Mentionsy

Prawda czasu i prawda ekranu
Prawda czasu i prawda ekranu
11.04.2025 14:26

"Titanic" -prawda i fikcja w filmie. Czy Jack i Rose mogli się spotkać na prawdziwym Titanicu? I Krzysztof Mędrala

"Titanic" Jamesa Camerona to film, którego nie trzeba przedstawiać. 11 Oscarów i drugi najbardziej kasowy obraz w dziejach uwzględniając inflację, epicki fresk, w którym katastrofa luksusowego transatlantyku z nocy między 14 i 15 kwietnia 1912 roku jest metaforą końca świata, do dziś wzbudza gorące dyskusje fanów: dlaczego Rose nie przesunęła się na tych przeklętych drzwiach. O prawdzie i fikcji w filmie mówi Krzysztof Mędrala, kolekcjoner przedmiotów związanych z Titanikiem, Ambasador "Titanic: The Artifact Exhibition" i twórcą bloga 1912.pl.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Ismay"

Zacznijmy od armatora White Star Line, czyli Bruce'a Ismay'a.

Bruce Ismay, postać niejednoznacznie oceniona przez historię.

Autor Sabrusa Ismay'a.

Cóż, kiedy statek tonął, Ismay podróżujący na pokładzie Titanica był bardzo szybko powiadomiony o tym, jak wygląda bieżąca sytuacja, że statek tonie i nie uda się go uratować.

To jest tak, statek jest oświetlony, ogrzewany, jest bardzo przyjemny, gra orkiestra, kelnerzy serwują drinki i różne inne przyjemności, a trzeba wsiadać do łodzi ratunkowych, gdzie jest pusto, czeluść, zimno, czarno i czy to ma sens, więc ocenie niektórych pasażerów na początku sensu to nie miało i Bruce Ismay właśnie wtedy

Natomiast jego dawny przyjaciel, a ówczesny wróg, który był magnatem prasowym amerykańskim, postanowił wykorzystać ten wątek i zniszczyć reputację Ismay'a, portretując go w prasie jako tchórza, jako człowieka, który postąpił paskudnie, który postąpił nieletycznie.

Prawda jest taka, że Ismay zmarł w niesławie.

W filmie mamy taką scenę, w której Ismay rozmawia z kapitanem Smithem i mówi mu, no rozgrzejmy te kotły, dajmy trochę pary do pieców i pędźmy szybciej przez ten północny Atlantyk, wbrew temu, że wiadomo było, że tam prawdopodobnie jakieś pola lodowe mogą występować.

To jest półprawda, dlatego że jedna z pasażerek słyszała tą rozmowę, którą Bruce Ismay przeprowadził z kapitanem.

Ismay był po prostu tym zainteresowany.