Mentionsy

Prawo na Oko
Prawo na Oko
23.03.2026 09:00

62 | AI w kancelarii. Między innowacją a tajemnicą zawodową mówi Tomasz Zalewski

Tomasz Zalewski w kolejnym odcinku Prawo na Oko mówi o tym, jak świadomie korzystać z systemów AI w praktyce prawniczej. O umowach enterprise i DPA, zero retention policy, ryzykach wynikających z Cloud Act, ale też o mniej oczywistych zagrożeniach, w tym o nadmiernym zaufaniu do technologii.

 

Prawo na Oko - praktycznie i w punkt!

 

AUTOREKLAMA

Najnowszy raport o branży prawniczej Future Ready Lawyer 2026 Jak budować wiarygodność w erze AI?
Zobacz, jak kancelarie i działy prawne reagują na sztuczną inteligencję, rosnące oczekiwania klientów oraz wyzwania w zakresie cyberbezpieczeństwa. Raport zawiera także opinie ekspertów z Polski i zagranicy - w tym Tomasza Zalewskiego.
Pobierz raport >> https://www.wolterskluwer.com/pl-pl/know/future-ready-lawyer-2026

 

🎧 Słuchaj Prawo na Oko gdzie lubisz i jak lubisz!

YouTube: https://www.youtube.com/@WoltersKluwerPL/podcasts

Spotify: https://open.spotify.com/show/3q5lk1HF1cGAWNZXZCAT5v

Apple Podcasts - https://podcasts.apple.com/us/podcast/prawo-na-oko/id1716925565

 Znajdź nas na social mediach:

📷 INSTAGRAM

@Strefa_Aplikanta https://www.instagram.com/strefa_aplikanta/

📱 FACEBOOK

Wolters Kluwer Polska https://www.facebook.com/WoltersKluwerPL

Student.lex.pl https://www.facebook.com/studentlex

▶ LINKEDIN

Wolters Kluwer Polska https://www.linkedin.com/company/wolters-kluwer-polska/mycompany/

❓ Więcej znajdziesz na: https://www.wolterskluwer.com/pl-pl/solutions/lex/podcast-prawniczy

 ❗ Napisz do nas! Współpraca:

[email protected]

 GOŚĆ ODCINKA: Tomasz Zalewski

Rozmowę poprowadziła: Monika Kozłowska

Współtwórczyni podcastu: Aleksandra Kępa

Copywriter: Małgorzata Milewicz-Stobińska

Wsparcie techniczne: Fabian Bach, Joachim Czerniak i Dominika Szymańska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 96 wyników dla "AI"

Różnica w porównaniu do kupienia czata GPT od OpenAI bezpośrednio jest taka, że po pierwsze one dają interfejs, który jest specyficznie dostosowany do potrzeb prawników, czyli daje na przykład możliwość połączenia, daje na to z tym systemem zarządzania dokumentami, który prawnik lubi, który ma wdrożony.

No i do tego są jeszcze kwestie bezpieczeństwa, no bo taki dostawca, który jest jako pośrednikiem pomiędzy nami a dostawcą modeli, czyli na przykład między nami a OpenAI,

Negocjuje lepsze warunki bezpieczeństwa, poufności, niż te, które byłyby dostępne dla nas, gdybyśmy chcieli kupić bezpośrednio te modele od OpenAI.

Ale co ciekawe, gdy przynajmniej w Polsce, gdy zapytamy prawników, czy korzystają z AI, to część osób nie odpowie, część odpowie w sposób taki nie do końca jasny.

A to wynika z tego, że korzystając z AI jednocześnie nie chcemy się do tego przyznawać.

Dlatego też wydaje mi się wartością tego raportu jest jasne powiedzenie, tak, prawnicy korzystają z AI, AI z nami zostanie i tak naprawdę trzeba się zastanowić i myśleć o tym, jak najlepiej wykorzystać to narzędzie.

Gdy ono jest w świetle reflektorów, bez robienia uników i bez uciekania od stawienia czoła rzeczywistości polegającej na tym, że AI jest wokół nas.

Mnie, przyznam szczerze, nic nie zaskoczyło, ale może to wynika z tego, że ja śledzę na bieżąco wszystko, co się dzieje na temat AI, więc czytam dużo na ten temat, więc może dlatego nie było to dla mnie zaskoczeniem.

Powiedziałeś wcześniej, że 90% prawników korzysta już z AI i się do tego przyznaje.

Uważasz, że AI jeszcze w kancelariach prawnych to jest taki nadal eksperyment, czy już takie realne narzędzie do pracy wspierające prawników?

Tak, wszyscy prawnicy, większość z tych, których znam, większość prawników w kancelariach, które znam, korzysta z AI.

Pracodawcy czy kancelarie nie dają prawnikom narzędzi pozwalających na korzystanie z AI.

