Mentionsy

Poza Utartym Szlakiem by Soliści Adventure Club
Poza Utartym Szlakiem by Soliści Adventure Club
23.01.2026 13:33

#18 Patagonia z Markiem Wójciakiem: Lodowce, trekking i wizyta na krańcu świata

🎙️ Startujemy z 4. sezonem! Kierunek: Patagonia! 🚀

Witamy w pierwszym odcinku nowego sezonu podcastu Poza Utartym Szlakiem! To już nasza 18. rozmowa, a zaczynamy ją z ogromnym rozmachem. Razem z naszym gościem, Markiem Wójciakiem, zabieramy Was na sam kraniec świata – do krainy lodu, potężnego wiatru i nieskończonych przestrzeni. 🏔️✨

W tym odcinku dowiecie się:👉 Jak poczuć klimat Argentyny i co warto zobaczyć w Buenos Aires👉 Jak wyglądają trekkingowe legendy: szlaki pod Torres del Paine i majestatyczny Fitz Roy👉 Czym jest „patagoński wiatr” i jak przygotować się na tamtejsze kaprysy pogodowe👉 Praktyczne rady dla tych, którzy planują swoją pierwszą wyprawę na południowy kraniec kontynentu👉 Dlaczego raz odwiedzona Patagonia zawsze każe do siebie wracać

Marek dzieli się doświadczeniem z miejsc, które trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu! 🎥🔥

🎧 Posłuchaj inspirującej podróży przez dzikie rejony świata i zacznij planować swoją własną przygodę!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Kamp"

Natomiast ten klimat tego miejsca, to, że tam jest określona ilość ludzi, które tam może wjechać, na przykład do Torres del Paine, tam są po prostu miejsca w kampach, które się kończą i nie ma więcej miejsc.

Na tym trekkingu W są kampy.

Teraz już jest, bo ostatni kamp chyba Frances w zeszłym roku czy dwa tygodnie temu wybudowali taką małą knapeczkę, co troszeczkę ułatwia sprawę, bo już nie musisz mieć ze sobą tyle jedzenia.

Kiedyś było tak, że w kampach, w schroniskach, tych dużych, bo są takie dwa duże, tam można było spokojnie wykupić jakiś obiad i śniadanie, tylko to było strasznie drogie, bo to jest już Chile.

Ja biorę tego masę do plecaka i tak też przeważnie grupą tłumaczę, że to jest ta najfajniejsza opcja, bo też tam są na to przygotowani i w każdym kampie jest takie małe poidełko, gdzie dają gorącą wodę.

Śpi się w tych kampach, gdzie są miejsca takie, gdzie można wynająć łóżko, też jest troszkę droższe, natomiast my najczęściej śpimy... Łóżko w hostelu, czy...?

Natomiast są też przy kampach każdym, są miejsca na namioty, bo są kampy, gdzie te miejsca schroniskowe to jest kwestia 20 osób, także to nie jest bardzo, bardzo mało ludzi tam może wejść.

A te kampy, ile tam osób się mieści w takim kampie?

no to masz 60 osób plus domek, plus ci, co przynieśli sami sobie namiot, ale są te inne, mniejsze kampy, typu Frances, Cuernos i Grey, no i tam to ja sądzę, że do stu to jest max chyba.

Bo dużo osób wjeżdża do parku, do tych głównych kampów i na przykład robi sobie jednodniowy wypad.

Jakiś czas temu oni mieli tam wypadek, że ktoś tam spał na dziko i spalił im się kawałek parku i teraz bardzo mocno tego pilnują, że musisz spać w kampie, nigdzie indziej, nie ma żadnego pozwolenia, że możesz sobie gdzieś rozbić i gotowanie tylko w wyznaczonych miejscach, gdzie mają specjalnie zbudowane kuchnie.

Także ta Patagonia rzeczywiście trzeba się nastarać sami, żeby zrobić ten trekking W i mieć odpowiednio zrealizowane te kampy w tych miejscach.

Nie, no mam wrażenie, to jest ciężki trekking rzeczywiście, miałem takie osoby, które dochodziły do kampu po 20 kilometrach, po prostu wkładły się w namiocie i już do rana ich nie było.

A z ostatnią grupą mieliśmy taką akcję, że najpierw ktoś krzyknął właśnie, że gdzieś koło kampu kręci się jakaś puma, ale potem jakaś mała.

Nie była nami kupetnie zainteresowana ani żadnym jedzeniem, po prostu przeszła przez kamp.

Kamp czy lodże?

Kamp.