Mentionsy

Prosty z prawej | Prawa strona w prosty sposób
Prosty z prawej | Prawa strona w prosty sposób
15.07.2025 16:00

Czy Polska będzie polem III wojny światowej? Rozmowa z dr. Markiem Laskiewiczem

W najnowszym odcinku Prawy Prosty EU, Adam Ruszczyński rozmawia z dr. Markiem Laskiewiczem, autorem książki 'Trzecia wojna światowa, analiza militarna 2015'.

Dr Laskiewicz omawia swoje tezy dotyczące nieuchronności wybuchu III wojny światowej, wskazując kluczowe strony konfliktu: Rosję i jej sojuszników oraz USA, Anglię, Francję i Niemcy. Analizuje również rolę Polski jako potencjalnego pola bitwy.

W rozmowie poruszane są także kwestie postawienia polityków europejskich i ich potencjalne wpływy na sytuację. Laskiewicz nawiązuje do historycznych analogii, wskazując na potrzebę odpowiedniego przygotowania Polski do tego rodzaju konfliktu.

Zaprasza Adam Ruszczyński

Wprowadzenie i powitanie gościa
Omówienie książki i tezy dr. Laskiewicza
Potencjalni uczestnicy III wojny światowej
Rola Polski w konflikcie
Strategiczne przygotowania Polski
Stanowisko kanclerza Niemiec wobec konfliktu Rosja–Ukraina
Wewnętrzna dynamika polityczna Niemiec
Relacje brytyjsko-francuskie i obrona europejska
Pozycja Polski w europejskiej geopolityce
Zakończenie i przemyślenia końcowe

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 109 wyników dla "PO"

Tak jest, to były książki e-book napisane po angielsku.

Moją pierwszą polską książkę, która już była przedtem, to jest o jakich są możliwości prawdopodobieństwa, a to była książka o fazach, jak taka wojna ma wyglądać, zbazowana na poprzedniej książce napisanej w 2001 roku.

Jaka pogoda w Londynie?

Zapytam grzecznościowo, rozpoczynając naszą rozmowę.

U nas też się pogoda poprawiła.

Habilitacja odbędzie się na jednej z polskich uczelni wkrótce.

I oczywiście Niemcy, jak wiemy, się teraz zbrajają i mają dobre rakiety, normalne podkreślam, ale dobre na średniej odległości.

Czy Pana zdaniem Polska będzie również uczestnikiem III wojny i dlaczego tak się może stać albo dlaczego tak się właśnie stanie?

Prędzej stanie się, bo przez trzy powody.

Polska będzie raczej ofiarą.

Ja wiem, że Polska mówi o swoim wojsku i tak dalej, a to będzie wojna nuklearna i wszystko, co jest przygotowane w Polsce.

I zresztą Niemczech podkreśla pod tym względem także.

Tak samo jak w 1939 Polska miała świetną kawalerię.

Ja myślę, nikt nie powiedział, ale możemy powiedzieć, że chyba najlepsza na świecie albo Q.

Więc co Polska musi robić, przygotowując się na to, muszę szybko dodać, jest na przykład rozproszyć obrazy albo mieć co najmniej plany, jak to zrobić, jak Anglia zrobiła na przykład w 1939.

Pierwsze plany były, jak ochronić jej też kulturę, czyli nie powinno być unikatów.

Miasta pod atakiem, Poznań, przez bardzo proste powody i prezydent Putin powiedział, że to według mojej analizy też wypada, ale Warszawa też będzie miała w końcu swoją dawkę tego wszystkiego.

Polska jest oczywiście, tak jak w tej chwili mówimy, po stronie zachodu, chociaż trzeba pamiętać w moim pierwszym tomie o Smoleńsku, czyli katastrofie pod Smoleńskiem, powiedziałem, że nie był możliwy, żeby Rosja to wszystko zrobiła bez pomocy PO,

I bez nich co najmniej pomóc w tuszowaniu.

Chociaż myślimy, czy tak twierdzimy wszyscy normalnie, że Polska będzie właśnie po stronie zachodu, to nie jest ewidentne, bo nie 15 lat przedtem było inaczej w Polsce.

I przedtem jeszcze oczywiście podczas zimnej wojny był zupełnie inaczej.

I jak mówimy tutaj o Polsce, to prędzej będzie polem bitwy.