A dużo jest jeszcze takich kancelarii, które nie dopuszcza narzędzi AI do swojej codziennej pracy?

Najczęściej wynika z obaw przed bezpieczeństwem, znaczy z obaw przed ryzykami związanymi z tym, że korzystanie z narzędzi AI może doprowadzić do naruszenia przede wszystkim tajemnicy zawodowej.

W raporcie też padło, że AI oszczędza od 6 do 20% czasu pracowników w kancelarii.

Po pierwsze, nie uważam, że korzystanie z AI zawsze oznacza oszczędność czasu.

To zależy tak naprawdę do czego wykorzystujemy AI.

Jeżeli wykorzystujemy AI, powiedzmy, do przygotowywania odpowiedzi na jakieś rutynowe maile,

W ramach jakiegoś projektu to tak rzeczywiście oszczędzamy czas, możemy te maile szybciej wygenerować, a oszczędność polega przede wszystkim na tym, że my nie musimy tak naprawdę zmieniać formatowania i układu informacji, które są w jednym dokumencie i przekształcać te informacje, żeby nadawały się do maila.

Raczej tam, w takich przypadkach, korzystanie z AI prowadzi bardziej do zwiększenia jakości

A czy AI czasami Cię zaskakuje?

Raczej też zdarzają się sytuacje dużego rozczarowania, kiedy wydawało mi się, że AI powinno dać mi dobre rozwiązanie, natomiast otrzymałem fatalny rezultat.

No ale to wynika ze specyfiki AI i w ogóle korzystając ze sztucznej inteligencji powinniśmy się do tego przyzwyczaić.

My nigdy nie będziemy do końca wiedzieć, w czym AI jest dobra, a w czym po prostu sobie nie daje rady.

I nam się czasami wydaje, że AI powinna być też dobra w tym, w czym jesteśmy dobrze, a jest dokładnie na odwrót.

AI sobie w tym w ogóle nie radzi.

My tego nie zrobimy, a dla AI to jest pestka.

Czy uważasz, że AI może zastąpić te osoby właśnie mniej doświadczone, które jeszcze nie mają takiego jeszcze rozeznania na rynku pracy, dopiero się uczą?

Bo często wybrzmiewa właśnie to, że AI zastąpi aplikantów, że nie będą potrzebni w kancelariach, że to AI wykona ich pracę.

Faktycznie jest tak, że dzięki AI można wykonać prace, które tradycyjnie w przeszłości zlecały się po prostu niedoświadczonym osobom.

Ale chciałbym wrócić do tematu tych młodszych prawników, co się z nimi będzie działo w momencie, kiedy AI się pojawiła.

AI sprawia, że po prostu jest coraz więcej tych czynności, które możemy zrobić sami.

De facto możemy je zlecić AI, zamiast zlecać młodszym prawnikom.

Trzeba po prostu wykorzystywać mechanizm mentoringu, trzeba jednak znajdować czas na taki feedback, na który oczywiście zawsze jest za mało czasu, ale który w czasach AI jest naprawdę bardzo, bardzo potrzebny.

Około połowa organizacji zauważyła wzrost przychodów po wdrożeniu AI w swojej organizacji.

I myślę, że my jesteśmy momentami w stanie wykonać pracę, którą normalnie bez narzędzi AI by wykonywało pięciu, sześciu prawników.

Jeżeli to są sprawy pasujące do charakteru AI, którymi dobrze da się zarządzić, to myślę, że to rzeczywiście możemy przyjąć więcej spraw.

A jakie wskaźniki warto mierzyć, żeby sprawdzić ten taki realny wpływ AI na Twój biznes?

Moim zdaniem nie powinniśmy mierzyć jakoś specjalnie jak AI wpływa na biznes z kilku powodów.

Czy to ma znaczenie tak naprawdę, czy powiedzmy poprawa rentowności albo poprawa jakości pracy, poprawa, nie wiem, wzrost satysfakcji klientów z pracy, którą wykonujemy wynika z AI czy z jakiejś innej technologii?

Tak naprawdę celem, dla którego prawnicy używają jakiejkolwiek technologii, nie tylko AI, ale w ogóle jakąkolwiek, jest po prostu to, żeby wykonywać swoją pracę lepiej.

Więc technologia pomaga nam, aby klient był bardziej zadowolony, czy czuł, że faktycznie jest bardziej usatysfakcjonowany z jakości świadczonej mu pomocy prawnej i dlatego bym nie tworzył jakichś specjalnych AI wskaźników, tylko dlatego, że akurat w tej chwili skoncentrowani jesteśmy na tej technologii.

Chciałam się zapytać, czy trafiają do ciebie klienci, którzy sami się przed przyjściem do ciebie przygotowują właśnie z jakimś narzędziem AI-owym.

