Mentionsy

Poznański Express
Poznański Express
23.07.2025 19:59

Wracamy do pucharów #97

Wyjątkowo we środę, rozmawiamy o dwóch meczach - porażce z Cracovią oraz rekordowym zwycięstwie z Breidablik, a także o tym co przed nami - meczu z Lechią, rewanżu na Islandii i kolejnych krokach w Europie.

Zapraszamy w składzie:

Radek Laudański i Marcin Jeżyk

Podoba Ci się nasza praca? Postaw nam wirtualną kawę!

https://buycoffee.to/poznanskiexpress

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Breidablik"

No nie jest on już super aktualny z racji tego, że głównie rozmawiamy tam na temat spotkania, które miało miejsce wczoraj, czyli tego startu eliminacji Ligi Mistrzów z Mistrzem Islandii z drużyną Breidablik.

A kilka dni później, czyli we wtorkowy wieczór, mamy zwycięstwo z Breidablik 7-1, które jest najwyższym zwycięstwem w historii, jeśli chodzi o rozgrywki europejskie w wydaniu poznańskiego Lecha.

I wczoraj to widzieliśmy doskonale podczas tego meczu z Breidablikiem i tak myśląc całościowo o tym tygodniu w Lechu Poznań, no to jestem też przekonany co do tego, że gdyby ten mecz z Breidablikiem odbywał się tydzień wcześniej albo w piątek, tydzień temu we wtorek,

Radikalnie zmieniłem swój nastrój co do tego meczu z Breidablikiem w poniedziałek, kiedy poszedłem na trening.

Jak zobaczyłem Sousek, Olizadecha, Jaumutinho, a potem też jeszcze trener powiedział, że są gotowi do gry w tym meczu z Breidablikiem, to wiedziałem, że

To co najgorsze już jest za Lechem, że teraz mamy gdzieś tam skład zbliżony do tego optymalnego, w końcu ma kto grać i wtedy uwierzyłem w to, że Lech może wygrać nawet wysoko z Breidablik, ale no też bardziej typowałem na tym live'ie taki wynik 3-0, że po prostu Lech będzie lepszy od rywala, narzuci mu swoje warunki, ale nie padnie tam wyczyn taki historyczny, ale...

Zespół został podłączony do wtyczki z prądem i tutaj po tym meczu pojawiają się takie głosy, czy to Lech był taki słaby, czy to Breidablik taki słaby.

Myślę, że prawda leży pośrodku trochę i tak naprawdę Breidablik nie jest dobrą drużyną.

Co do Breidablik, nie wiem czy on był przeceniany.

Dwumer zakończony odpadnięciem Lecha z rozgrywek mecz z Viking Górem, którym Lech był lepszy, natomiast musiał udowodnić to dopiero w dogrywce, ale też mówiliśmy w poniedziałek o tym, że wydaje nam się, że drużyna Breidablik jest słabsza piłkarsko od tego Viking Góra.

I to by na tej sztucznej murawie pod Reykjavikiem, zawsze zapominam nazwy tej miejscowości, z której Breidablik pochodzi.

Dobra, możemy powiedzieć, że to jest Breidablik, niezbyt dobra drużyna, ale wystarczy popatrzeć na niego, czy na Antka Kozubala i Filipa Jagiełłę, no nic nie umyło z naszym zawodnikom, ale widziałeś w tym meczu jego i ich, no widzisz te różnice, że to jest ten piłkarz, który gdzieś tam ma papiery na to duże granie, więc mi się wydaje, że...

Wracając do tego meczu z Breidablik.

Piłkarze Lecha wydaje się, że całkiem świadomie wykorzystywali słabsze boki obrony Breidablik i w ogóle słabsze strefy te skrajne boiska po stronie naszego przeciwnika.

My oczywiście liczymy na to, że to przełamanie, które miało miejsce w meczu z Breidablik, przełoży się także na to spotkanie ligowe.

To Lech tak naprawdę, żeby zagrać, nie mówię już nawet taki mecz jak z Breidablikiem, ale żeby wyglądać lepiej, no potrzebował tego czasu więcej jednak, no bo jak sobie przypomnimy nawet ten sezon z Johnem Van Den Bromem na początku, no to tam po tej szóstej kolejce w Ekstraklasie to się tak naprawdę odkręciło.

Będzie chciał Lechowi te punkty urwać, dlatego będzie trzeba walczyć o każdy metr boiska, tak jak podczas tego spotkania z Breidablikiem, aby wywieźć tam komplet punktów, na co wszyscy bardzo mocno liczymy, żeby ten entuzjazm trwał i nie został kolejny raz wyłączony.

No i za tydzień, dokładnie za tydzień, bo nagrywamy dzisiaj wyjątkowo we środę, to właśnie za tydzień mniej więcej będzie dobiegało końca spotkanie rewanżowe z Breidablik.