Amerykanie mają świetne powiedzenie na to, co nie wiem, czy w Polsce jest znane.

Oni tak mówili, chociaż lepiej brzmi po angielsku, ale coś takiego.

Jeżeli wy, banda duraków, nam pozwolicie, będziemy walczyć trzecią wojną światową w Europie.

Więc niestety tak wygląda od amerykańskiego punktu widzenia, bo kraje polskie są bardzo daleko i nawet nie używają prawdziwych nuklearnych bomb, tylko w tym sensie tych dużych, o których wszystkim mówimy, tylko nazywają się taktyką, mniejsze bombki, co wystarczą, żeby właśnie zniszczyć lokalne pole bitwy i w tym wypadku to jest Polska.

Dlatego na przykład plan pułkownika Peka, że Niemcy mają toczyć wojnę z Rosją poprzez Rumunię, bo on tak rzeczywiście myślał w 38-39.

Był po prostu militarny nonsens, dlatego że potrzebujesz płaskie tereny, potrzebujesz pociągi, drogi, żeby dostarczyć twoje wojska i dlatego Polska znowu będzie igrzyskiem.

I nie po raz pierwszym razem, muszę powiedzieć, przecież tu już stulecia całe, to jest gdzie można powiedzieć azjatyczne raczej kraje albo Azja jest w konflikcie i była przez dłuższy czas z Europą.

Więc to nie jest dokładnie, że Polska to wybiera.

Raczej to jest miejsce wygodne dla wszystkich, które ani nie jest według Zachodu specjalnie częścią Zachodu, to są Niemcy, ani według Rosjanów, którzy do dziś widzą Ukrainę i Pelorus jako ruskich, czyli po prostu źle prowadzonych w przykładzie Ukrainie, bo tam mówią neonaziści to kontrolują, jak wiecie.

Polska nie.

Więc, żeby odpowiedzieć krótko, tak, to się stanie i Polska będzie tym następnym polem.

Zwraca pan ostatnią uwagę na przemówienie niemieckiego kanclerza Friedricha Merza, który powiedział, że dyplomatyczne sposoby rozwiązania tego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego właściwie się wyczerpały.

I dodał, że jego rząd będzie zapobiegał temu, żeby kryminalny reżim, czyli Rosja, bo tak się wyraził, żeby nie zniszczył państwa ukraińskiego.

Trzeba pamiętać, że na samym początku Niemcy nic nie robili i nawet powiedzieli słynnie, że oby było lepiej, gdy Ukraina się poddała natychmiast, a nie toczyła taką niemożliwą wojnę.

No to jest bardzo poważny problem i też dla krajów pomiędzy.

Zwierzaszczestą nazywałem Polskę, znaczy kraje pomiędzy, pomiędzy Rosją a Zachodem oczywiście.

I będą musiały tam to wszystko przejść przez Polskę albo być, jak dzieliszą, strzelać samych Niemców, co nie jest wykluczone.

Przecież on zaatakował ten kraj nie dlatego, że tam specjalnie Kambodgia walczyła, bo nic nie walczyła, tylko po prostu był gdzie północny Wietnam, czyli Vietcong.

Dostarczał swoją broń na płynę we Wietnamie i wymienił pokoju.

Podkreślam, prezydent Nixon wówczas się wysłał swoich obowców.

Niemcy mają zmienić ten retoryk, bo to jest bardzo mocne co on powiedział, w czymś solidnym i konkretnym.

Tym bardziej tak zmieniają, tym bardziej to pomaga Ukrainie, tym bardziej zagroża Polskę.

Zostańmy jeszcze przy Niemczech, bo ja zwróciłbym uwagę również na to, że Mertz i jego partia, partia centroprawicowa, nie decyduje o wszystkim w niemieckiej polityce, bo jest w koalicji z lewicową SPD.

Wczoraj lub dzisiaj Borys Pistorius, minister obrony Niemiec z ramienia właśnie SPD powiedział, że Niemcy rakiet Taurus na Ukrainę, to są te dobre rakiety, o których Pan wspominał, że Niemcy tych dobrych rakiet skutecznych na Ukrainę nie wyślą.

W polityce niemieckiej, jak ją obserwujemy, jest bardzo silna frakcja prorosyjska, proputinoska, którą tworzy kilka środowisk politycznych, bo to są socjaldemokraci z SPD.