Ale ja dostrzegam bardzo często jakby ślad działania AI, ślad wykorzystywania AI w różnych materiałach, które otrzymuję.

Dlatego często nawet, gdy spojrzę na formę, na używane słowa, na zestawienie, na układ jakiegoś tekstu, to jestem w stanie od razu domyślić się, że ktoś korzystał z AI.

I nie wydaje mi się w ogóle, że korzystanie z AI jest czymś złym.

Osobiście staram się korzystać z AI tak, żeby nikomu nawet nie przyszło do głowy, że ja z tych narzędzi korzystałem.

Nie chciałbym, żeby kiedykolwiek to, co ja wypuszczam w świat, co pochodzi ode mnie, było treścią, co do której ktoś mógłby powiedzieć, wygląda jak wygenerowane przez AI.

Natomiast bardzo ważne jest to, żeby jednak korzystać z AI w sposób świadomy, czyli wiedzieć.

Do czego to AI można wykorzystywać tak, żeby uzyskiwać dobre rezultaty?

Na przykład to, o czym przed chwilą mówiłem, czyli wiedzieć na przykład, gdzie AI jest dobra, a w czym AI jest słaba.

Po drugie, wiedzieć o problemach związanych z AI, o tych słynnych halucynacjach.

W innych problemach mniej znanych, takich jak chociażby Lost in the Middle, to jest taka słabość systemów AI, która polega na tym, że niezależnie od tego, jak duże okno kontekstowe mamy do dyspozycji, a czasami to może być nawet milion tokenów i nam się wydaje, że możemy tam wrzucić mnóstwo treści, prawda jest taka, że

Takich właściwości systemów AI jest znacznie więcej.

Więc jeżeli to wiemy i korzystamy z AI, to absolutnie ja nie mam problemu z tym, żeby z AI korzystać.

Mam takie wrażenie, że czy nie dojdziemy do takiej sytuacji paradoksalnej dosyć i pewnie myślę, że nawet powiedziałbym kabaretowej, że co będzie, jeżeli wszyscy będziemy posługiwać się AI i nagle się okaże, że tak naprawdę to AI ze sobą dyskutuje.

Czyli prawnik, może klient napisze zapytanie ofertowe używając AI, po czym prawnik przygotuje ofertę używając AI, następnie napisze opinię używając AI, a klient zweryfikuje tę opinię też korzystając z AI.

No na przykład to, co widzimy w tej chwili w social mediach, gdzie jest mnóstwo treści generowanych przez AI.

To, co jest dla mnie niepojęte, przyznam szczerze osobiście, to, że jest wiele osób, które wręcz szczycą się tym i chwalą się tym, że tworzą te treści korzystania z AI.

Uważam, że bardzo szybko nadejdzie taki moment, w którym będą się tego wstydziły i będziemy ukrywać skrzętnie fakt korzystania z AI akurat w social mediach.

No i potem mamy komentarze generowane przez AI, na które ja już przestałem nawet odpowiadać, bo jak widzę te okrągłe komentarze, które ktoś wygenerował przez AI, no to nawet przyznam szczerze, już nie chcę poświęcać swojego czasu, żeby na taki komentarz odpowiadać.

To nasze polskie skupienie na formalizmach daje znać w przypadku prawników, którzy właśnie myślą o kupieniu jakiegoś systemu opartego na AI, ponieważ zaczynają bać się ryzyk, które w zasadzie w wielu przypadkach nie są różne od ryzyk związanych z korzystaniem z jakiejś usługi chmurowej.

Powiedziałeś, że część kancelarii jeszcze nie ma u siebie narzędzi AI zastosowanych, no ale pracownicy podejrzewam, że śledzą trendy i interesują się tymi nowymi technologiami, więc możliwe, że gdzieś odpalą sobie po prostu jakiegoś czata GPT i na własną rękę będą próbowali się uczyć i testować.

Jak zapobiegać takiemu właśnie shadow AI, żeby ustrzec się przed takimi nieautoryzowanymi narzędziami w rękach pracowników?

No i myślę, że między innymi ze względu na to coraz więcej jest narzędzi AI dedykowanych prawnikom.

No, wiele osób śmieje się trochę z tych narzędzi albo wyśmiewa je, twierdząc, że to są takie nakładki tylko na ogólne modele AI, bo prawda jest taka, że

Są modele od OpenAI, czyli ChatGPT, od Gemini, od Cloda.

Czata GPT od OpenAI bezpośrednio jest taka, że po pierwsze one dają interfejs, który jest specyficznie dostosowany do potrzeb prawników, czyli daje na przykład możliwość połączenia, daje na to z tym systemem zarządzania dokumentami, który prawnik lubi, który ma wdrożony.

