Mentionsy

Prawda czasu i prawda ekranu
Prawda czasu i prawda ekranu
19.04.2026 08:00

„Pianista". Ile jest prawdy w filmie Polańskiego o Szpilmanie?

"Pianista", nagrodzony trzema Oscarami film Romana Polańskiego, powraca na ekrany kin. Kinowa historia Władysława Szpilmana oparta jest na wspomnieniach genialnego pianisty, który przeżył piekło niemieckiej okupacji i Zagładę. Czy jednak wszystko, co zobaczymy na ekranie jest zgodne z prawdą historyczną?

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i analiza filmu Pianista

Historia filmu Pianista i jego podejście do chronologii wydarzeń w czasie wojny, z uwzględnieniem postaci fikcyjnej Doroty.

2. Postacie w filmie i ich inspiracje

Analiza postaci w filmie, w tym postaci Doroty, i porównanie z biografią Władysława Szpilmana.

3. Getto Warszawskie i opowieść Szpilmana

Opis sytuacji w getcie Warszawskim i porównanie z opowieścią Szpilmana, w tym sceny z wyrzuceniem starszego mężczyzny.

4. Historia getta i relacje z przekazami

Analiza relacji Szpilmana z przekazami historycznymi i problem zasłyszanych historii.

5. Przemyt broni i postacie w filmie

Analiza postaci Majorka i Zillmana, a także ich roli w przemycie broni do getta.

6. Zwolennicy i kontrpozycje w getcie

Analiza postaw i postaci w getcie, w tym postaci RZZU i RZZ-2, oraz ich roli w powstaniu.

7. Transport do Treblinki i decyzje

Rozkłady scen z filmu i książki Szpilmana, opisane przez gościa, pokrywają się z wydarzeniami związanych z transportem do Treblinki i decyzjami Szpilmana.

8. Sceny i detale filmu

Analiza scen filmu Pianista, takich jak gra w kawiarni, oddanie detali i opresyjnego klimatu getta.

9. Zdjęcia i techniki filmowe

Opis technik filmowych, takich jak rekonstrukcja zdjęć z raportu Stropa i ich znaczenie w filmie.

10. Podsumowanie jakości filmu

Podsumowanie rozmowy z historykiem Michałem Grochowskim i ocena jakości filmu Pianista.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Szpilmana"

Wspomniałeś o Dorocie, o sympatii Władysława Szpilmana, którą widzimy w tym filmie.

Ale czy możemy znaleźć w biografii Szpilmana takie postacie, na których ona mogła być wzorowana, twoim zdaniem?

Tak, zgadza się, ponieważ wiele scen, ich dramaturgia, to jak one zostały zapisane, jak zostały, no właśnie, opowiedziane przez Szpilmana i jak je Waldorf zapisał, no dostarczały takiego materiału dość filmowego miejscami.

We wspomnieniach Szpilmana nie ma takiego wątku romantycznego czy quasi-romantycznego.

Ona zresztą była, mówimy tutaj o Helenie Lewickiej, była żoną przedwojennego kolegi Szpilmana z Polskiego Radia właśnie, dyrygenta Polskiego Radia.

I faktycznie tak jak filmowa Dorota, to ona pożegnała Szpilmana tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego.

Tak, zwłaszcza moim zdaniem, że to pokazuje nam, uczłowiecza nam Szpilmana.

Ale skoro wracamy do samego Szpilmana, Szpilman już wkrótce zostaje w filmie przeniesiony razem z rodziną do getta.

Ale nie dotyczy to akurat rodziny Szpilmana.

Tak, to jest jedna z historii, która pojawia się zarówno w relacji Szpilmana, w jego wspomnieniach,

Szpilmana opowieść jest temu bardzo bliska.

