Mentionsy

Poznańskie Historie
Poznańskie Historie
24.09.2025 11:04

Poznańskie Historie - Odcinek 32

🔎 Temat: Emilia Szczaniecka – dama pracy organicznejW ramach naszego cyklu „Ludzie Pracy Organicznej” przedstawiamy postać niezwykłej kobiety, która całe swoje życie poświęciła działalności społecznej i patriotycznej. Emilia Szczaniecka – nazywana „aniołem dobroci” – była jedną z pierwszych wielkopolskich działaczek społecznych, filantropką, opiekunką rannych powstańców i orędowniczką pracy u podstaw.🌿 Czego dowiesz się z tego odcinka?✅ Jak wyglądała działalność Emilii Szczanieckiej w czasie powstania listopadowego i powstania styczniowego?✅ Dlaczego nazywano ją „opiekunką powstańców”?✅ Jak angażowała się w rozwój edukacji i opieki zdrowotnej w Wielkopolsce?✅ Jakie miejsce zajmuje w gronie liderów pracy organicznej obok Karola Marcinkowskiego, Hipolita Cegielskiego czy Dezyderego Chłapowskiego?✅ Dlaczego do dziś jest symbolem kobiecej siły i społecznego zaangażowania?💡 Dlaczego warto posłuchać?Emilia Szczaniecka to przykład, że praca organiczna nie była domeną wyłącznie mężczyzn. Jej życie pokazuje, jak wielką rolę w kształtowaniu świadomości narodowej i społecznej odegrały kobiety. To historia odwagi, poświęcenia i konsekwencji w działaniu dla dobra wspólnego.🎧 Słuchaj teraz i poznaj niezwykłą biografię kobiety, która zmieniała oblicze Wielkopolski.🔎 Hashtagi dla lepszej widoczności:#Poznań #HistoriaPoznania #PracaOrganiczna #EmiliaSzczaniecka #Wielkopolska #Patriotyzm #Filantropia #PoznańskieHistorie #PodcastHistoryczny

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Szczaniecka"

Nawet więcej, bo jestem w stanie, że Emilia Szczaniecka była najwybitniejszą wielkopolanką XIX wieku i bardzo mnie dziwi, że jest tak słabo znana, tak słabo rozpoznana przez mieszkańców Poznania i nie tylko Poznania.

Emilia Szczaniecka, choć nigdy za mąż nie wyszła, była kobietą atrakcyjną, jak na tamte czasy.

Szczaniecka, która w czasie powstania istotopodowego pracowała w szpitalu porowym, przeżyła wtedy wielki wstrząs, bo pierwszy raz się spotkała z tragedią, z dramatem ludzi chorych, rannych, ciężko rannych, którzy często przy niej odchodzili na zawsze.

Później Szczaniecka też raczej na ciemno się ubierała, czasami nawet na czarno, ale był jeden przypadek, kiedy z jedną z siostrzenic, którą zaczęła się opiekować, bo siostra Nimfa odeszła na zawsze, ona się nie tymi środkami zajęła, jedna z siostrzenic udała się na bal do bazaru, ubrała się zupełnie inaczej, właśnie balowo i wtedy dopiero rwała oczy obecnych tam mężczyzn.

Szczaniecka żyła ponad 90 lat.

Sama Szczaniecka w miarę upływu czasu też już zaczyna oczywiście niedomagać zdrowotnie.