Mentionsy

Pozytywny miesiąc
Pozytywny miesiąc
02.10.2025 05:00

Każdy ma swoją hemofilię - zamień przeszkodę w siłę | Adam Trojańczyk

Jak choroba i przeciwności losu, mogą stać się źródłem największej siły?

Posłuchaj inspirującej historii o tym, jak zamienić swoje ograniczenia w moc i jak budować życie w zgodzie z wartościami.

Gościnnie: Adam Trojańczyk - CEO firmy Inwedo, przedsiębiorca, mentor, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Hemofilię

Więcej informacji nt Adama znajdziesz tutaj:
📌 WWW: https://trojanczyk.pl
📌 LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/adamtrojanczyk/

“Pozytywny miesiąc” to storytellingowy podcast, w którym usłyszysz prawdziwe historie z życia ciekawych osób, które opowiedzą Ci o tym, jak na co dzien budują swoje poczucia sensu i spełnienia.
A wszystko po to, by wpuścić do naszego życia trochę słońca, i znaleźć w sobie energię do działania. W sam raz na lepszy dzień.

☕️ Podoba Ci się ten podcast? Postaw mi "wirtualną kawę": buycoffee.to/bartekolejniczak

Więcej informacji znajdziesz na:
👉 www.pozytywnymiesiac.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Murek"

Jak otworzyłem swoją działalność, miałem swoją firmę i wtedy jeszcze istniał serwis Golden Line, więc na tym Golden Linie była taka grupa, typu łódzka grupa u mnie w mieście i był taki wątek, gdzie ludzie umawiali się w piątek wieczór na murek.

Murek to jest taka część, no po prostu murek przy stacji benzynowej Orlen w Łodzi, niedaleko ulicy Piotrkowskiej, więc ludzie tam przychodzili, żeby rozgrzać się przed pójściem na Piotrkowską na nocne imprezy.

I ja śledziłem ten wątek sobie, no bo nie mogłem jeździć na konferencje jeszcze wtedy, było to dla mnie bardzo trudne, nie mogłem brać udziału w jakichś, wiesz, dużych wydarzeniach, żeby poznawać ludzi biznesu i ludzi z tego świadka, więc patrzyłem sobie kto przyjeżdża na ten murek.

Z Warszawy najczęściej, no bo ludzie z Łodzi wyjeżdżali do Warszawy, żeby pracować, patrzyłem sobie i chodziłem na ten murek, żeby poznawać ludzi biznesu i nawiązałem tam mnóstwo relacji, więc ja nie musiałem nigdzie chodzić, wszyscy siedzieli w jednym miejscu, więc ja kuśtykając jeszcze wtedy na kolano, że w całą szczęście nie kuśtykam, mógłem podejść w jedno miejsce, mieć wszystkich menadżerów w jednym miejscu, w doborowej towarzystwie i humorach i nawiązałem tak mnóstwo relacji biznesowych w ten sposób.