chcemy na ten temat rozmawiać.

Sytuacja wyglądała tak, że po urodzeniu mojego syna zachorowałam na poporodowe zapalenie tarczycy.

I w zasadzie muszę Ci Michał powiedzieć, że co było takie dla mnie, no teraz to się wydaje już takie wręcz irracjonalne, natomiast wtedy było to bardzo denerwujące.

I nagle, to było po jakichś dwóch, trzech miesiącach, to nie było od razu, zaczynam się coraz gorzej czuć.

Szczerze mówiąc, naprawdę to był trudny moment, gdzie po pierwsze doświadczyłam właśnie czegoś takiego, gdzie gdzieś tam nie możecie spać, nie możecie normalnie funkcjonować, ale też jednym z właśnie objawów takiego zapalenia tarczycy

Udało się z tym sobie poradzić.

No bo jeszcze teraz jest, też praktykuję dużo, dużo jogi, ale ta joga, no mimo, że była gdzieś tam wcześniej u mnie, też to, to tak rozwinęła się po tym incydencie, bo też zobaczyłam, jak to jest ważne, żeby właśnie też, też dbać o ciało.

Powiedz Michał, tak zastanawiam się z twojej perspektywy, czy ty pracowałeś kiedyś na etacie, czy zawsze miałeś swoje firmy?

Pracowałem na etacie jak najbardziej pierwszych 10 lat w zasadzie tutaj w tej branży powiedzmy digital.

Również, więc miałem tą okazję i zaczynałem jako tam gdzieś taki menadżer czy tam specjalista, a gdzieś tam kończyłem tą podróż chociażby właśnie jako tam dyrektor już działu, więc ta podróż była gdzieś tam szeroka, no i cóż.

Zwykle też te doświadczenia jako pracownika moje były też bardzo różne, raczej niepozytywne, rzadko było to pozytywne, się gdzieś spotykało, więc ja sam miałem na przykład sytuację, gdzie jak mi się też mój pierwszy synek urodził, no to gdzieś tam pracowałem sobie właśnie w firmie i gdzieś tam miałem szefostwo i dawałem znać na przykład szefowej, że kurczę,

Po przeprowadzce do Warszawy, po przy tym, że mają tego malucha i przy nowej pracy, no trochę za dużo mi się tego stresu nałożyło i chyba będę potrzebował chwilkę odpocząć.

No to dostałem odpowiedź, że wiesz, że czemu ja przychodzę w ogóle z takimi rzeczami, czemu ja zawracam głowę takimi rzeczami, to nie jest wiesz, to jakby była wrogość i agresja wobec mnie.

Wsparcie, więc ten taki model tego takiego można powiedzieć oldschoolowego lidera jest w mojej głowie.

No, ale czasami jak zderzymy się, że tak powiem, z troszeczkę starszymi na przykład działami, tak, czy liderami, którzy są dłużej w firmie, no to czasami tak to niezrozumienie znowu wypływa, nie?

Ale jestem teraz taką osobą mocno bezpośrednią.

Kiedyś się szczypałem w język, teraz raczej się nie szczypię, więc jak mi się coś nie podoba, ktoś po prostu robi dziadostwo albo krzywdzi kogoś, no to ja raczej głośno jestem z tych, co głośno krzyczą i się wkurzają niż się chowają.

Dodam tylko jeszcze drugą historię też, bo też o tym wspominałeś, o tym mobbingu.

Być ofiarą takiego mobbingu i to od strony koleżanki z pracy, ale byłem przede wszystkim świadkiem jak moja koleżanka właśnie w innej firmie, nie będę nic więcej może mówił, natomiast obserwowałem jak ten mobbing na moich kolegach, bo to była taka chyba gdzieś tam wojna płci, tak mi się wydaje, w jakiś sposób się odpaliła.

I ci moi koledzy po kolei odchodzili po prostu z firmy, bo byli absolutnie nękani, nie?

A zmieniło się kierownictwo w firmie i że tak powiem model i kultura pracy albo brak kultury się pojawił, nie?

I po prostu ja się sam zwolniłem, natomiast kilku moich kolegów po prostu wyleciało i to były bardzo ciężkie chwile, więc z tej strony pracownika też miałem okazję to obserwować z pierwszej ręki i doświadczać czasami bardzo trudnych sytuacji.

