Mentionsy

Prawda i wyzwania z Grant Thornton
Prawda i wyzwania z Grant Thornton
17.12.2025 19:30

Gospodarka - prognozy na 2026 rok! | Prawda i wyzwanie #39

Z Marcinem Mrowcem głównym ekonomistą Grant Thornton rozmawia Szymon Laszewicz. W formacie „Prawda i wyzwania” przyglądamy się prognozom gospodarczym na 2026 rok i ich potencjalnemu wpływowi na decyzje biznesowe podejmowane przez przedsiębiorców. Zastanawiamy się, jak interpretować prognozowany wzrost PKB na poziomie 3,5% i czy jest to oznaka stabilizacji gospodarczej, czy raczej sygnał do zachowania ostrożności. Wraz ze specjalistą w zakresie analiz ekonomicznych przyglądamy się także największym wyzwaniom, z jakimi polscy przedsiębiorcy mogą mierzyć się w nadchodzących latach.Prognozy gospodarcze dla Polski na 2026 -https://grantthornton.pl/publikacja/prognozy-dla-polskiej-gospodarki-na-2026-pkb-inflacja-konsumpcja-prywatna-inwestycje/ Prawda i Wyzwania - podcast ekspertów Grant Thornton odc. 39 Skontaktuj się z Marcinem [email protected]+48 609 236 208

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "AI"

Dlatego, że jeżeli pojawi się popyt, załóżmy pozytywny scenariusz, no i takiego sobie życzmy, zakończy się wojna na Ukrainie i to w sposób dla Ukraińców, no i przy okazji też dla nas korzystny, zaczyna się odbudowa Ukrainy, no to ci pracownicy ukraińscy, których tutaj mamy na miejscu, no to część z nich pojedzie, bo po prostu pojedzie odbudowywać swój kraj i u nas zrobi się próżnia, a równocześnie będziemy w takim miejscu,

Czyli gdybyśmy mieli taki clickbaitowy tytuł dla naszego podcastu wymyślić, to byłyby to właśnie takie czarne chmury nad mikrofirmami, które nadchodzą?

Ja clickbaitów nie lubię.

To jest bardzo dobre pytanie, na które odpowiedź przed wojną na Ukrainie byłaby prostsza, no bo generalnie outsourcing szedł, no jeżeli była potrzeba tego, aby był w tej strefie czasowej, w której my jesteśmy, no to Europa Środkowo-Wschodnia.

Także AI tak, ale nie zje nas tak szybko, jak to właśnie clickbaitowe tytuły w internecie mówią.

Nie rosną przynajmniej tak szybko, jak przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach.

No a drugi argument jest taki, że zanim zainwestujemy w mieszkanie pod wynajem, to dokładnie się przyjrzyjmy rachunkowi ekonomicznemu.

Dlatego, że my się przyzwyczailiśmy do silnych wzrostów i politycy się też nauczyli tego, że oni nas zadłużali, ale gospodarka rosła zarówno realnie, jak i nominalnie.

Tak więc po 27 roku ja bym bardziej oczekiwał tempa wzrostu w granicach 2% z jakimś hakiem, niż tak jak się przyzwyczailiśmy 3 z hakiem albo 4 z hakiem.

To się może zmienić, bo może się okazać właśnie, że pojawi się tematy odbudowy Ukrainy, pojawi się jakieś lepsze koniunktury w Europie i ten okres prosperity będzie jeszcze przedłużony.