Mentionsy

Prosty z prawej | Prawa strona w prosty sposób
Prosty z prawej | Prawa strona w prosty sposób
26.11.2024 16:00

Jan Pospieszalski: Trwa próba wykorzenienia Polaków!

Rozmowa przeprowadzona z Janem Pospieszalskim przez Krzysztofa Chmielnika w Zielonej Górze. Rozmawiamy o wartości tradycji, po wspólnym śpiewaniu dawnych tradycyjnych pieśni i piosenek, króre przyciągnęło do Zajazdu Kultury tłumy Zielonogórzan.

Tradycja to ważny składnik naszej tożsamości, który pozwala na rozwój nowoczesnej Polski, wbrew tym, którzy bez tradycji widzą naszą przyszłość. Kim są owi „oni” i co ich w Polakach uwiera - dowiecie się w trakcie rozmowy.

 - - - - - - -
👍 Obserwuj PRAWY PROSTY EU na FB 👉 https://www.facebook.com/profile.php?id=61557110992125 i "X" 👉 https://x.com/PrawyProstyEU

🟣 🎧 PRAWY PROSTY EU. Możesz słuchać nas także na swoich ulubionych platformach podcastowych ✅ YouTube 👉👉👉 https://www.youtube.com/@PrawyProsty-EU/featured

Adam Ruszczyński na FB 👉 https://www.facebook.com/adam.ruszczynski.9 i "X" 👉 https://x.com/Ruszczynski56

Krzysztof Chmielnik na FB 👉https://www.facebook.com/krzysztof.chmielnik i "X" 👉 https://x.com/krzysztof_sc

👍 👍 👍 Bądź doinformowany, pomóż nam w rozwoju i subskrybuj teraz!

Rozdziały (4)

1. Analiza programu nauczania

Jan Pospieszalski omawia zmiany w edukacji, w tym wspólny podręcznik polsko-niemiecki do historii i muzeum historii europejskiej, jako elementy programu wykorzenienia Polaków.

2. Tradycja w Polsce

Pospieszalski rozwija temat tradycji, jej znaczenia i wpływu na tożsamość polską, podkreślając jej wartość w edukacji i rodzinie.

3. Historia Polski i korzenie rodzinne

Jan Pospieszalski porusza temat historii Polski, korzeni rodzinnych i ich znaczenia, podkreślając konflikty z tradycją w różnych okresach Polski.

4. Zakończenie rozmowy

Pospieszalski podsumowuje rozmowę, podziękowując gościom i proponując wsparcie podcastu Prawy Prosty.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "AK"

Ja sobie właśnie to rozszyfrowałem po jakimś czasie.

Tak zastanawiałem się, o czym ważnym moglibyśmy porozmawiać w tym szumie, który nas otacza.

I pomyślałem sobie, że to tak trochę w nawiązaniu do tego tutaj naszego spotkania, podczas którego śpiewaliśmy wszyscy razem piosenki, chciałbym w związku z tym porozmawiać o tradycji, o wartości tej tradycji, bo

Z jakąś misją każdy z nas żyje i pewnie jakiś stosunek do tradycji mamy.

Mówił Pan tutaj nie tak dawno o swoich rodzinnych tradycjach.

Jak tradycje w ogóle są ważne?

Tradere z łaciny przenosić, transportować, trade być może to słowo angielskie też jakoś od tego pochodzi.

Tak, no to jest depozyt, tak, to jest coś co dostaliśmy, coś nie przychodzi samo, nie wzięło się samo, nie spadło nam z księżyca.

Ktoś wykonał jakiś wysiłek, jakiś rodzaj aktywności, żeby dostarczyć nam, wyposażyć nas w te elementy kultury, które stanowią o nas, że przeglądamy się w nich, że też sami się rozpoznajemy.

W tym jak mówimy, co nas zachwyca, system wartości, ale również i to co jest też składową elementem naszej tożsamości.

Ludzi, którzy opisywali jakiś stan ducha, jakieś wydarzenia, coś co dla nich było ważne, coś co chcieli upamiętnić w tych prostych strofach.

To wszystko zależy jak się je opracuje.

Ja próbuję tutaj robić dodatkowo jakieś harmonie, ale akurat to, że ludzie spotykali się razem ze sobą, śpiewali, spędzali ze sobą czas, cieszyli się tym spotkaniem, byli w relacji jakiejś do siebie.

Tak, że jesteśmy w realu, w którym jest miejsce dla...

Tak wspólnie nam wibrują przepony, tak można powiedzieć.

W chóralnym śpiewie to jest moim zdaniem taka wieś, wieś przepon, jeśli można tak powiedzieć.

I mam takie przekonanie, że kiedy mówimy o wolności, to zapominamy troszeczkę o tradycji, że o wolność jakby w sensie fizycznym rozumiem jak walczyć, natomiast w sensie tej tradycji tak troszeczkę puściliśmy to bokiem.

Mam takie przekonanie, że cały system, czyli całe otoczenie współczesne pracuje przeciwko naszej tradycji, czyli próbuje się

Ja sobie, jak pan to mówił, przypomniało mi się taki tekst Adama Michnika z tysiąc...

Michnik tam z wielką troską pochyla się nad problemem Polski, która powinna się transformować i modernizować i on tam daje pewien taki ideowy zrąb

On to pisze tak, że Polska ma szansę na modernizację.

Ja sobie właśnie to rozszyfrowałem po jakimś czasie.

Czyli triada wartości, która konstytuowała i dawała jakiś twardy fundament do postaw i też była elementem takiej busoli dla pokoleń Polaków.

Jakiejś największej zawali drogi, dramatu, który nas dopadł, jakiegoś potężnego obciążenia, z którym trzeba dać sobie radę i żeby go uchylić i dopiero wtedy będziemy mogli podążać światłem.