Powiedz odnośnie tej pierwszej sytuacji, o której mówiłeś, który to był rok?

Wiesz co, no to pewnie był lata, gdzieś pewnie koło dwóch, przed, przed pandemią zdecydowanie, tak, to były trzy, trzy do pięciu lat przed pandemią, nie wiem powiedziałbym, więc to parę lat przed pandemią jeszcze było, taki można powiedzieć,

Dobry okres, lepszy, no ale już można też powiedzieć, że to nie było tak dawno.

Rozkmieniałem już je dzisiaj właśnie przed naszym spotkaniem i powiem Ci, że dobra odpowiedź to chyba jest nie wiem.

To zależy od pewnie indywidualnych osób, od naszych indywidualnych predyspozycji.

Mam taką hipotezę, chociaż dawno tam nie byłem, na etacie o to, żeby czuć się lepiej.

Hashtag trochę odpocząć, jakkolwiek to brzmi.

Odpowiedzialność finansowa przedsiębiorcy, odpowiedzialność za wszystko de facto i możemy skupić się na tym, co robimy dobrze albo co lubimy robić.

Ale to jest tylko moja hipoteza i wcale tak nie musi być, no bo te wyniki badania pokazują, że wcale tak nie jest.

Szczególnie jak zderzamy się z brakiem zrozumienia, z brakiem gdzieś tam zmiany sposobu pracy.

Nasze dzieciaki chodzą do szkół, uczą się dalej na podstawie tego systemu pruskiego.

Są ci ludzie, oni tam sobie pracują, w tych firmach mają jakąś kulturę, jakąś politykę, jakieś swoje cele.

Jak to mówił mój kolega, pozdrawiam go tutaj serdecznie, Mateusza Kapice, mówi, najważniejszy jest święty spokój, Michał.

Kiedyś się z tego śmiałem, a teraz myślę, że to jest bardzo ważne, więc ten święty spokój jest super ważny.

I tak też mogą ludzie na etacie tak mieć, że ten święty spokój szukają.

A ludzie na tematach mogą go czasami znaleźć, ale czasami właśnie, tak jak ja mam też te doświadczenia złe, możemy, że tak powiem, zakcelerować tą szybkość wypalenia się przez frustrację, bycie w złym miejscu, więc to wcale nie jest takie zero-jedynkowe.

Dokładnie, to nie jest oczywiste, natomiast tak jak ty odpowiedziałeś, to myślę, że to jest takie coś, co jest i się wydaje, tak?

Raczej właśnie tak jak patrzymy na przeszłość szczególnie no to to zawsze taka odpowiedź by była, że na etacie to jest jednak spokojnie, to jest pewny etat i to jest wiesz ten

Przychodzi osoba, która 10 lat nie aktualizowała CV, bo nie potrzebowała.

I też wydaje mi się, że to jest trochę o takim posiadaniu wpływu.

Jedna taka dziewczyna mi opowiadała, że i tutaj też to jest coś, co chciałabym się podzielić też dla was jako dla liderów.

Jeżeli macie ogłaszać zwolnienia grupowe, to błagam was róbcie to szybko.

To ja bym chciał tylko dopowiedzieć, jeśli mogę właśnie też do tej diagnozy też wcześniej, a dzisiaj w IT, że tak powiem.

Przed pandemią te ostatnie 15 lat powiedziałbym, to był zajebisty czas, mówiąc wprost, nie?

To były dobre pieniądze, to była bezpieczna praca, to było to, o czym mówiłaś, czyli okej, nie tutaj, no to pójdę gdzie indziej i prawdopodobnie będę mógł pracować, nie?

Mając, powiedzmy, przynajmniej uśrednione skille, kompetencje na rynku.

No w tej chwili tak to nie wygląda, moment raz sprawdzam i rzeczywiście dużo osób szuka, dużo osób straci tę pracę, dużo osób będzie musiało po prostu się przekwalifikować, no bo tutaj moim zdaniem straciliśmy ten

Jest czas takich właśnie osób, które adaptują się, które reagują, które chcą, które mają w sobie motywację, a te, które nie mają, to jest też to miejsce, gdzie można powiedzieć sobie, może coś innego będę chciał robić.

