Mentionsy

Powojnie
Powojnie
05.06.2026 16:00

Oblężenie Sarajewa. Miasto pozbawione nadziei. Jak przetrwać piekło. Bałkański dramat na oczach świata.

Hej! W najnowszym odcinku serii „Powojnie” powracam na Bałkany. W 1992 roku Sarajewo znalazło się w samym oku cyklonu. W centrum konfliktu, który krwawo rozlał się po tej części Europy. Mieszkańcy tego wielokulturowego dotąd miasta zostali uwięzieni w pułapce na trzy długie lata. Nie było dnia, aby na domy i ulice nie spadały pociski. W ruinach budynków czaili się strzelcy, a jedna z głównych arterii miasta zyskała wówczas ponurą sławę, do dziś pozostając w pamięci jako Aleja Snajperów. O koszmarze oblężenia Sarajewa mówił cały świat. Społeczność międzynarodowa próbowała pomagać mieszkańcom zamkniętym w serbskim uścisku, organizując transporty z żywnością i lekami. Jednak z powodu regularnego ostrzału miasta misje ratunkowe i dostawy nie zawsze były możliwe.Jak wyglądało życie w cieniu nieustannego zagrożenia? Więcej na ten temat w najnowszym odcinku serii „Powojnie”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "ONZ"

Po upadku miasta zawarte zostało kruche zawieszenie broni, którego pilnowali żołnierze ONZ.

Pozbawieni wsparcia sąsiadów i ograniczeni embargiem ONZ na broń, zostali niemal bez ciężkiego uzbrojenia.

ONZ zdecydowała bowiem, że miasto stanie się kwaterą główną sił pokojowych rozmieszczonych wcześniej w Chorwacji.

W efekcie pierwsze oddziały ONZ były niewielkie i początkowo nie planowano ich użycia w wojnie w Bośni.

Dopiero potem do Sarajewa skierowano dodatkowe oddziały ONZ z różnych państw, a żołnierze sił pokojowych przejęli kontrolę między innymi nad lotniskiem.

ONZ zdecydowała o uruchomieniu mostu powietrznego.

Przełom nastąpił 28 czerwca 1992 roku po wizycie prezydenta Francji François Mitterranda, która otworzyła drogę do regularnych transportów humanitarnych koordynowanych przez ONZ.

Transporty regularnie atakowały uzbrojone grupy, a w starciach rannych było także wielu żołnierzy ONZ eskortujących pomoc.

Łącznie siły ONZ w Bośni liczyło około 1500 żołnierzy, z czego mniej więcej 300 stacjonowało w samej stolicy.

Niektórzy wykorzystywali nawet transportery ONZ jako ruchome osłony.

Zaatakowali także francuskich żołnierzy ONZ przy jednym z mostów, co doprowadziło do jednej z nielicznych bezpośrednich zbrojnych interwencji sił pokojowych podczas wojny.