Tak, ten pomysł na to, jak nas wykorzenić, wynarodowić, wypreparować, wypłukać z nas tą naszą tożsamość jest realizowany i jeżeli ja widzę dzisiaj

No mediów akurat nie oglądam, to proszę mnie nie rozliczać z tego, czy... Nie, ale to, to, to... Ale, ale, ale ten, ale... Znaczy media, no w sensie tym, że korzystam z wybieranych przez siebie podcastów i tych nadawców internetowych, natomiast...

Biorąc pod uwagę program nauczania, podstawy programowe, zmiany w edukacji, wspólny podręcznik polsko-niemiecki do historii, który ma być zbudowany czy przygotowany, a przy okazji jak patrzę na muzeum historii europejskiej, które powstało gdzieś tam w Brukseli czy w Strasburgu.

A jego bardzo dokładny opis i recenzję zawarł profesor Andrzej Nowak ostatnio.

Dzisiejsze spotkanie, ta pełna sala, to, że zabrakło śpiewników i to, że ludzie nie chcieli wychodzić,

I to ma jakiś swój sens, że w pewnym momencie doceniamy wartość tradycji, wartość instytucji.

Później zakładamy rodziny, mamy obowiązki i w pewnym momencie dopiero dochodzi ten moment refleksji, że coś jest ważne, że to, żeby dzieciom coś przekazać, no to trzeba coś docenić, a co gorsze docenię i tak dalej i tak dalej.

Także ja nie utyskiwałbym tutaj, że być może średnia wieku by odsylowała w okolicach 50 plus.

Właśnie w tym wieku też będą doceniały te rzeczy, a dzisiaj wystarczy, żeby miały te podstawy, żeby były uczestnikami czy miłowolnymi świadkami takich zachowań jak dzisiaj.

Jak to, że w listopadzie możemy spotkać się i kilkanaście, kilkadziesięć, dwadzieścia trzy pieśni zaśpiewaliśmy, pieśni, które opisują naszą historię od czasów Konfederacji Barskiej, choć tekst słowackiego powstał dużo później.

Ja mam taką, pewnego rodzaju, podzielę się swoją osobistą refleksją, bo prawdopodobnie obaj jesteśmy sierotami, to znaczy, że już, nie wiem, moi rodzice już nie żyją.

I mam takie przekonanie, że nie zadałem mojej mamie i mojemu ojcu bardzo wielu pytań, które dopiero

Dzisiaj edukacja, wiadomo jak edukacja wygląda i właściwie pozostaje nam tylko partyzantka, jeśli mogę tak powiedzieć, czyli uprawianie tradycji w rodzinie, czyli pogłębianie

Oczywiście melodia jest inna, ta tłumaczenie polskie, wersja polska, ale ta forma, w której jest to zapytanie-odpowiedź, tam w łacińskiej wersji jest response mihi, ludu mój ludu, cóżem ci uczynił, czem zawinił i tak dalej.

I w kościele, kościół w żywej praktyce przeniósł to przez 1100 lat.

Oczywiście jest to tradycja religijna, sakralna, ale przecież jeżeli weźmiemy pod uwagę melodię polskich kolęd, tam są mazurki, oberki, kujawiaki, walczyki ludowe i tak dalej.

Także to jest coś, to jest zasób.

Ale jeśli Pan pozwoli, to jakby wrócę do tych naszych wątków rodzinnych.

Mam takie przekonanie, że w kolejnych etapach bardzo trudnej polskiej historii odcinano nas od tradycji.

Również Piłsudski się niezbyt, że tak powiem, z tradycją dobrze obszedł, bo też nie miał dobrych relacji z ziemiaństwem, też mu ono przeszkadzało.

Natomiast po wojnie wiadomo to, co mówiliśmy, co się stało z pokoleniem AK, z pokoleniem Żołnierzy Wyklętych i teraz, czyli...

Ja jestem w stanie powiedzieć, jak miał na imię mój prapra, któryś tam dziadek, że był Mateusz i że pojął za żonę panią Wiktorię Sybilską i że przyniesie do chrztu w 1803 roku syna Pawła.

Także mamy, oczywiście nie wszystkie rodziny mają to.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę w najbliższym naszym otoczeniu, czy ktoś mieszka w domu, w którym mieszkał jego dziadek albo coś, no to właściwie to są... Ale nie ma takich rodzin.

Także to też pokazuje, że mamy takie dzieje.

To co mówiłem, cytując Jacka Bartosiaka, że jesteśmy na styku tych dwóch płyt tektonicznych w strefie zgniotu, która...

To właśnie to porównanie z Czechami, które dziś zacytowałem, powoduje, że ten bezsensowny polski upór do powstań, te szaleństwa, które nami towarzyszyły, tak oczywiście były ogromną ofiarą i nadwyrężyły nas, natomiast paradoksalnie

No jest ten, jest ta gigant, jakiś kapitał, jest jakiś kapitał.

Tylko to, żeby też uczciwie powiedzieć, no co było dobre, co było złe, tak?

A jednocześnie, żebyśmy nie dali się sobie wmówić, że to tylko klęski i dramaty, przecież mamy na swoim koncie, patrząc wstecz, historię fenomenalnych zwycięstw, brawurowych wiktorii i znakomitych dokonań.

Krzok to jest taki, co się tam zakorzenił, jedno pokolenie i leci.

I mam takie przekonanie, że my powinniśmy się, jak te pnioki...

Nie koncentrować się wyłącznie na klęskach, nie dać sobie własnej przeszłości obrzydzić, tylko chlubić się tą przyszłością, znajdując w niej pewne diamenty, tak bym powiedział.