Mentionsy
Najczęstsze błędy w technice Flow Injection - jak ich unikać? Lek. dent. Daniel Nowakowski
Flow injection to technika, która może przede wszystkim uprościć i przyspieszyć Twoją pracę. Jest jednak też kilka etapów, na których dość łatwo możesz popełnić błędy. Jakie? Tego dowiesz się od lek. dent. Daniela Nowakowskiego, gościa podcastu, który w tej technice pracuje ponad 10 lat i tylko z nami Dental Day, przeszkolił ponad 800 osób z pracy tą techniką.
O jakich błędach będziemy rozmawiali:
źle wykonany wax-upbłędy na etapie współpracy z technikiemzła masa z której wykonana jest szynawprowadzanie zbyt dużej ilości flow do szynyzalanie stycznych i części przydziąsłowejzła izolacja zębówzłe przygotowanie powierzchni zębóworaz wiele innych...
Ważne linki:
Szkolenie z Flow Injectiion prowadzone przez Daniela – TUTAJ
Pozostałe odcinki podcastów, w których gościliśmy Daniela Nowakowskiego
Flow Injection - technika, która może uprościć Twoją pracęLek. dent. Daniel Nowakowski o wpływie chorób przyzębia na zdrowie całego organizmu
W tym odcinku:
Jak dużo błędów Daniel sam popełnił pracując tą techniką
Czy jest to trudna technika
Najczęstszy błąd popełniany w technice Flow Injection
Technika, która może przyspieszyć i uprościć Twoją pracę
Błędy na etapie wax-upu
Błędy na etapie współpracy z technikiem
Przekazanie niewystarczających informacji technikowi
Błędy na etapie projektu uśmiechu
Błędy na etapie nawoskowania
Przekonturowanie profilu wyłaniania
Błędy na etapie akceptacji projektu
Błędy na etapie przygotowania powierzchni zębów
Błędy na etapie przygotowania modeli do wydruku
Zła izolacja zębów
Złe przygotowanie powierzchni zębów
Błędy na etapie przygotowania szyny
Wykonanie szyny - wybór złej masy
Błędy na etapie wycisku
Błędy na etapie wykonywania szyny
Zbyt duża ilość flow wprowadzonego do szyny
Zbyt szybkie wprowadzanie flow
Zalanie stycznych
Usuwanie nadmiarów
Z jakich błędów jest bardzo trudno wybrnąć
Zbyt mała ilość masy wprowadzanej do szyny
Złe przyleganie szyny
Czego nauczysz się na szkoleniu prowadzonym przez Daniela
O czym musisz zawsze pamiętać wykonując prace w technice Flow Injection
Sponsorzy odcinka (1)
"Daniel Nowakowski, Dental Day"
Szukaj w treści odcinka
Jeżeli ten projekt jest zrobiony niewłaściwie, jest przekonturowany, to on już na samym starcie jest właśnie przyczyną tych wszystkich nawisów, tych nadmiarów, tego, że są zęby sklejone.
No ale jak chcesz to zrobić dobrze, no to nie możesz myśleć, że jak ci pacjent włoży nitkę, to jej nie może wyjąć, bo mu się wszystko targa.
Jak się uczymy czegoś nowego, to zawsze na początku nam się wydaje, że to robimy dobrze, potem zaczynamy sobie uświadamiać, że robimy jednak jakieś błędy.
Coś nie wiem, niemożliwego do zrobienia i że to jest jakieś ultra trudne?
To po prostu tylko wymaga troszeczkę doświadczenia pracy i takiej znajomości tych podstawowych zasad pracy tą techniką, żeby nie powtarzać przewidywalnych, jasnych i klarownych sytuacji, które będą źle zrobione, dawały nam po prostu błędy.
Tak, i ja to cały czas podtrzymuję, bo wiesz, dalej moim zdaniem nie mam w swoim arsenale pracy drugiej techniki bezpośredniej, która pozwoli mi, nie wiem, pełny łuk odbudować w dwie, dwie i pół, trzy godziny, to już z charakteryzacją w takim czasie, gdzie mamy tak naprawdę dwanaście, czternaście zębów, podniesione zwarcie, zrobione licówki w odcinku przednim, mamy to wszystko w tak krótkim czasie zrobione, więc jasne, ta technika jest bardzo szybka i upraszcza wiele rzeczy, natomiast
Oczywiście ja na wstępie wyjaśnię, że my na pewno nie omówimy wszystkich możliwych błędów, jakie w tej technice można popełnić, bo na pewno byśmy musieli tutaj spędzić czas przynajmniej do jutra, ale porozmawiamy sobie o takich najczęstszych sytuacjach, w jakich te błędy występują, w jakich się zdarzają.