No i do tego są jeszcze kwestie bezpieczeństwa, no bo taki dostawca, który jest jako pośrednikiem pomiędzy nami a dostawcą modeli, czyli na przykład między nami a OpenAI,

Negocjuje lepsze warunki bezpieczeństwa, poufności, niż te, które byłyby dostępne dla nas, gdybyśmy chcieli kupić bezpośrednio te modele od OpenAI.

To jest chyba podstawowy problem, bo rzeczywiście jest tak, że ta wiedza na temat bezpieczeństwa systemów AI nie jest dobrze rozpowszechniona, ale też chyba nie jest dobrze opisana nawet przez samych dostawców.

Pierwsza warstwa to jest takie podstawowe oprzyrządowanie formalno-prawne, które jest potrzebne, żeby w ogóle korzystać z systemu chmurowego i zwłaszcza systemu AI.

No co oznacza, że my jako prawnicy nie możemy wykorzystywać tych systemów do żadnych działań związanych z wykonywaną pomocą prawną, chyba że to co wrzucamy do systemu AI jest całkowicie generyczne typu

I na przykład takie umowy mają tacy renomowani dostawcy systemów AI dla prawników, bo oni podjęli ten wysiłek i takie umowy zawali.

No i to sprawia, że wielu prawników uważa, że tak co do zasady lepiej trzymać się od systemów AI z daleka.

Samorząd radcowski, do którego ja należę, radców prawnych, podejmuje szereg inicjatyw, które mają na celu właśnie promowanie wiedzy na temat korzystania z systemów AI, dobrych praktyk, jak należy korzystać.

W zeszłym roku chociażby zostały wydane takie wytyczne dotyczące korzystania z systemów AI, które nie były tylko takimi wytycznymi formalno-prawnymi czy etycznymi, ale które też zawierały jakby szereg takich praktycznych wskazówek, jak systemów AI korzystać.

Myślisz, że za 2-3 lata AI to już będzie taka niewidzialna infrastruktura w pracy prawnika, czy to jeszcze za wcześnie?

AI się na pewno, powiedziałbym, straci ten walor czegoś nadzwyczajnego, czegoś nowego, stanie się po prostu jedną z technologii, którą wykorzystujemy.

I myślę też, że nie do końca jeszcze odkryliśmy wszystkie ryzyka i zagrożenia związane z korzystaniem z AI.

Na przykład ryzyko, które zresztą już nawet w AI Act jest wymienione, takie ryzyko nadmiernego zaufania do AI.

Rzecz w tym, że jeżeli korzystam z jakiegoś systemu AI i on dajmy na to 30 razy

Prawidłowo zadziałał i my wiemy, że teoretycznie powinniśmy sprawdzić, zweryfikować wyniki pracy AI, bo AI może się mylić, ale po tych 30 razach już nam po prostu może się nie chcieć.

I w tym momencie może się okazać, że za tym 31. razem jednak AI nie zadziałała właściwie, bo to wynika po prostu ze specyfiki działania systemów AI.

Natomiast wydaje mi się, że to zjawisko, czyli tego nadmiernego polegania na AI, jest zjawiskiem o charakterze bardziej takim psychologicznym, które po prostu może wystąpić.

Jeżeli oddajemy pewne zadania AI, to przestajemy się uczyć w ramach danego zadania.

Rozleniwia nas to korzystanie z AI.

No powiedzmy, że mamy taki bardzo obszerny akta sprawy, no i może nas kusić to w takim razie zamiast czytać te akta od deski do deski, to może użyjmy AI, żeby tak przejrzeć, co jest najważniejsze, bez czytania całości, no i tak przygotowani pójść na rozprawę.

Też korcie zastosować AI w tej słynnej sprawie, która ma 146 tomów akt.

Wiele kopii tych samych dokumentów, więc być może AI byłoby przydatne, żeby odcedzić z tych dokumentów to, co jest naprawdę istotne.

Brak uczenia się na nowych sprawach, w związku z tym, że korzystamy z AI, jest rzeczywistym problemem.

No i to jest zjawisko bardzo groźne i nie do końca jeszcze zbadane, nie wiemy jaka jest recepta na to, jak należy pracować z AI, żeby nie dopuszczać do takiej sytuacji, ale ze względu na to nie uważam, że za parę lat rzeczywiście to będzie takie coś, co będzie działało w tle, ale na pewno zmieni sposób wykonywania zawodu i myślę, że na to się musimy jakoś przygotować.

Nie ufać AI mimo wszystko?

I myślę, że najłatwiej chyba będzie utracić właśnie tę cechę, gdy nadmiernie będziemy polegać na AI, właśnie ciekawości.

Na właśnie nadmierne korzystanie z AI i jednocześnie cecha, która pozwoli, że my nadal będziemy tym kimś, kto będzie decydował o korzystaniu z tego narzędzia.

Myślę, że bardzo mocno wybrzmiało, że AI to już nie jest eksperyment, tylko fundament pracy prawnika.