Mentionsy

Powojnie
Powojnie
26.12.2025 17:00

Pijana Polska Bieruta. Jak alkohol niszczył kraj po 1945 roku. Meliny, bimbrownicy i propaganda.

Hej, w ostatnim odcinku w 2025 roku postanowiłem poruszyć temat społeczno-obyczajowy w powojennej historii Polski. Po wojnie ogromna część społeczeństwa żyła w stanie głębokiej traumy. Tymczasem jedną z najczęstszych form ucieczki od problemów i dramatycznych wspomnień był alkohol. Co znamienne — mimo powszechnych braków towarów, alkoholu nigdy nie brakowało.Powstawały nielegalne bimbrownie, a osoby zajmujące się tym procederem pozostawały często nieuchwytne dla służb. Bywało, że aparat państwowy nie tylko przymykał na to oko, ale wręcz wchodził w nieformalne układy. W alkoholowym nałogu tonęli również funkcjonariusze milicji.Władze PRL doskonale zdawały sobie sprawę ze skali problemu. Propaganda jednak skutecznie go ukrywała, a rządzący latami ignorowali niewygodne fakty. Z czasem nałóg dosięgnął nawet najważniejszej postaci powojennej Polski — Bolesława Bieruta.Więcej na ten temat w najnowszym odcinku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Milicja"

Tylko w 1951 roku Milicja Obywatelska interweniowała w przypadku ponad 140 tysięcy nietrzeźwych osób.

Najczęściej w lasach, gdzie milicja nie była już tak skuteczna.

Ponieważ brakowało ludzi, milicjantami zostawały często osoby słabo wykształcone i prymitywne, tonące w nałogach.

W lipcu 1946 roku w lesie w okolicach Warszawy ciężarówka z milicjantami i strażnikami celnymi wyleciała w powietrze.

Milicja miała bardzo poważny problem, bo takich wytwórni było w związku z ogromnym zapotrzebowaniem bardzo dużo.

I choć milicjantom w końcu udało się zlikwidować większość tamtejszych leśnych wytwórni, to nowe wyrosły wkrótce w Płocku, Ciechanowie, Węgrowie i dziesiątkach innych miejsc.

Dlatego milicjanci niechętnie przyjeżdżali na interwencję do Nowej Huty.

Jednocześnie milicjanci nie byli szanowani w społeczeństwie.

Podobno były przypadki, gdy sam milicjant był pod wpływem.

Nie było tajemnicą, że niektórzy milicjanci na służbie czasem sięgają po napoje wyskokowe.

O wybrykach milicjantów zarówno przed jak i po czasach Bieruta oficjalnie nie wspominano.

Pijanych zetempowców regularnie zatrzymywała milicja.