Nie muszę przełożyć to na usta pacjenta, tylko znalezienie laboratorium, które jest w stanie ten wax-up zrobić w sposób właściwy.
I mało jest takich miejsc, gdzie samo nawoskowanie może być zrobione w sposób właściwy.
Wprost laboratorium moim zdaniem lepiej zarobi na wykonaniu korony gotowej czy na koronę na implancie czy overlaya czy pracy w ogóle już u nich niż na samym projekcie tylko kształtu.
Jeżeli ten projekt jest zrobiony niewłaściwie, jest przekonturowany, to on już na samym starcie jest właśnie przyczyną tych wszystkich nawisów, tych nadmiarów, tego, że są zęby sklejone.
Najlepiej czysto nad dziąsłowa, które nie będzie przekonturowane, gdzie profil wyłaniania będzie prawidłowo zrobiony, tak żeby później w ustach pacjenta ten płynny materiał, jakim będziemy pracowali, no bo Flow jest płynem.
Był w stanie w odpowiedni sposób tą powierzchnię pokryć, a jednocześnie nie porobić nam nawisów, bo później będziemy siedzieć z paskami metalowymi, z paskami celluloidowymi, ściernymi i próbować to wykorygować.
Zrobimy harakiri dziąsłowe, wszędzie się będzie krew lała, no bo to tak się kończy.
To jak mamy pecha i źle będziemy mieli zrobione nawoskowanie i nam wyjdą nawisy, bo się gdzieś poprzelewa materiał, to możemy skończyć taką najgorszą sytuacją, jaka jest, czyli pacjent tak zwany pianino.
Wiesz, masz zrobionego co drugiego zęba, co drugi nie jest zrobiony, ale po korekcie nawisów nagle wszystko tak krwawi, że my nie jesteśmy w stanie tej drugiej połowy zębów w ogóle zrobić.
Ty nie wiesz jak się tego pacjenta pozbyć z gabinetu, bo wiesz, że nic nie zrobisz, on nie chce wyjść, bo przecież jak wyjdzie tak z połową zębów zrobionych, to jest takie, najlepiej wiesz, to ja sobie wyjdę, niech pan sobie zostanie tu, jutro przejdzie, będzie okej, nie?
Nie każdy technik zrobi Ci ładną licówkę i szukasz takich rozwiązań.
Nie każdy technik zrobi Ci dobrą koronę na implancie i też szukasz osoby, która...
W trakcie naszych szkoleń, bo jego znam, mam go sprawdzonego i wiem, że to po prostu działa jak powinno, natomiast wiesz, tutaj jakby nie ma dobrego rozwiązania, no bo można by było to samemu robić, jasne, są dostępne zarówno programy do projektowania, żeby coś samemu to zaprojektować cyfrowo, czy nie wiem, jeżeli ktoś ma fach w rękach, można sobie nawoskować na modelu gipsowym samemu, oczywiście, że tak, tylko
To jest zawsze pytanie o to, co jest dla Ciebie sensowniejsze, czy poświęcenie czasu na to, żeby to nawoskować i w tym czasie nie przyjmujesz pacjentów, bo robisz to nawoskowanie, czy jednak zlecenie tego komuś, kto zna się na rzeczy.
Więc powiedz nam, jeżeli chodzi o ten pierwszy etap, jakie informacje należy przekazać technikowi, żeby one były dla niego wystarczające i żebyśmy mogli finalnie oczekiwać takiej pracy, jaką sobie założyliśmy na starcie?
Mówimy o świecie analogowym i o świecie cyfrowym, bo my będziemy tą informację przekazywali technikowi w bardzo prosty sposób, robiąc mu wyciski.
Czy to analogowe, standardowo masą, w tym wypadku najlepiej silikonową, dwuwarstwową, czy zrobimy skan cyfrowy uzębienia.
