Mentionsy

Prawda czasu i prawda ekranu
Prawda czasu i prawda ekranu
13.06.2025 17:30

"Negocjator" okiem prawdziwego policyjnego negocjatora I Krzysztof Balcer

Na tym filmie uczyli się polscy negocjatorzy policyjni. Klasyk kina sensacyjnego opowiada o pojedynku dwóch ekspertów w tym fachu. Jeden z nich, grany przez Samuela L. Jacksona zostaje wrobiony w morderstwo kolegi przez innych gliniarzy, bierze zakładników i chce rozmawiać tylko z innym negocjatorem – w tej roli Kevin Spacey. Czy film dobrze oddaje realia fachu negocjatora? Dlaczego podczas negocjacji nie można wspominać o księżach? O tym opowiada Krzysztof Balcer, były negocjator policyjny.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Samuel Jackson"

Jeden z nich, grany przez Samuela L. Jacksona, zostaje wrobiony w morderstwo kolegi przez inne gliniarzy, bierze zakładników i informuje, że jedyną osobą, z którą będzie rozmawiał jest inny negocjator policyjny, a w tej roli Kevin Spacey.

Tak w ten sposób spróbujemy omówić i faktycznie już na samym początku filmu nasz protagonista, Danny Roman, grany przez Samuel L. Jacksona, właściwie w pierwszej scenie widzimy go w pracy, przy pracy.

Samuel L. Jackson, Kevin Spacey, wielki pojedynek na ekranie, który później, trochę zespoilujemy, przeradza się we współpracę.

A Samuel Jackson jest na drugim biegunie tego właściwie.

I w tym filmie, co więcej, jest to pokazane poprzez taką bardzo dobrą scenę, w której Samuel L. Jackson łączy się z tym negocjatorem i jeszcze przed Chrisem Sabienem, czyli z tym takim mniej doświadczonym negocjatorem.

Tam jego postać grana przez Samuela L. Jacksona grała w taką grę, że nie możesz powiedzieć co.

I dostrzega pan tam taką próbę właśnie, bo faktycznie w pewnym sensie wydaje mi się, że Samuel L. Jackson, postać Samuel L. Jacksona jest absolutnie już zdołowana sytuacją i faktycznie ona nie gra kogoś, kto próbuje wyciągnąć się z sytuacji.

Po to są te zabiegi o żonę bodajże Samuela L. Jacksona i po to są różne próby, ta jazda zupełnie niezgodnie z zasadami oczywiście, jazda Kevina Spacey'ego do niego do domu, odchodzenie od niego gdzieś tam, wykonywanie czynności, które tak na dobrą sprawę powinni zrobić zupełnie inni ludzie, członkowie zespołu negocjacyjnego, bo po to jest zespół, ale nie on, bo on miał rozmawiać.

Tak naprawdę Kevin Spacey przyprowadza Samuelowi L. Jacksonowi człowieka, który tak naprawdę nie jest tym informatorem, o którego chodzi.

Samuel L. Jackson jest w stanie absolutnie bez problemu odczytać kłamstwo.