Mentionsy

Powojnie
Powojnie
25.07.2025 16:00

Bandera i zachodnie służby. Tajne operacje Ukraińców po 1945 roku i współpraca z obcymi wywiadami.

Cześć! W najnowszym odcinku „Powojnie” postanowiłem zająć się wątkiem, który w polskiej literaturze i Internecie jest wciąż słabo znany – chodzi o kontakty Ukraińców z zachodnimi służbami wywiadowczymi po II wojnie światowej. A skala tej współpracy była naprawdę spora. Działacze Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów po wojnie nawiązali ścisłe relacje z wywiadami Zachodu. Co ważne, te kontakty przebiegały dwutorowo – podobnie jak politycznie podzielone było środowisko ukraińskiej emigracji. Jedna frakcja zdobyła zaufanie Amerykanów, druga współpracowała z Brytyjczykami, Niemcami i Włochami. Z kim ostatecznie związał się Bandera? Tego dowiecie się, oglądając najnowszy odcinek serii „Powojnie”.Wiem, że wiele osób prosi o przypomnienie zbrodni wołyńskiej – i to słusznie, bo to temat niezwykle ważny, a dziś coraz częściej obecny w naszej debacie publicznej. Ja jednak, zgodnie z profilem „Powojnia”, koncentruję się na mniej znanych wątkach powojennej historii świata. Opowieść o współpracy ukraińskich nacjonalistów z zachodnimi wywiadami to bez wątpienia jeden z nich.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Bandery"

Frakcja Bandery była dużo bardziej radykalna.

30 czerwca we Lwowie bliski współpracownik Bandery Jarosław Stećko proklamował niepodległą Ukrainę.

Równocześnie niemieckie służby rozpoczęły akcję likwidacji zwolenników Bandery na zachodniej Ukrainie obawiając się ich buntu.

Z czasem frakcja Bandery zdominowała ukraińską powstańczą armię.

W tym czasie wywiad USA, choć Amerykanie mieli ograniczoną wiedzę o działalności bandery podczas wojny, uważali go za skrajnie niebezpiecznego i wyjątkowo dobrze chronionego.

W raportach wywiadu pojawiły się informacje, że ukraińscy agenci celowo dezinformują Amerykanów, podając fałszywe adresy i opisy wyglądu Bandery.

Amerykanie pozostawali sceptyczni wobec Bandery.

Amerykanie zażądali od Brytyjczyków, aby wycofali wsparcie dla Bandery.

MI6 odmówiło, argumentując, że nazwisko Bandery nadal budzi duży respekt wśród Ukraińców.

Pojawił się nawet pomysł wysłania Bandery z powrotem na Ukrainę.

Wiedzieli, że wszystkie akcje ludzi Bandery na Ukrainie szybko rozbijał sowiecki kontrwywiad.

Nie ustawał w staraniach, aby przekonać Amerykanów do zmiany nastawienia wobec Bandery.

Mimo likwidacji Bandery jego frakcja nadal działała na emigracji, choć była coraz silniej infiltrowana przez KGB.