Mentionsy
4 | Za kulisami Sądu Najwyższego - wstęp do zawodu asystentki sędziego SN ze Sławomirą Kotas-Turoboyską
Jedno jest pewne: nie ma dwóch takich samych dni w pracy asystenta sędziego. A o wszystkim, co dzieje się za kulisami Sądu Najwyższego opowiada w nowym odcinku Prawo na Oko Sławomira Kotas-Turoboyska 🎧🎙. Tańcząca z aktami asystentka sędziego SN zabierze Cię w podróż po tajnikach swojego zawodu. Opowie też:
🤷 dlaczego "Prawo Agaty" wpłynęło na rezygnację pracy w kancelarii,
🤷 czy asystent sędziego jest w stanie zaplanować swój dzień,
🤷 jak wygląda wynagrodzenie asystenta?
Co sądzisz o tym odcinku? [OCEŃ NAS]
[Autoreklama] Poznaj naszą ofertę dla studentów i wybierz produkt dopasowany do Ciebie! https://bit.ly/Strefa-Studenta
[Autoreklama] Sprawdź produkty dla aplikantów. Buduj swoje doświadczenie prawnicze z LEX! https://bit.ly/Strefa-Aplikanta
🎧 Słuchaj Prawo na Oko gdzie lubisz i jak lubisz!
YouTube: https://www.youtube.com/@WoltersKluwerPL/podcasts
Spotify: https://open.spotify.com/show/3q5lk1HF1cGAWNZXZCAT5v
Apple Podcasts - https://podcasts.apple.com/us/podcast/prawo-na-oko/id1716925565
Znajdź nas na social mediach:
@Strefa_Aplikanta https://www.instagram.com/strefa_aplikanta
-> Wolters Kluwer Polska https://www.facebook.com/WoltersKluwerPL
-> Student.lex.pl https://www.facebook.com/studentlex
-> Wolters Kluwer Polska https://www.linkedin.com/company/wolters-kluwer-polska/mycompany/
❗ Napisz do nas! Współpraca:
GOŚĆ ODCINKA: Sławomira Kotas-Turoboyska
Rozmowę poprowadziła: Patrycja Tiuryn
Współtwórcy podcastu: Monika Kozłowska i Małgorzata Milewicz-Stobińska
Wsparcie techniczne: Rafał Kęsik
Szukaj w treści odcinka
W Sądzie Najwyższym to wygląda jeszcze inaczej, bo w Sądzie Najwyższym, tam gdzie pracuję teraz, tak naprawdę praca sędziego dzieli się na przedsądy i na rozpoznawanie spraw merytorycznie.
Czyli przedsądy to są, jest takie posiedzenie, na którym sędzia Sądu Najwyższego orzeka jednoosobowo i bada, czy w danej sprawie podmiot, który wniósł skargę kasacyjną faktycznie wykazał, że istnieją podstawy do tego, żeby tą sprawą zajął się Sąd Najwyższy.
No i to jest ta jedna część, natomiast druga część to są jeszcze sprawy, które są merytorycznie rozstrzygane przez Sąd Najwyższy i wówczas też one są z góry sędziom przydzielane przez też losowy przedział spraw, w związku z tym też wiemy, co będzie danego dnia rozpoznawane z dość dużym wyprzedzeniem.
Taki idealny świat istnieje obecnie w Sądzie Najwyższym.
Powiedziałaś, że pracujesz w sądzie najwyższym.
No a potem dowiedziałam się o tym, że jest organizowany konkurs na asystenta w Sądzie Najwyższym.
Ale tak w 2017 roku zmieniłam pracę właśnie z Sądu Okręgowego na Sąd Najwyższy.
W Sądzie Najwyższym już w ogóle nie mamy kontaktu ze stronami postępowań.
Natomiast Sąd Najwyższy jest sądem prawa, a nie sądem faktów, więc Sąd Najwyższy zajmuje się stricte oceną tego, czy dana sprawa została rozstrzygnięta prawidłowo w kontekście użytych przepisów prawa do jej rozpoznania.
W najwyższym sądzie to się już nie zdarza.
to praca jest zupełnie inna, czyli też zapoznajemy się ze skargą, też zapoznajemy się z orzeczeniem drugiej instancji, orzeczeniem pierwszej instancji, przeglądamy sobie to, co jest nam potrzebne w aktach, ale też bardzo dużo czasu spędzimy na poszukiwaniu już wydanych wcześniej przez Sąd Najwyższy albo Sądy Powszechne w takim przedmiocie, w takim problemie orzeczeń,
Mamy w Sądzie Najwyższym wspaniale zaopatrzoną bibliotekę, więc również do niej się wybieramy i tam poszukujemy różnego rodzaju materiałów.
Tak, żebyśmy mogli spojrzeć na ten problem jak najszerzej, poznać poglądy jak największej grupy osób na ten temat, żeby później Sąd Najwyższy rozstrzygając tę kwestię miał pełen obraz sytuacji.
Czyli to są takie dwa standardowe modele pracy asystenta w Sądzie Najwyższym.
A duże są różnice między sądem, powiedzmy, asystentem w sędzie rejonowym, okręgowym, apelacyjnym, na przykład w sądzie najwyższym?
Tak, w sądzie najwyższym ta praca jest zupełnie inna, czyli ten mój dzień jest zupełnie inny niż kolegów w sądach powszechnych.
gdzie to też jest stricte praca już na gotowym materiale, tak, no bo to jest takie trochę jak sądzia najwyższym, tylko oni orzekają trochę innym przedmiocie niż sąd najwyższy, natomiast wydaje mi się, że pracują w bardzo podobny sposób, czyli tam też z góry da się zaplanować mniej więcej.
Później w Sądzie Najwyższym to się już staje trochę bardziej formalne, czyli jednak to jest już zupełnie inny poziom sądownictwa.
Też ten ogrom materiałów, z którymi się musi sędzia w sądzie najwyższym zapoznać.
Te stawki są podobne zresztą w Sądzie Najwyższym.
W sądzie najwyższym mamy asystenta po pięciu latach starszego asystenta, a potem jeśli są wolne miejsca, to możemy awansować.
I taka osoba też będzie pracowała bezpośrednio z sędzią, ale oprócz tego, ponieważ Sąd Najwyższy podejmuje też uchwały w niektórych sprawach, jeśli jest taka potrzeba, to w takim przypadku do takiej uchwały potrzebna jest notatka, w której asystent przygotowuje już tak dużo szerzej niż do zwykłej sprawy
Więc ta ścieżka w sądzie najwyższym jest trochę szersza, jest o jeden stopień dalsza niż w sądach powszechnych.
Ostatnie odcinki
-
59 | Aktywizm w todze. O prawie zmieniającym rz...
09.02.2026 09:11
-
58 | AI w kancelarii. O szansach i ryzykach mów...
26.01.2026 10:07
-
57 | Dane, tajemnica, PROMPT! O tym, czym karmi...
12.01.2026 09:57
-
56 | Klik i po danych. O cyberatakach mówią Mat...
15.12.2025 11:13
-
55 | Kodeks czy chatbot? Edukacja prawników w e...
01.12.2025 09:29
-
54 | Algorytm na wagę godziny, czyli o wpływie ...
17.11.2025 11:00
-
53 | Między rozwojem a rozsądkiem, czyli o puła...
03.11.2025 11:00
-
52 | RODO w erze AI. O tym, co naprawdę grozi T...
20.10.2025 12:40
-
51 | Fałszywe obrazy, prawdziwe procesy. O deep...
06.10.2025 09:17
-
50 | Od SIPów do sztucznej inteligencji. O praw...
22.09.2025 13:33