Mentionsy

Prosty z prawej | Prawa strona w prosty sposób
Prosty z prawej | Prawa strona w prosty sposób
13.06.2025 16:00

Selekcjoner Tusk dużo gorszy od Probierza

W 67. odcinku podcastu PRAWY PROSTY EU Adam Ruszczyński i Krzysztof Chmielnik analizują zaskakujące podobieństwa pomiędzy polską polityką a sportem.

Porównują kryzys przywództwa premiera Donalda Tuska z sytuacją w polskiej reprezentacji piłkarskiej, gdzie konflikt z trenerem Probierzem doprowadził do buntu Roberta Lewandowskiego.

Przemówienie Donalda Tuska o wotum zaufania, jego reakcje na międzynarodowe komentarze oraz wewnętrzne napięcia w PSL, są omawiane w kontekście szeroko rozumianego spadku zaufania społecznego i deficytu przywództwa w Polsce.Podcast kończy się obejmującą refleksją nad stanem polskiej polityki i sportu.

Zaprasza Krzysztof Chmielnik i Adam Ruszczyński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Hołowni"

Ta dawna trzecia, nie trzecia droga, od pana Szymona Hołownika, oni się kiedyś nazywali 2050, a dzisiaj ich nazywają Polska 499, bo tyle dostali, no to oni usiłowali jakieś kąśliwe pytania zadawać.

Czyli widać, że wyszedł prikaz od Szymona Hołowni, że mają podszczypywać.

Po pierwsze, zgadza się z Szymonem Hołownią, że trzeba zakazać dzieciom smartfonów w szkołach.

I właściwie w tym wszystkim jeszcze pojawiło się coś, z czego słynie pan Szymon Hołownia i jego grupowania, mianowicie z hipokryzji, ponieważ kilku posłów...

Nawet musi zapytać Szymona 499, bo tenże Szymon, który wkrótce przestanie być marszałkiem rotacyjnym i zostanie zwykłym posłem Szymonem Hołownią, on jeszcze jako marszałek...

Jeżeli w ogóle miałby to być jakikolwiek kawałek błękitu, to musi to być kawałek błękitu Szymona Hołowni, WKK.

Tak jak Tygrysek stał się memem, tak jak Hołownia stał się memem, jak i Petru stał się memem, to stał się memem, coraz bardziej staje się memem Donald Tusk, który tutaj przywołam słowa Mauricego Talleyranda.

Że ambicją pana Hołowni jest teraz jedna setna procenta, bo tyle mu potrzeba, żeby się znaleźć ponad progiem wyborczym.

I chodzi o to, że to jest na żyletki, na brzytwy i pan Hołownia być może dostrzeże rzeczywistość.