I teraz musimy postawić w tym momencie pytanie, czy mówiąc o tym kryminalnym reżimie Putina i o powstrzymaniu go i że Mertz to zrobi, to Pana zdaniem Mertz tylko macha szabelką?

No, a jeśli tak, to po co to robi Pana zdaniem?

Po pierwsze, ręce ma związane.

Trzy lata temu nie do pomyślenia.

W samym sobie, bo musimy też pamiętać, że prezydent Putin biegnie mówi po niemiecku, to będą słowa, nie będą przecież przetłumaczenia, on je przeczyta bezpośrednio, czy będzie słuchał.

Więc jak Mers to zrobił, to rzeczywiście tutaj macha czerwony, można powiedzieć, płachtę przed bykiem.

W moim zdaniem trzeba trzy rzeczy brać pod uwagę.

Trzeba pamiętać tylko, żeby Polska już miała na baczności, że jak on robi takie manewry, że już sytuacja jest trochę bardziej niebezpieczna.

Co pan wspomniał jest szalenie ważne, ale pod zupełnie innym kątem.

Co by się stało, gdyby na przykład bomba wybuchła nuklearna w Poznaniu?

Co by ktoś powiedział?

No okej, Anglia w czasie Wielkiej Brytanii wypowiedziała wojnę, w końcu Francja też.

Dokładnie jak pan powiedział.

Jeszcze bym podkreślił, że mówimy teraz o narodzie, co on twierdzi i teraz zobaczymy, czy jest z Amerycem, czy nie.

Trzeba pamiętać, że Niemcy też byli sojusznikami rosjanami i żaden kraj nie wie lepiej o tym niż sama Polska oczywiście, która była ofiarą tego wszystkiego.

Więc proszę, trzeba to wszystko brać pod uwagę, że komentujemy teraz na żywo sytuację, która, i trzeba tylko to brać pod uwagę, ma swoje zagrożenie dla Polski.

Ja to oglądałem 40-45 minut temu i Donald Trump zapowiada pewną zmianę kursu w stosunku do Rosji.

Oczywiście pożyjemy, zobaczymy, przekonamy się.

Potrzebujemy trochę czasu, żeby skomentować te słowa Donalda Trumpa, który sprawia wrażenie, że będzie wysyłał broń na Ukrainę, a zapłaci za to pakt NATO.

Ale pozostańmy przy tym głównym rdzeniu naszej rozmowy.

Wspomniał Pan o kanclerzu Mercu.

Ostatnio zwróciłem uwagę, Pan zapewne również, ponieważ obserwuje Pan scenę polityczną Wielkiej Brytanii na bieżąco.

A moją uwagę zwrócił taki coraz bardziej gorący flirt pomiędzy Kirem Sturmerem, premierem Wielkiej Brytanii, a Emmanuelem Macronem, prezydentem Francji.

Te odwiedziny trzydniowe Macrona w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej pokazują coś w rodzaju rodzącego się sojuszu.

Starmer i Macron zamierzają rywalizować z Mercem o polityczne i wojskowe przywództwo w Europie.

Pytanie jest bardzo dobre, dlatego że ono pokrywa trzy tematy.

To jest efektywnie, co oni mówią i oczywiście, że popierają Ukrainę.

Ale problem jest, że nawet Wielka Brytania i Francja razem, to nie jest jak było 100 lat temu, to już nie są super potęgi i na skutek tego Rosja nie będzie specjalnie, prawda, aż tak mocno pod uwagę i to nie jest najważniejsza rzecz, co się stało.

Ja bym powiedział, że oni szukają, żeby znormalizować stosunki, które na skutek Brexitu były zupełnie popsute.

Razem z Francją, razem z Europą, a Wielka Brytania, jak w końcu premier Stalin sam powiedział, szuka, żeby bliżej współpracować z Europą, więc tutaj mamy możliwość, że

Te niedobre stosunki od czasu Brexitu znikną i w takiej sytuacji Wielka Brytania i Francja i ekonomicznie i politycznie, chociaż nie militarnie, specjalnie ważnie, ale te polityczne i dyplomatyczne i ekonomiczne więzy są dobre.

Trzeba pamiętać, że Wielka Brytania i Francja razem się też razem walczyli w tym sensie, że byli sojusznikami, a nie tylko pomiędzy sobą walczyli.

Tutaj Anglia i Francja razem się spotkali.

I tu będzie to kluczowe spotkanie.