Więc to jest jakby pierwsza rzecz, którą my możemy źle zrobić, czyli jakby przekazanie tej informacji o kształcie łuku zębowego do laboratorium.
No i to jest jakby drugi błąd, który powstaje zanim jeszcze labor zacznie cokolwiek, cokolwiek robić.
Później są drukowane modele na drukarkach 3D i to są moje wax-upy, z których są robione szyny.
I teraz technicznie najłatwiej na dzień dzisiejszy, z tego co ja rozmawiałem z Lawem, jest im zrobić takie nawoskowanie w taki sposób, że oni sobie na ten kształt zęba, który jest oryginalnie w jamie ustnej, nakładają cyfrowo przęsło mostu.
I też to, na co często zwracam uwagę, to na przykład technik się skupi na przodzie i przód już jest ładnie zrobiony, ale zapomni sobie tyłu, gdzie nie chcemy nic robić, na jedynkach, górnych, dwójkach, okolicach przednich.
Nie chcę nic robić.
A on zapomniał sobie wykonturować tego przejścia, żeby w ogóle tam nic nie pojawiło się.
Ja jeszcze osobiście w gabinecie nie stosuję cyfrowego łuku twarzowego.
Nie, nie, wiesz co, nie, zawsze robię tak, że najprostszym sposobem komunikacji, jak labor pracuje na egzokadzie, jest to, że na etapie projektu oni mi wysyłają ten projekt mailem.
Ja dostaję maila, biorę telefon, otwieram sobie na komputerze wizualizację i mam technika na telefonie i rozmawiamy, słuchaj, a to bym chciał tutaj troszkę inaczej, to bym chciał troszkę inaczej.
Dopiero jak ja mu to powiem, on sobie to skoryguje i wtedy on mnie konkretnie wysyła pliki do wydrukowania na mojej drukarce.
No to jak możemy drukować, to drukujemy, robimy szynę i wysyłają to do gabinetu.
Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że już od wielu lat drukuje sobie sam, lubię tą technologię, znam ją, jestem z nią zaznajomiony i mamy drukarkę przeznaczoną tylko do modeli jedną i na tej drukarce drukujemy sobie modele i potem sobie robimy sami szyny.
Obrobione, jak są przygotowane po wydrukowaniu, wiem jak są zrobione szyny, jakby jak coś zepsuje, to mogłem mieć pretensje tylko do siebie wtedy.
Bardziej myślę o takiej pięciominutowej rozmowy telefonicznej, że współpraca się na tyle układa, że technik wie co ja chcę, wie jak ja chcę mieć to nawoskowane, a czasem są jakieś takie niuanse, więc gdzieś tam sprawdzam sobie to i właśnie mówię na telefonie z technikiem po drugiej stronie.
Jak one są słabo zrobione, to faktycznie zdarza się tak, że ta obróbka jest za krótko robiona, albo niewłaściwie są wymyte te modele, że masa w kontakcie z takim modelem nie wiąże.
I faktycznie wtedy ta powierzchnia tego indeksu robi się taka jak skórka pomarańcza, a co za tym idzie, odbudowa w ustach pacjenta robi się chorobowata.
Natomiast jeżeli przychodzi pacjent, wiesz co, wydaje mi się, że przede wszystkim warto jest zwrócić uwagę i to na etapie pobierania wycisków albo jeszcze przed tą pobieraniem wycisków, jeszcze chwilkę wcześniej, jak jest z higieną pacjenta.
Błąd izolacji, czyli niewłaściwe zabezpieczenie tych zębów, których akurat na tym etapie nie będziemy robić.
Od stomatologicznego sklepu Obi, Castorama, Leroy Merlin.
No ale jeżeli zrobimy to źle, to może się okazać, że jeżeli gdzieś nam przepłynie system wiążący, a potem kompozyt, to mamy duży problem, no bo robi nam się ten pacjent, który po korekcie może się okazać, że krwawi i nie zrobimy reszty zębów.
Teraz ja mam taki protokół przygotowania powierzchni, że ja tę powierzchnię najpierw piaskarką abrazyjną z tlenkiem glinu 50 mikrometrów piaskuję, czyli to szkliwo sobie piaskuję tą piaskarką delikatnie.
