Mentionsy
Nadal w grze #89
Lech zwycięża w Lublinie i nadal jest w grze o mistrzostwo - dziś rozmawiamy (dużo!) o kulisach starcia z Motorem, a także tradycyjnie o tym, co przed nami w Lany Poniedziałek tym razem.
Zapraszamy w stałym składzie: Radek Laudański i Marcin Jeżyk.
Jeśli podoba Ci się nasza praca, postaw nam wirtualną kawę!
https://buycoffee.to/poznanskiexpress
Szukaj w treści odcinka
Ale Lech widać było, że miał jakość za sprawą Goliza Decha i Walemarka, że jeśli oni mieli piłkę, no to widać, że są w formie, że to jest teraz ten duet, który ciągnie Lecha i Nils Frederiksen nie bał się postawić na ten duet, który działa, czyli zmienić pewne pozycje, nie dać ich na tych takich, powiedzmy, książkowych, szablonowych pozycjach, tak jak zawsze, tylko...
I generalnie co do tego meczu, no to druga poła wyglądała słabo, aczkolwiek też Nils Frederiksen zwracał uwagę na to, że podobałoby się jak ta drżyna wtedy pracowała w defensywie, jak gdzieś tam starała się ten motor odciąć od tych sytuacji i potrafiła cierpieć w tych trudnych momentach.
Zobaczyliśmy, że ta drużyna w końcu zaczyna sobie radzić z trudnościami, no bo wcześniej jesienią zachwycaliśmy się Lechem, Nilsa, Frederiksena, że tą intensywnością, tą taką grą, która wyglądała najefektowniej w Ekstraklasie, ale okazało się, że to jest zespół na dobrą pogodę tak naprawdę tylko.
I mam wrażenie, że ten zespół dojrzewa i sam Nils Frederiksen zdał sobie sprawę z tego, że nie trzeba koniecznie ładnie grać, że trzeba po prostu wygrywać, postawić w bardziej większym stopniu na obronę.
Cieszę się, że nie jest Frederiksen wyciąga wnioski, bo widać było, że pewien pomysł na ten zespół się kończy, że nie było tej odpowiedniej motywacji, to co widzieliśmy we Wrocławiu, to co na wielu meczach wyjazdowych i nie tylko się powtarzało.
Ale potrafi Frederiksen dostrzec te słabsze ogniwa i mam wrażenie nie przywiązywać się do nazwisk.
Ale sam Nils Frederiksen mówił na konferencji, że go ta końcówka kosztowała 10 lat życia, więc nie jestem tak do końca przekonany, czy akurat zwycięstwo, znaczy zwycięstwo zwycięstwem, ale to w jakich okolicznościach ono miało miejsce, to na pewno jest plus, to na pewno jest benefit tego spotkania, bo
Widać, że Nils Frederiksen też
Zaufał tym graczom, no bo wczoraj taka nerwowa sytuacja, a Nils Frederiksen stwierdził, a wpuszczę sobie tych młodych zawodników, bo oni mnie nie zawiedli w meczu z Krono.
Ja mam wrażenie, że ta młodzież zdała kolejny test wczoraj w Lublinie i można z nich korzystać częściej, bo i Mońka i Lisman nie dali jakichś argumentów, żeby trener Nils Frederiksen miał tego nie robić.
I ja szczerze powiedziawszy, nawet jeśli wrócił Afonso Sousa, wróci Radek Morawski, ja sobie dzisiaj nie wyobrażam, żeby Frederiksen miał zrezygnować z tego duetu Walemark-Golizadek.
Nie zawsze sprawdzalna w praktyce, bo bywa, że trenerzy się bardzo mocno przywiązują do pewnych rozwiązań, do pewnych nazwisk, a tutaj trochę z konieczności musiał trener Frederiksen, no może poeksperymentować to za dużo powiedziane, ale na pewno musiał coś tam ruszyć.
No Lech wiadomo, nie można być pewnym przed żadnym rywalem w Ekstraklasie, no to już gdzieś tam ta Liga wielokrotnie uczyła nas pokory, ale mam wrażenie, że jeśli Lech zagra swoje, nie pojawi się wiele jakichś takich kontuzji, Nils Frederiksen postawi na te rozwiązania, które ostatnio się sprawdzały, no to powinny być trzy punkty i tak naprawdę w miarę dobry nastrój na końcówkę Świąt Wielkanocy.
Ostatnie odcinki
-
Lider się umacnia
20.04.2026 13:14
-
Festiwal błędów i charakteru #124
13.04.2026 17:58
-
POWRÓT KRÓLA! 👑 Lech Poznań miażdży rywala i za...
23.03.2026 18:08
-
Słodko-gorzki tydzień Lecha #122
16.03.2026 15:16
-
Wykolejony Express. Dlaczego Kolejorz stanął w ...
09.03.2026 18:15
-
Ekstaza przy Bułgarskiej! Lech - Raków 4:3: Mec...
02.03.2026 18:55
-
Kieleckie oblężenie i fotel wicelidera. Czy to ...
23.02.2026 18:35
-
Irański czarodziej i 180 sekund, które wstrząsn...
16.02.2026 19:06
-
Kac w Gliwicach, klin w Zabrzu #117
09.02.2026 18:23
-
Wykolejeni na własnym torze #116
02.02.2026 18:52