Więc pod tym względem, do zobaczenia, pod tym względem co się stanie.

Niestety o dziesiątki lat za późno pod wieloma względami militarni.

No i pora na zadanie jeszcze jednego.

Pytania dotyczącego Polski.

Jak polscy politycy, a przede wszystkim polski naród powinni zachowywać się wobec ambicji polityków niemieckich, francuskich, brytyjskich w ich grze politycznej z Rosją?

Tutaj Polska powinna pamiętać o jednej rzeczy, to jest wszystko bardzo dobrze machąc szablon, ale problem jest, że Polska nie jest traktowana na tej samej płaszczyźnie jak Francja i Niemcy i Wielka Brytania ani w oczach Ameryki, ani w oczach Rosji, ani w oczach nikogo, więc tutaj nie można wejść w tym błędzie, co ja myślę, że Polska popełniła właśnie przed II wojną światową, myślę, że ona jest wielką potęgą.

Natomiast to, że ona pomaga Ukrainie, to, że ona ma jakieś wojsko, to jest ważne w samym sobie.

Ale do tego stopnia, że to wojsko konwencjonalne działa, to znaczy znowu, że Rosja chyba nie w ogóle będzie próbowała konwencjonalnej wojny, tylko ruszy się na nuklearne zbroje natychmiast, co już teraz czasami mówi o używaniu tego na Ukrainie, co na początku nie mówiła, bo podkreślam, oni patrzyli na Ukrainę, Belarus i Bałtycki, wszystkie tam państwka.

Polska w tym wszystkim powinna brać pod uwagę, że może być polem bitwy.

Gdzieś musi być pole bitwy, potem oczywiście jak będzie ruina całego kraju, można mówić, ale pomogliśmy, żeby jedna czy druga strona wygrała na oku Zachód, ale mówię, bo podkreślam,

2010 PO pod Donaldem Tuskiem było, wtedy szukała sojusznictwo i pracowała bliżej z Rosją, więc nie wiemy do końca po której stronie każdy jest, ale co jest bardzo ważne jest, jako pole bitwy naprawdę w końcu nie zrobi dużej różnicy, zwłaszcza po nuklearnej wojnie, więc w moim zdaniu Polska powinna i zupełnie nasi podchodzić do tego.

Powinnam mówić, w jakim sposobie można zapobiec tą wojnę, można rozwiązać sytuację.

I tutaj podkreślam, że już chyba rok temu, co prawda na innej stacji, zasugerowałem, że kompromis na Ukrainie jest drogą wyjścia.

Znowu, łącznie po angielsku.

Wszystkie moje książki są e-bookami, ale większość, prawie wszystkie są po angielsku.

Co chciałem powiedzieć, wtedy oczywiście to były absolutnie inne pomyślenia, a Ronald Trump to samo zaczął mówić, chociaż niestety, w złym sensie, że oddawanie to terytorium, jak ja ściśle używałem słowa kompromis, niemniej coś trzeba zrobić i nacji eskalacja wchłania Polskę.

Przypominam, Miłosz mówił, jak Polacy patrzyli na wojnę w Chinach.

Idziemy ku i Polska będzie tym igrzyskiem.

Co można powiedzieć tylko o jak można rozwiązać, że nie dojdzie do kolejnej eskalacji.

Jan powiedział, że na krótko by mogli teraz pomóc Donald Trumpowi i powiedział, że stoją za nim 100% i naprawdę dzisiaj już powinni powiedzieć tuż po Donaldu Trumpa właśnie wypowiedzi.

Jak oni to lubią i pomagają i tak dalej.

Ja wiem, że są pytania, kto ma płacić za to i tak dalej, ale zasada jest, że to, czego masz w jedną stronę, był dobry i w stronę pokoju, podkreślam.

On to mówił o stronie pokoju, więc to by było bardzo ważne, żeby teraz poprzeć.

To jest moja rada do wszystkich polityków, co zrobić, nawet dzisiaj.

A przypomnę, że moim gościem i gościem widzów kanału Prawy Prosty EU był dr. Marek Laskiewicz.

Raz jeszcze dziękuję za rozmowę i serdecznie pozdrawiam.

Dziękujemy za wysłuchanie podcastu Prawy Prosty.

Wspieraj nas i nie zapomnij o pozostawieniu subskrypcji i podaniu dalej, jeśli tylko uznasz, że warto.