Mentionsy

Powojnie
Powojnie
11.07.2025 16:00

Życie w czasach Gomułki. W kolejce po mięso, w ciasnym mieszkaniu i z wiecznie popsutą Syreną.

Hej, w najnowszej odsłonie mojej serii kontynuuję wątek życia codziennego w Polsce za czasów kolejnych przywódców PRL. Tym razem pokażę, jak wyglądała codzienność za rządów Władysława Gomułki. Polacy po 1956 roku i tak zwanym „Październiku” wierzyli, że ich sytuacja wreszcie się poprawi. Po czasach siermiężnego stalinizmu i marazmu epoki Bieruta przywódcą kraju został – jak się wtedy wielu wydawało – człowiek, który doskonale rozumiał ich problemy. W końcu sam kilka lat wcześniej padł ofiarą czystek w partii. Widział też skutki kolektywizacji na Ukrainie. Tymczasem szybko okazało się, że wielkiej poprawy nie będzie. Państwo ponownie zaczęło stawiać na rozwój przemysłu ciężkiego, zaniedbując potrzeby społeczeństwa. Panoszyła się bieda. Aby zdobyć mięso, trzeba było często stać w kolejce całą noc – i to wcale nie gwarantowało sukcesu. Mimo wszystko pojawiały się pierwsze zwiastuny lepszego życia. Po raz pierwszy w polskich domach zaczęły pojawiać się pralki, lodówki i telewizory. Po ulicach jeździło coraz więcej samochodów, a w tym przede wszystkim nieśmiertelna Syrena. Choć auto często miewało awarie, marzenie milionów Polaków o własnych czterech kółkach wreszcie zaczęło się spełniać. Jeśli jesteście ciekawi, jak wyglądało życie w Polsce na przełomie lat 50. i 60., zapraszam Was na najnowszy odcinek mojej serii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Gomułki"

Rządy Władysława Gomułki to czas chronicznych niedoborów i braku realnych perspektyw.

W czasach Gomułki teoretycznie nie było bezrobocia.

Polska Gomułki to kraj permanentnych braków.

Choć lata rządów Gomułki upływały pod znakiem niedoborów i reglamentacji, wielu Polaków odczuwało wyraźną poprawę w porównaniu z okresem poprzednim, czyli rządami Bieruta.

Jednak to za rządów Gomułki nieco łatwiej było zajrzeć za żelazną kurtynę.

Polska epoki Gomułki była taka jak jej przywódca.

Jedynym miejscem, które otwarcie ignorowało zalecenia Gomułki dotyczące np.

Dlatego pod koniec dekady stało się niemal jasne, że dni Gomułki są już policzone, a do jego upadku wystarczy iskra.