Produkty nie skończone w jakiś sposób, no to też trochę jest gdzieś tam, tak mi się wydaje, no z nami, że musimy się rozwijać, musimy ciągle zdobywać nowe skille i jak tego nie lubimy, to nie jest dla nas, to może technologia nie jest najlepszym miejscem, bo ta rola.

Więc tu musimy być otwarci na to wszystko i myślę, że po prostu część ludzi

Super, że tak na to patrzysz, na pewno to nie jest popularne spojrzenie myślę, bo większość tutaj specjalistów czy w ogóle kolegów z branży, jak spotykam, no to bardzo, bardzo ich to boli.

Już się inaczej nie da, tak jak powiedziałaś.

Tak, chociaż z moich obserwacji wynika, że ja bym powiedział, że aktywnie chce się rozwijać i rozwija się w tej naszej branży IT pewnie w tej chwili około 18-15% ludzi.

Tak bym powiedział.

Wcześniej to było poniżej 10%, ale to wciąż, ja bym powiedział, że to jest taka liczba.

osoby odpowiedzialne na szkolenia?

Natomiast ten rynek, sytuacja będzie to wymuszała, że to się w jakiś sposób musi zmienić.

Często po prostu my się gdzieś tam barykadujemy i w ogóle nie chcemy wyjść z tej strefy komfortu swojej i to jest chyba najgorszy przykład, że ktoś na przykład 10 lat w ogóle o tym rozwoju nie myślał, nie robił żadnych szkoleń, nie aktualizował CV, nie bardzo interesował się czymkolwiek.

Te liczby, które podajesz są szokujące, że to tylko 15% osób się rozwija.

Chciałabym teraz, Michał, porozmawiać już o naszej profesji, o product managemencie.

Tam mamy dużą zwykle odpowiedzialność.

I tam najwięcej się irytujemy na głupią pracę, bezproduktywną, złe decyzje i ta frustracja się po prostu często pojawia.

I tą frustrację ja widzę i w product managerach, i w liderach, liderkach tych zespołów, że jest jakaś frustracja, bo robimy coś, co nie ma sensu, no ale nie ma na to wpływu, w sensie nie możemy tego wpływu uzyskać z różnych przyczyn.

I widzę to też po tych spotkaniach już dwa lata, teraz trzeci rok.

Zapraszam was wszystkich serdecznie oczywiście do supportu w maju na ProductPro sami.

To my to widzimy wśród tych liderów, że sobie wieczorkiem siadamy przy jakiejś tam kawce czy innym napoju i sobie kminimy i widzimy co się dzieje.

I często są takie sytuacje, że liderki, liderzy z dużych organizacji potrafią

No i też często widać, te emocje z ludzi po prostu wychodzą.

Szykują, poszukują.

I myślę, że to jest to fajne właśnie, że jest ta świadomość, taka chęć zaadresowania tego problemu większa, wydaje mi się też, niż być może w średniej takiej krajowej, że tak powiem.

Pewnie, zaraz jeszcze będę cię pytać o strategię, bo to jest w zasadzie duża część, chciałabym, żeby to była duża część naszej rozmowy, na pewno tych strategii dbania o dobrostan masz dużo w swoim portfolio.

Natomiast jeszcze chciałam też właśnie trochę pogłębić ten temat roli PO, bo powiem ci, że ja obecnie pracuję jako Chief Product Owner i to, co ja wcześniej pracowałam jako Project Manager, to może też jest istotne.

Natomiast tutaj w tej roli produktowca, powiem Ci, to co mi bardzo przeszkadza, to jest ilość otwartych pętli.

Albo czekam, tak jak ty powiedziałeś, na decyzję jakiegoś stakeholdera.

Albo z kolei jakiś inny punkt w czasie ma nastąpić, po którym będzie coś wiadomo.

Mój produkt jest produktem z portfolio SAP-a, więc też te wszystkie produkty muszą być porządkowane pod strategię SAP-a.

No i nagle okazuje się, że jakiś wysoko postawiony właśnie menadżer w tej organizacji postanowił X. Ja wprowadzam dane strategie, dostosowuję wszystko pod to X i po 8 miesiącach okazuje się, że gość już nie pracuje, przeszedł jakiś inny i teraz robimy Y, które jest przeciwstawne do tego X.

