Mentionsy

Poznański Express
Poznański Express
23.03.2026 18:08

POWRÓT KRÓLA! 👑 Lech Poznań miażdży rywala i zasiada na tronie. Bengtsson show! #123

Co to było za popołudnie przy Bułgarskiej! Ponad 36 tysięcy ludzi, grad bramek i Lech, który gra z taką lekkością, jakby grawitacja go nie dotyczyła. 🚀

W tym odcinku "Poznańskiego Expressu" rozkładamy na czynniki pierwsze zwycięstwo 4:1 nad Niecieczą.✅ Fenomenalny wolny Bengtssona – palce lizać!✅ Spryt Gholizadeha i rajd przez pół boiska.✅ Taofeek Ismaheel i "kropka nad i" w 87. minucie.

Czy to już jest ten Lech, który dowiezie lidera do końca sezonu? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach! 👇

Jesteśmy z Wami w składzie:

Radek Laudański i Marcin Jeżyk

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Nils Frederiksen"

Też daje nam do myślenia w kontekście tego, co dalej z Nilsem Frederiksenem, bo oczywiście jego kontrakt kończy się z końcem aktualnego sezonu.

I tutaj podczas tego spotkania można było dojść do wniosku, że Nils Frederiksen idealnie dobrał personalia do taktyki, którą chce grać, bo tak naprawdę to

Ale takie wnioski już po samej rywalizacji, no to cieszy mnie fakt, że Nils Frederiksen wyciąga wnioski, że potrafi się ustawić w inny sposób, że potrafi grać z dużo, powiedzmy,

I teraz na przykład, jeśli Nils Frederiksen zdobyłby mistrzostwo Polski, to ja sobie nie wyobrażam, żeby nie miał dostać propozycji

Duża taka pewność siebie biła wczoraj od Nilsa Frederiksena i wydaje mi się, że jeśli trener będzie chciał zostać, ta końcówka sezonu potoczy się jak należy, no to dobrze by było

Natomiast co chciałem powiedzieć, że nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Nils Frederiksen zdobywa z Lechem drugie z rzędu Mistrzostwo, broni tytuł Mistrza Polski i ta umowa nie jest z nim przedłużona.

Zarówno ten obecny zespół Lecha jak i samego Nilsa Frederiksena i pewne takie wnioski wyciągnie i kto wie czy z tym zdobytym tutaj teraz doświadczeniem w tym sezonie w przyszłorocznych rozgrywkach nie uda się wykręcić czegoś więcej.

A tutaj widzimy, że trochę ta decyzja Nilsa Frederiksena się jednak obroniła, żeby nie wyszedł w pierwszym składzie, bo to była fatalna zmiana.