I względem tego, co robiłem kiedyś, a kiedyś tylko selektywnie trafiłem powierzchnię bez tego piaskowania, przy tym protokole z dodatkowym piaskowaniem rzadziej zdarzają się jakieś sytuacje, gdzie pacjent jest w stanie kawałek odbudowy ukruszyć, uszkodzić i po prostu odłamać.
Tak, wiesz co, znaczy tutaj ja uważam, że to jest jakby zależne od tego, co chcesz zrobić, bo jak chcesz scedować tą pracę na technika, no to ją scedujesz na technika.
Jeżeli chcesz ją zrobić samemu, to chcesz ją zrobić samemu i robisz ją samemu.
Natomiast ja zawsze na szkoleniach uważam, że warto jest się nauczyć, jak ta szyna powinna być zrobiona, żeby wiedzieć, czego wymagać, wiesz?
Żeby właśnie potem nie dało się usłyszeć, że ale tej szyny się nie da zrobić inaczej, ona musi taka być.
Nie no, da się zrobić inaczej, bo ona ma być taka, taka, taka, tak?
Wiesz co, ona ma... Po pierwsze, widzę co robię, tak?
Zastanawiam się, jak to zrobić, żeby to było dobrze, a nie wy.
Bo to ma sens w momencie, kiedy robisz to tak, jak wycisk do protetyki.
Potrafisz to zrobić i ci szybko wyjdzie.
Bo jak masz to powtarzać drugi, czy trzeci raz, czy czwarty, to już w ogóle będzie ciebie sama masa kosztowała więcej, niż ta szyna zrobiona u technika.
Więc ja osobiście robię to sam, ale to też wynika wiesz co z tego, że jak ja zaczynałem to robić, to nikt tego nie robił.
W ogóle w sensie ludzie nie wiedzieli jak to robić jeszcze.
Żaden labor tego nie miał w ogóle szyny w swojej ofercie, więc myśmy to zaczęli robić sami.
A jak już robiliśmy to sami, to w sumie no to po co mamy to zdecydowanie, skoro wiemy jak to zrobić.
Robimy to już od dawna, tak nam zostało.
Po prostu zamawiają sobie na gotowo.
I nagle się okazuje, że albo zrobi taką cieniutką tylko i ona jest jak taka guma, wiotka.
Ty ją chcesz doszczelnić, a ona nawet się zapadnie w ogóle, więc kształt zęba zmienisz, kolejne miejsce, gdzie możesz zrobić błąd.
Albo na przykład robią tak, że robią taką cienką szynę termoformowalną i do środka tylko dają trochę amansy.
No i wtedy znowuż przez to, że to jest folia taka dosyć gruba na zewnątrz, też nie masz pełnej swobody w modyfikacji, gdzieś tam kanał odlewowy chcesz sobie zrobić, musisz kombinować, bo to trzeba przewiercić.
To się wszystko robi takie, takie płynne.
Tej masy trochę idzie, no ona nie jest najtańsza, ale no to jest skomponowane jakby w koszt całej naszej usługi, więc też sobie gdzieś tam to balansujemy, nie?
Jeżeli robię tylko odcinek od trójki do trójki u góry, to tylko nakładam sobie od trójki do trójki.
Czasem jest tak, że w przyszłym tygodniu mam pacjentkę, gdzie bardzo rzadko to robię, ale nie miałem pacjentki dwójki.
Tam robimy koronę na implancie, a druga dwójka jest mikrootyczna.
I tą drugą dwójkę, żeby nie szlifować, to właśnie zrobimy w technice Flow Injection.
Tu będziemy jednego zęba robić.
No to ja sobie zrobię tylko szynę na tego zęba i dwa sąsiednie, tak?
I to tutaj jest ten problem, bo tam wiesz, wycisnąć na 2-3 zęby, to każdy z nas sobie poradzi, ale ten pełny łuk 45 sekund do minuty, to ta ręka się niestety troszeczkę męczy na tej masie.
To też zależy, gdzie co robię, tak?
Natomiast w odcinku bocznym, no przede wszystkim, ja w odcinku bocznym słuchaj, robię najczęściej tylko overlaye, tak zwane table topy.