I nie dość, że chcesz utrzymać motywację zespołów, to jeszcze technologicznie nawet to nie ma sensu, tak jak ty mówisz.

Musisz to wszystko po prostu jakoś utrzymywać i nigdy, albo bardzo rzadko, może tak nie nigdy, bo jak są jakieś relisy większe albo coś fajnego w Product Discovery wyjdzie, no to super, to się bardzo cieszę, ale przez te 80% czasu to ja nie mam poczucia, że ja coś osiągnęłam.

Teraz rzeczywiście gdzieś tam leczę się aktywnie, wspomagam się też właśnie lekami i dzięki temu to moje życie bardzo się odmieniło.

Jedno to jest takie naturalne predyspozycje, drugie to są właśnie geny i to ADHD, które jest po prostu mocno dziedziczone tak naprawdę.

Ja już wiem, że prawdopodobnie dwójka moich dzieci

Po prostu tak to wygląda.

Ale i bez tego, tak jak wspominałaś jako liderka, widzisz, miałaś te wyzwania, te tematy były otwarte i ja to widzę.

Mamy taką samotność w sobie i jak zaraz w roku się spotkamy, no to wtedy grubo się tańczymy, bawimy i też przynajmniej płaczemy i to wszystko jest takie mocne, intensywne.

No bo możemy się spotkać i ludzie nawzajem się rozumiemy.

Więc nie dziwiać się, że było ci ciężko to wszystko pogodzić.

I jeszcze, jeśli mamy gorszy okres czasu, jeśli mamy jakieś jeszcze wyzwania, takie jak ja, schorzenie ADHD, to jest schorzenie, jak depresja, jak inne stany lękowe, jak jakieś nerwice, tego jest sporo.

Nasza chemia w mózgu też potrzebuje czasami lekarstwa i ono nam bardzo pomoże, więc to też jest bardzo ważne, żeby zdawać sobie z tego

Sprawę, a ja przez dwa lata robiłem suplementy wspierające pracę mózgu, śmieję się, troszkę sam do siebie i dzięki temu odkryłem ten świat produktywności, można powiedzieć, gdzieś tam robiąc discovery szerokie, jak zaprojektować markę, usługę, suplementy, które będą pomagały w tej naszej codziennej pracy.

Super, ale bardzo fajnie, że to jeszcze wybrzmiało, że właśnie te wszystkie przypadłości, one zmieniają chemię mózgu, bo czasami jeszcze takie wiesz, powiedzenia w społeczeństwie utarte, że a no to jesteś taki smutny, albo przytnębiony, albo tak się nie chce stoić z łóżka, to weź się i wiesz..

Jeśli już nas spotka, tak?

Tak jak mnie spotkało po summit'cie właśnie, nie?

Ja tylko urodziłem konferencję dla 150, antykonferencję dla 150 osób, no ale coś żeśmy wydali, że tak powiem.

No i później przychodzi właśnie, tak powietrze spada i zamiast jest szczęście, wakacje, fajnie, no to ja też nie, tak jak wspominałaś, ja też nie mogłem wstać z łóżka, też się czułem źle, też miałem po prostu na przykład wymioty, nie, mój żołądek mi bardzo pada, kiedy ja mam takie stany właśnie trudne.

Ja już to wiem, muszę sobie radzić po prostu z jelitami, zresztą jelit jest super ważny w kontekście mózgu.

Więc absolutnie prebiotyki, prebiotyki odpowiednie są super ważne.

No tak, ale no to tutaj widzisz, sam teraz się zagubiłem w temacie, o którym chciałem powiedzieć.

System pada i nie ma szans, żeby się podnieść.

No nie, nie, każdy lekarz ci powie, każdy terapeuta.

Natomiast miejmy nadzieję, że też naszym podcastem pomożemy części osób, żeby nie było aż tak źle.

I tutaj chcę, Michał, ciebie podpytać o twoje strategie, o to, jak ty dbasz o swój well-being, o well-being twoich zespołów, bo mówię, tutaj występujemy w tych dwóch rolach, tak?