Ja często się z tym spotykałem, rozmawiając z powstańcami warszawskimi na przykład, tylko że w przypadku Szpilmana to jest trochę inna sytuacja, bo on swoją relację spisywał

Prawdziwe, realne, ale niekoniecznie mogły one dotykać Szpilmana, że Polański być może wykorzystał tutaj postać Szpilmana, żeby pokazać coś więcej na temat getta.

To jest scena, gdzie ojciec Władysława Szpilmana zostaje zatrzymany na ulicy, gdyż się nie ukłonił Niemcom i Niemcy za chwilę go spoliczkują, ale zwracają się, gdy zatrzymują go, zwracają się do niego

Szczerze mówiąc, tych dokładnie panów poznajemy tylko z opowieści Szpilmana.

Szpilman przedstawia nam Szpilmana jako socjalistę, zaangażowanego również w pisanie jakiegoś pisemka podziemnego.

No bo dodajmy widzimy też Władysława Szpilmana, który w worku z ziemniakami ma przemycać jeden z pistoletów.

A właśnie, skoro wspominasz o Żydowskim Związku Wojskowym, to tutaj jest ciekawa zmiana między literą książki Szpilmana, a

O tym, że jest pewna niepewność co do losu deportowanych, dobrze świadczy również trwająca na umszlagu rozmowa, w której ojciec Szpilmana dyskutuje z napotkanymi tam innymi starszymi panami na temat tego, czy będziemy wywiezieni, czy oni nas potrzebują, skoro mamy tutaj tylu dzieci, starców, zagłodzonych i tak dalej.

To nie jest przypadkowe nazwisko, bo ono się też pojawia we wspomnieniach Szpilmana, tylko w innym kontekście.

Więc Henryk nie dołącza do tej formacji, ale wobec Hellera, która pojawia się we wspomnieniach Szpilmana, jest to Zelig Heller, wspólnik Muryca Kona, którzy w getcie byli wojennymi dorobkiewiczami, pewnymi oportunistami współpracującymi z Niemcami, którzy zdobyli, prawdopodobnie płacąc grube łapówki, koncesję na szereg różnych biznesów w getcie, które okazało się być bardzo dochodowe.

Tak, jeśli chodzi o Szpilmana, to właściwie on świadom tego, jaki los ma spotkać dzielnicę żydowską, jaki los spotka mieszkających tam Żydów, no decyduje się na ucieczkę.

A w jaki sposób w rzeczywistości przebiegało to wydostanie się Władysława Szpilmana z getta?

Takich opowieści mamy wiele tej drogi ucieczki, ale no właśnie, to co jest kapitałem pewnym społecznym Szpilmana, są jego znajomości ze środowiskiem muzycznym, ze środowiskiem

Także to jest wprost wyciągnięte z książki Szpilmana.

A kwestia dekonspiracji Szpilmana do nosu na ulicy Puławskiej bodajże.

To znaczy, czy możemy powiedzieć, że ten przypadek Szpilmana był wyjątkowy, że on się włóczył po tej Warszawie doburzanej przez Niemców?

Podczas gdy filmowa opowieść dużo bardziej przedstawia nam Władysława Szpilmana jako jedynego ocalałego w rejonie.

W jaki sposób Hossenfeld wspomagał Szpilmana?

No i Hossenfeld trafiając na Szpilmana decyduje się mu pomóc.

Gdy po raz pierwszy ukazały się wspomnienia Szpilmana jako śmierć miasta, Hossenfeld w ogóle jest przedstawiony jako Austryjak.

Dopiero po latach możliwe stało się zestawienie z jednej strony polskiej relacji Szpilmana z materiałami niemieckimi.

Nawet jeżeli znamy historię Zagłady, nawet znamy postaci Szpilmana, jest to fabuła, która trzyma naszą uwagę.

Coraz mniejsze, coraz mniej jest tej nadziei na przeżycie i widzimy to w postaci coraz bardziej zrezygnowanego Szpilmana w scenach z okolic powstania, czy jego bycia Robinsonem, gdzie jest cieniem samego siebie.