Dobra, jeżeli chodzi o już pracę z Flowem, to chyba wszyscy, łącznie ze mną na początku, robili jeden podstawowy błąd, że tego materiału dajemy za dużo.
Natomiast w odcinku przednim też się niestety wyleje górą, tylko ta góra jest przy rowku wiązłowym, bo tam nawet jak mamy ładnie zrobiony łaksap, tam zawsze jest najmniejsze uszczelnienie.
To jest jakby kontrola ręki i wprowadzania tego materiału, bo przecież jak robimy wypełnienie i pracujemy flowem, to my go nie dajemy pół strzykawki, tak?
A sam byłem świadkiem w trakcie kursów, gdzie jedna pani doktor pyta się mnie, czy już dobrze zrobiła tą jedynkę.
To co teraz należy zrobić?
Jeszcze raz tą szynę później nałożyć i zrobić to jeszcze raz, tylko troszeczkę uważniej.
Tak, żeby mi ten metalowy pasek wszedł i wyszedł i później dopolerowuję paskami celluloidowymi, takim już bardzo drobnym nasypem, żeby przepolerować tą powierzchnię, a też znowuż nie zebrać, żeby tam się nie zrobiła szpara między tymi zębami.
Ale jak chcesz to zrobić dobrze, to nie możesz myśleć, że jak ci pacjent włoży nitkę, to jej nie może wyjąć, bo mu się wszystko targa.
Jeżeli to jest taki pęcherzyk, który jest otwarty od zewnątrz, czyli nie muszę go jakby, wiesz, rozwiercać, żeby się dostać do środka, to po prostu od razu biorę Flow i z ręki, tak jak normalnie robimy wypełnienie z ręki, dołowę ten brakujący fragment materiału.
To ja po prostu biorę wtedy po otwarciu, odtworzeniu warstwy inhibicy tlenowej, biorę po prostu indeks i w tym miejscu, gdzie brakuje, robię dodatkowy kanał i dostrzeliwuję tą warstwę tak, żeby kształt właśnie z indeksu był zachowany.
Wydaje mi się, że warto jest zwrócić uwagę na to w momencie, kiedy będziemy przeskakiwali pomiędzy pierwszą połową zębów, a drugą połową zębów, to ja zazwyczaj mówię, że warto jest sobie dwa razy sprawdzić, czy szyna dobrze przylegała na tym pierwszym etapie.
Powielamy sobie błędy, więc ja zawsze zwracam na to uwagę w trakcie kursu, żeby po skończonej pracy, po zdjęciu teflonów, po sprawdzeniu stycznych, ewentualnie delikatnej korekcie, założyć sobie tą pierwszą szynę jeszcze na chwilę.
To znaczy, że dobrze zrobiłem pierwszą połowę pracy.
Jak nie, gdzieś odstaje, to wtedy koryguję sobie te zęby, przy których widzę, że one są za długie, po to, żeby ona właśnie siadła równomiernie.
Ja też robimy to zawsze w taki sposób, że jeżeli ktoś ma jakiś błąd, to on nie jest tylko omawiany z tą jedną osobą,
Niestety albo istety jest wyciągane publicznie, ale tak, żeby wszyscy byli w stanie usłyszeć, co poszło nie tak i co należy zrobić w takiej sytuacji, żeby to naprawić.
Pod tym kątem w trakcie tego szkolenia my robimy...
Ostatnie odcinki
-
Najczęstsze błędy w perio
15.04.2026 06:59
-
Bruksizm (lek. dent. Zbigniew Dziel)
11.03.2026 12:22
-
Stomatologia estetyczna - dlaczego talent jest ...
15.01.2026 13:14
-
Mentoring - jak może odmienić Twoje życie zawod...
07.11.2025 11:55
-
MIH Summit - pierwsza w Polsce konferencja pośw...
12.09.2025 08:27
-
MIH u dzieci - coraz częstszy problem, którego ...
10.07.2025 05:30
-
Czy to już wypalenie zawodowe? Lek. dent. Pauli...
29.05.2025 09:02
-
Leczenie kompleksowe - jak zacząć? Lek. dent. K...
12.05.2025 09:37
-
Najczęstsze błędy w technice Flow Injection - j...
24.04.2025 09:04
-
Leczenie endodontyczne czy ekstrakcje zębów mle...
02.04.2025 10:16