Przerywaj mi i dopowiadaj, albo najlepiej jakby liczba mnie zgadzała.

No tak, zacznę od podstawy, bo to jest ta baza dla całej reszty.

Jeśli nie mamy snu i odpowiedniej diety, a przede wszystkim snu, ja bym powiedział, w naszym już tej wieku, koło, na przykład tak ja jestem koło 40 za chwilkę, więc ten sen już teraz, to już nie jest 30, tylko 40, i to już czuć, że ten sen musi być odpowiedni.

Myślę też, że ta hobby, pasja po pracy to jest kolejny super istotny element, żeby się odmurzyć czasami, żeby obejrzeć coś głupiego na Netflixie z żoną na przykład i pośmiać się.

I to jest taka podstawa w ogóle, żeby w ogóle iść dalej.

Jeśli nie mamy tej podstawy, no to nie będą działały takie praktyki bardziej zaawansowane, w których jest też

Sporo, ale myślę, że najważniejsze to jest zadbać o samego siebie.

Na początku właśnie wewnętrznie i zewnętrznie w tym ciężkim czasie, bo im lepiej to zrobimy i szybciej, tym lepiej będziemy mogli dalej się rozwijać i te relacje z innymi odbudować albo je rozwijać dalej, prawda?

Więc poza tym i takim prowadzeniem się w miarę sensownym, też z wiekiem to mocniej czujemy, no to na pewno jest dla mnie ważne jest to, żeby zadbać o siebie tak wewnętrznie.

Wspominałeś chociażby o jodze, o czasie uspokojenia, czy też przekminy, różnie to pewnie bywa.

To są tego typu rozkmina, która się bardzo przydaje i jest ważne, żeby ten mięsień, bo ja mam wrażenie, że ten mięsień zewnętrzny, siłownie, nie siłownie, sport, to teraz

Wszyscy chcemy być piękni i wysportowani, ale ja się obawiam i widzę, że czasami za tym nie idzie to drugie, czyli ten mięsień umysłowy wcale nie jest tak dobrze ćwiczony i to zostawiamy, jeżeli chodzi o rozwój, ale też po prostu o ten dobrobyt.

Jak to się mówi, osoby pracujące w korporacjach na wysokich stanowiskach, które mają dużo stresu, mają mniejsze, nie chcę teraz mówić głupoty, musimy to zweryfikować, ale chyba mają mniejszy obszar mózgu, odpowiedzialny właśnie za radzenie sobie ze stresem, z depresją.

I kurczę, że tak powiem, jak to jest przewlekłe 5 lat trwało, to ten nasz mięsień nawet fizycznie się zmniejsza tak naprawdę.

Ja chcę skomentować to, o co powiedziałeś, bo tak jak zgadzam się w 100%, że jeżeli chodzi o czy sen, czy dieta, w ogóle jelita, drugi mózg, tak?

Powiem Ci, że zawsze mi było szkoda czasu na sport, na chodzenie, na spacery.

Słuchaj, tutaj wiesz, achiever, czekamy po kolei jeden, drugi, trzeci projekt, aż do pewnego momentu, to akurat w sumie już wcześniej, zanim mój syn się urodził, odkryłam, jak to jest ważne tak naprawdę.

u mnie działa, bo nie wiem, może też mam jakieś ADHD, nie mam pojęcia.

Jeszcze nie miałem tego diagnozować, nigdzie nie byłam, ale generalnie nie jestem w stanie usiąść do medytacji czy robić pranayamy, tak jak ty mówisz, że robicie te ćwiczenia oddechowe tak po prostu.

To nie jest spokojna, tylko taka

I dopiero po tym, jak jakoś tak to ciało wprawia w taką medytację w ruchu, to jestem w stanie naprawdę ze spokojem usiąść i robić jakieś ćwiczenia oddechowe.

I dzięki temu też mam swoje strategie, że na przykład, wiesz, to był dla mnie game changer, jak odkryłam, że jestem ekstrawertykiem, przepraszam, introwertykiem, introwertykiem, natomiast, a nie właśnie ekstrawertykiem, tak jak myślałam wcześniej, introwertykiem, który jest rozumiany tak, że ja przez kontakt z ludźmi, który uwielbiam i po prostu naprawdę mogę, wiesz, dwa dni czy nawet tydzień, teraz byłam w Dubaju też na takich fajnych targach technologicznych,

Rozmawiać z ludźmi, inspirować, jest to wspaniały czas, ale potem ja tak naprawdę przez ten czas kontaktu z ludźmi oddaję energię i muszę się ładować w ciszy.

