Mentionsy

Pozytywna furia
Pozytywna furia
18.06.2025 05:00

Jak łączyć wiele ról?

Zapraszam do rozmowy z Olgą Cerkaską, właścicielką domu produkcyjnego Lulu Production, producentką, twórczynią seriali, między innymi hitów Netflixa takich jak „Dziewczyna i kosmonauta” i „Kibic”, mamą trzech chłopców i żoną. Porozmawiamy o tym, jak łączyć kilka ról w jednym życiu, jak to jest pracować i być leaderem w świecie biznesu filmowego, jakie cechy charakteru należy w sobie wykształcić.

Podcastu „Pozytywna furia” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 60 wyników dla "A."

Witaj, Olga.

Drużyna A. Tak, drużyna A i jest wspaniały mąż, partner.

Dobra podstawa.

To też była pewnego rodzaju szkoła życia i szkoła jakiegoś tam przejścia.

To jest bardzo ważne chyba w moim wypadku, że ja miałam bardzo dużo szczęścia.

Tak, bo to jest bardzo... Dawali ci trochę więcej, coraz więcej pola na przykład, żebyś pokazała, popróbowała.

Pozytywna furia.

Natomiast jeżeli chodzi o ten instynkt, no to ja myślę, że to jest i kwestia doświadczenia.

Często pomysł przychodzi z twórcą, ale czasami trzeba doprosić reżysera.

Uwielbiam po prostu, jak twórcom można dmuchać w skrzydła.

Ale też tej konieczności limitowania różnych rzeczy albo nawigowania.

To, że to się udało, od jakiegoś tam pomysłu, że zaczęłam od Jerem Brookhaima, że ja wtedy zupełnie byłam nieświadoma.

To jest trochę inna historia niż film, czy serial, czy fabuła.

To jest inna szkoła, ale też fajna.

I on do mnie mówi, no słuchaj, myślałaś, że ta ostatnia jakaś tam historia to jest ta największa góra, a teraz jest jeszcze większa i zapewne tam za jakiś czas będzie jeszcze większa.

To jest nieustająca rewizja.

Tak, to jest nieustająca rewizja.

Do tego wszystkiego są rozczarowania, bo trzeba pamiętać, że cała praca z twórcami też jest wspaniała.

Który jest świetny, jest na podstawie wspaniałej książki, wspaniałego pisarza.

I jest świetna przy tym drużyna.

Dwa, trzy, cztery lata.

To jest praca nad scenariuszem, to jest praca preprodukcyjna, to jest praca już w realizacji, a następnie montaż i cała reszta.

To była też zabawna w tym wszystkim, miła sytuacja.

To jest rzemieślnicza, bardzo często praca u podstaw, miesiącami tak naprawdę dłubania podejrzewam też i studio, i podgrupa.

Bardzo ciężka praca.

Tak, to się tak ładnie nazywa.

Tak z tobą na przykład, nie wiem, z moją kierowniczką produkcji, z asystentem czy damy sobie go na głos i zastanawiamy się, czy jest gdzieś fałsz, czy to działa, czy to nie działa.

I to też daje ciekawy efekt, bo często czytają to ludzie, którzy niekoniecznie są twórcami, tylko na przykład są z innych działów, a jednak też są potencjalnym widzem, czyli też mogą powiedzieć, że coś im się podoba.

Zobaczcie, jak to wygląda.

Jedno to jest akceptacja, drugie to jest drużyna.

No tak, uśredniając, że jeden to trzy lata.

Tak, znam to samo doświadczenie i wiem, że trzeba.

To jest na pewno... To jestem ja.

Tak, ale to jest dyscyplina.

Miły padtaj w środku dnia na wagę złota.

Zajrzyj sobie na Onet czy tam na Vogue'a.

Koszty są zawsze i nie można się oszukiwać, że wiesz, że tych kosztów nie ma.

Ja znaję taką zasadę tak zwanej energii dnia i energii życia, czyli masz takie kółko, gdzie jest energia życia i kółko, gdzie masz energię dnia i że jak zabraknie ci danego dnia, to bierzesz z tej energii, z tego kółka życia.

I wiesz, ja nie miałam czasu na przykład na oglądanie filmów, chodzenie do kina, nie wiem, znalezienie czasu, żeby pójść do teatru albo żeby nawet pójść na ten spacer z psem, z moim synem, bo ja byłam przewodnicowana.

Dla mnie to nie była droga.

Ogólnie taki meaning był tego wiersza u Gustawa.

Ja uważam, że to, że ktoś mówi, że jedzie na wakacje i weźmie kompa, albo że szefowie firm czy liderzy mówią, że pracują po 16 godzin dziennie, to znaczy, że coś nie działa.

To wiesz, bo to nie można.

Kontrola.

Oczywiście, że tak, natomiast no ja... To nie jesteś typem osoby, którą ciężko zdjąć ze ścianki, przeciwnie raczej ciężko ci tam w ogóle wciągnąć.

No nie, w błysku fleszy to tam średnio przyjaciół, to prawda.

No nie, że ja, tylko po prostu taka funkcja.

To też jest jakaś nauka.

I ja myślę, że jeżeli ja bym chciała tak od samego początku do końca, żeby to był mój projekt i żeby on wyglądał tak, jak ja chcę, no to bym swojego sama po prostu zrobiła.

Tak, nakręciła.

Znaczy bym dobrała po prostu twórców, którzy by po prostu mnie posłuchali, ale to jest też jakaś tam decyzja.

I tych czasów postawania projektów jest kilka.

I potem przechodzi do historii kina.

To są ochroniarze, to są kierowcy, to są panowie z barobusu, którzy codziennie, nie wiem, przez 85 dni szykują tatara.

Z dwoma.

Takie naprawdę jasna nawigacja.

Także wiesz, także tu też jest tak, że męska energia no jest inną energią niż ta energia... Tak, tam mój tata był trochę babski król, bo myśmy były same dziewczyny.

I to też jest zasługa.

Wrzuceniem zdjęcia.

Teraz jak z tobą rozmawiam, to tak sobie coraz bardziej uzmysławiam, wiedziałam to, ale że taka drużyna domowa jest bardzo ważna, bo to jest i taka ta podstawowa pięcioosobowa nasza rodzina, moje siostry, moi rodzice i każda z nich ma swoje odnogi i też ta drużyna pracowa też jest bardzo ważna.