Mentionsy

Powiem to pierwszy raz
Powiem to pierwszy raz
05.06.2026 16:00

Syn Papcia Chmiela: Miałem depresję. Jeździłem kabrioletem, ale czułem się głupi i zmęczony

Potrafiłem 66 godzin z rzędu, pamiętam bo zmierzyłem to, pracować nad jednym projektem. To nie jest zdrowe. Przez brak snu miałem potwornie czarne myśli (…), miałem depresję. Gorzej jadłem, gorzej spałem, byłem zestresowany, byłem przekonany, że każdy w NASA jest mądrzejszy ode mnie – wyznał w podcaście „Powiem to pierwszy raz” Artur Chmielewski, syn Papcia Chmiela, inżynier i menedżer projektów kosmicznych od wielu lat związany z amerykańską agencją kosmiczną NASA.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "NASA"

Pracowałem w NASA, gdzie uważałem, że każdy jest mądrzejszy ode mnie.

Syn Papcia Chmiela, ale także inżynier, menadżer projektów kosmicznych, człowiek związany z NASA od lat.

Jedno to jest motto mojego centrum NASA, to jest odważ się robić wielkie rzeczy.

To zanim dojdziemy do tych pięknych rzeczy robionych przez sztuczną inteligencję, a także do tego, gdzie, w jakich obszarach w NASA ona się może przydawać, to zapytam cię o to, czy ty się oburzasz, obruszasz, kiedy polska noblistka Olga Tokarczuk mówi o tym, że zdarza jej się sięgać do

My używamy ją w NASA w wiele sposobów.

A pierwszy raz, kiedy użyto sztucznej inteligencji w NASA?

Na przykład cała kontrola jakości, która jest tak ważna w NASA, bo jak coś chcesz, żeby się...

No tak, mieliśmy tego dowody na przestrzeni lat pewnie wielokrotnie, ale skoro mówisz o najwybitniejszych naukowcach, o ludziach pracujących w NASA, to chciałabym cię zapytać o coś takiego jak wypalenie zawodowe.

Bo zastanawiam się, czy ludzie, którzy, przepraszam za to uproszczenie, ale odpowiadają za podbój kosmosu albo za jego badanie, są pewnie najwybitniejszymi przedstawicielami swoich profesji różnych w ramach tego NASA.

Nawet NASA robiła studia takich rzeczy, jak brać drzemkę, żeby wypocząć.

Pracowałem w NASA, gdzie uważałem, że każdy jest mądrzejszy ode mnie.

Emocjonalnej czy psychicznej w NASA?

Wiesz co, doszliśmy do twojego syna, czy synów, dzieci w ogóle i do tego, jak się podchodzi w amerykańskiej szkole do jakichś takich trudności uczniów, ale to ja bym chciała teraz wrócić do twojego dzieciństwa, bo zastanawiam się, czy ty myślisz czasem o tym, czy byłbyś tam, gdzie jesteś, byłbyś w NASA, gdyby nie twój ojciec i to, jak on w tobie rozbudzał to zainteresowanie światem, tą pasję do zgłębiania tajników najróżniejszych rzeczy.

Cholałabym, żeby była inżynierką w NASA, jak mam być szczera.

Odpowiem ci jako ojciec i odpowiem ci jako menadżer z NASA.

Bo my w NASA mówimy, everything that has been easy has been done.

Na przykład zatrudniłem, i to od ojca mam, grafika ilustratora do NASA, Liz, która często na zebraniach

Czyli jeżeli chodzi o NASA, to bardzo te początki misji są potwornie ważne, żeby ludzie się nie zrazili, żeby się nie zamknęli, żeby lubili siebie wzajemnie.