Jak ja z tego sobie zdałam sprawę i zawsze wcześniej to było coś takiego, że to jest jakieś takie dziwne, że niby tak to lubię, ale potem jestem taka zmęczona i dopiero jak to zrozumiałam, jak to działa, to teraz wiem, że po takim intensywnym tygodniu właśnie gdzieś z klientem czy z zespołem czy właśnie gdzieś na jakimś wyjeździe

Później potrzebuję tego czasu w ciszy.

To jest też dla mnie, też to chyba jest i związane z ADHD, też czerpie radość i energię z ludzi, w sensie bycie z ludźmi, rozwój, to jest super, ale z drugiej strony tak, czasami już po takim na przykład całym dniu szkoleniu, jak wracam do domu, no to mówię, kochanie, ja dzisiaj nie będę za dużo mówił, bo ja już się tak nagadałem, że nie mam ochoty po prostu rozmawiać, nie, nie obraź się, ale kurde, koniec, nie, już się zagadałem, nie.

Akceptacja siebie, akceptacja wewnętrzna, pogodzenie się, że nie jesteśmy idealni, pogodzenie się, jeśli wpadniemy w jakąś pułapkę nałogu, pogodzenie się, że nałóg jest silniejszy od nas.

Czyli tak, akceptacja tego, co możemy zrobić, wpływ na to, co możemy zrobić, ale jakby też akceptacja tego, czego nie możemy zrobić i co jest poza naszym zacięgiem i jakby nie tracenie energii życiowej na to, żeby się tym stresować, jeśli na to nie mamy wpływu.

To tylko wrzucałam pod linku, ja już nie będę więcej mówić.

To powiem w takim razie tutaj.

Generalnie chodzi o to, żeby mieć taką pogodę ducha, żeby zaakceptować to, na co nie masz wpływu.

No to tak, to już mnie wszystko wytłumaczyłaś, tak ja jeszcze jako osoba gdzieś tam wierząca, jakby tak no po prostu modlitwa o pogodę ducha, jak najbardziej to co mówisz i to też to praktykowałem, praktykuję i to mi bardzo pomaga, szczególnie w tych gorszych dniach rano, więc jeśli ktoś tak tutaj jest wierzącą osobą, no to myślę, że to

Idziemy razem z Panem Jezusem za rękę sobie na tej plaży, a czasami jest tylko ślad jednej osoby, bo nas właśnie tutaj kierownik niesie, a nam się wydaje, że może go nie ma, on sobie poszedł, a on nas niesie wtedy.

Jeśli jesteśmy osobą wierzącą lub wierzymy w jakieś siły wyższe, jakiś większy plan, a nie totalny randomowy przypadek, że tu jesteśmy, to taki wątek warto poruszyć.

Dobra, a Michał w takim razie, kontynuując nasze strategie, nasze sposoby,

Powiedz, co z ludźmi?

Bo mówiłeś o waszym wydarzeniu, twoim wydarzeniu, które robisz w Sopotzie.

To znaczy ja też w tym trudniejszym okresie, kiedy z niego gdzieś tam wychodziłem, to brałem udział właśnie w różnych grupowych

Bo z jednej strony pozdrawiam Panią Małgosię, moją terapeutkę, z którą jesteśmy już dłużej razem gdzieś tam w tej terapii.

Ale ona sama mi też mówiła, tak warto pójść do ludzi, zobaczyć innych ludzi, którzy mają podobne problemy, doświadczenia.

Zobaczyć ich perspektywę, zobaczyć co jest normalne, w sensie błądzić i szukać i wypierdzielać się co jakiś czas po prostu, no bo nie ma innej opcji chyba.

Który pokazywał, jak być lepszym ojcem, kiedy np.

Bardzo Wam polecam.

Fantastyczne warsztaty dla ojców i społeczność.

Dobra, to podlinkujemy.

Podlinkujemy.

Czy na przykład też byłem w grupie Alfa, takie już rzeczywiście mocno chrześcijańskie podejście, a taka grupa, która mówi, hej, zatrzymaj się i zastanów się, czemu tu jesteś, co tu robisz i czy jesteś szczęśliwy, głupcze, że tak powiem, czy ty jesteś szczęśliwy.

I to od tego się zaczyna, potem oczywiście są może wątki bardziej też

Widać też, że wieczorem już też mało osób szarżuje, że tak powiem.

Bardziej chcemy się spotkać i da nam mieć też moc, więc to wszystko gdzieś tam widać.

I też te elementy właśnie takie terapeutyczne, prace w mniejszych grupach wykorzystuję po prostu na tych moich spotkaniach, bo widzę, że one działają po prostu uniwersalnie na ludzi, więc bardzo Wam polecam różnego rodzaju grupy rozwojowe, grupy wsparcia, w zależności od wyzwań jakie macie, bo to daje też taki pozytywny bodziec do zmiany.

Absolutnie i też wiesz, ja mam nadzieję, że tym podcastem, naszymi historiami pokażemy ludziom, że to jest

Ok, że to jest normalne, bo może ktoś posłucha i pomyśli, o dobra, no to skoro Marta tak miała, albo Michał tak miał, to może ja też sobie jakoś pozwolę pomóc, albo dam sobie przyzwolenie na to, żeby mieć słabszy okres.

Bo w sumie możemy z tym walczyć, a niepotrzebnie.

Kiedyś to, można powiedzieć, się wstydziliśmy, ukrywaliśmy to, baliśmy się, że to będzie miało złe konsekwencje.

Ja to przeżyłem, że to miało na mnie złe konsekwencje, jak się wysypałem, że się gorzej czuję, nie, szefowej, ale teraz jakby do tego podchodzę zupełnie inaczej.

Ja wręcz powiem Ci, że bardziej ufam osobom, które mówią wprost, że są tylko na terapii, bo ja wiem, że taka osoba ze sobą rozmawia i że taka osoba ma motywację, żeby nad sobą pracować, a osoba, która ma, że tak powiem, w ogóle totalnie nie wbite w ten obszar rozwoju... Jest idealna.

Jakby różnie to wygląda, natomiast rzeczywiście tak, osoby, które nie widzą potrzeby rozwoju, jakby kwestionowania siebie, gdzieś tam zmiany swoich, autokrytycyzmu, ale też takie auto właśnie budowania swojej wartości, no bo to druga rzecz, że teraz wszyscy tak mają, widzimy, że ludzie mają problem z tą wartością, wartościowaniem siebie, tak?

I tym, żeby poczuć się wartościową osobą, z dobrymi kompetencjami, gdzieś tam się raczej ukrywamy.

Ja takim osobom nawet bardziej powiem ci szczerze, że ufam biznesowo na przykład, nie?

To takie może rozczarowujące, ale ja pamiętam, jak już kilka lat temu, że teraz już wszystko jest poukładane i nagle po prostu znowu coś się dzieje i patrzysz, a kurczę, nie do końca, a wcale nie jest jeszcze tak fajnie.

Mimo, że wiesz, że też no nie będziemy dzisiaj o tym rozmawiać, ale gdzieś tam wchodzi też może taki aspekt, wiesz, kobieta versus jakieś takie starszy wiek, że u mnie jeszcze może nie, ale wiesz o co chodzi, że tam lata lecą, a wcale do tej pory, tak jak patrzę na to, to jest coraz lepiej, coraz fajniej.

Michał, czy chciałbyś jeszcze jakieś inne strategie wspomnieć?

Znowu też coś dla ludzi, którzy mają ADHD albo takie właśnie ciągoty do otwierania tematów przedsiębiorczości, czy po prostu mają taką pracę.

Albo są PO, tak, bo PO to nie może nic robić.

No tych pętli, tych pętli otwartych, no trzeba z tym walczyć, no bo to jest trochę też tak, że to co mówi strategia, nie, że my powinniśmy mieć taki moment, kiedy my się zastanawiamy, otwieramy te wszystkie drzwi, okna i drogi, ale powinniśmy też powiedzieć sobie taki deadline, okej, zamykamy je i teraz skomentujemy się na coś i idziemy w tym kierunku, nie, ten drugi etap jest

Znowu, ja za ADHD otwierałem 32 i szedłem w 2 i potem 28 konsekwencji się źle czułem, że ich nie zrobiłem.

I to znowu jest to pomyślenie projektowe.

Myślę, że tak, świadomość tego w ogóle, że tak jest, świadomość, że to na nas źle wpływa, na naszą chemię w mózgu, że są te tematy otwarte zwykle, budują stres, stres, który czujemy bezpośrednio, ale też stres, który się objawia w organizmie fizycznie, który jest pod spodem, pod skórą, którego przetwarzamy np.

Więc sama świadomość jest pierwszym krokiem, drugie to jest to, żeby po prostu rzeczywiście robić wszystko, żeby tak się zorganizować, żeby

No taki, jak się domyślasz, człowiek mocno analityczny, ale bardzo ta tabela mnie zainspirowała, jak ją zobaczyłem, bo on rzeczywiście ją wypełnia i to też jest taka forma wieczorem, wiesz, wieczornego takiego, takiej rozkminy ze sobą, gdzie ja jestem, czy ja sobie robię dobrze, czy ja sobie robię źle tym, co ja robię, jakie trendy widzę w tych różnych obszarach życiowych, więc na to bym postawił.

Nie panikować, ten święty spokój w sobie zbudować.

Wewnętrznie można powiedzieć, to też będzie łatwiej na zewnątrz.

Dbajmy o to wszystko co jest naokoło, poza pracą, o rodzinkę, o dobre myślenie o sobie, o kminę nad sobą.

A teraz już w zasadzie tego nie pamiętasz, więc bardzo ważne jest, żeby po prostu nie stawiać wszystkiego na jedną kartę.

Też uśmiechnęłam się jak powiedziałeś o tym śniadaniu, myślę i wcześniej też mówiłeś o tym, że wiesz, ludzie tak nie imprezują aż tak dużo wieczorami, bo gdzieś tam każdy ceni sobie właśnie ten sen, gdzieś rano trzeba wstać, coś fajnego porobić, jakiś sport

I to jest moje ulubione posiłek i śniadanie.

Zaczęłam prowadzić coś takiego jak Product Decisions Log albo Product Log po prostu i tam zapisuję wszystkie swoje decyzje na zasadzie, że okoliczności są takie i takie.

Po prostu nawet jak ktoś przyjdzie kiedyś, będzie pracował, być może mnie tam już nie będzie, to będzie rozumiał historycznie, dlaczego ktoś podjął taką decyzję.

To była na początku główna moja intencja, ale też, co ciekawe, tak to zadziałało fajnie terapeutycznie, że ja już później widzę, że o, tu podjęłam decyzję, tu coś zrobiłam, a nie tak, że po prostu wszystko jest takie otwarte i nie wiadomo, jaki ten progres jest.

Dobrze, że na końcu o tym mówisz tak, żeby rzeczywiście doceniać też siebie i to co się zrobiło i też sobie zdawać z tego sprawę, bo jak lecimy w tym planie to czasami zapominamy i przestajemy się cieszyć z tych małych rzeczy.

Które są super ważne, ale ta każda sesja, gdzie ktoś powie Michał dzięki za pomoc.

Warto ją sobie gdzieś tam mieć w serduchu i o niej przypominać.

Michał, już kończymy naszą rozmowę, bo i tak myślę, że... Ja wiedziałam, że tak się też skończy, bo jakby znając Cię i znając siebie, to nie mogło być inaczej, ale powiedz nam, już naprawdę kończymy słuchajcie, powiedz nam Michał, gdzie można Cię znaleźć?

Jakie strony Twoje może warto odwiedzić, jakbyśmy chcieli jakieś szkolenia zamówić tudzież się zgłosić jako uczestnik pojedynczy?

Wpiszcie do mnie na LinkedInie, gdybyście czegoś potrzebowali.

Ja też sam się zawsze gdzieś tam doradzę, czy zrobię jakąś taką sesję rozpoznaniową.

21-22 maja słuchajcie, tak dobrze powiedziałam?

2026 w Słupocie.

Ja postaram się być.