Mentionsy
Kulisy Teleexpressu. Orłoś ujawnia: musiałem wychodzić tylnym wyjściem
Miłka Skalska oraz Maciej Orłoś, gospodarze kultowego „Teleexpressu”, gościli w podcaście „Powiem to pierwszy raz”. Z okazji 40. urodzin programu zaprosili za kulisy, opowiedzieli, co muzycy Aerosmith jedli w bufecie TVP, dlaczego Maciej Orłoś prosił Piotra Fronczewskiego o zastępstwo i jak to się stało, że Jan Suzin poprowadził kiedyś „Teleexpress”. Miłka Skalska opowiedziała o swoich początkach i w samej TVP, i redakcji „Teleexpressu”, do którego dołączyła po latach pracy w telewizji, a Maciej Orłoś wyznał, jak przez jedną z fanek był zmuszony wychodzić z budynku telewizji tylnym wyjściem. Goście Pauliny Sochy-Jakubowskiej odpowiedzieli też na pytanie, na czym tak naprawdę polega fenomen „Teleexpressu” i na jakie jubileuszowe atrakcje mogą liczyć fani formatu.
Rozdziały (12)
Orłoś opisuje początki Teleexpressu i jego rola w rewolucji na rynku informacji w Polsce i zagranicą.
Orłoś i Skalska omawiają 40-lecie Teleexpressu i jego perspektywy na przyszłość.
Orłoś analizuje format i styl Teleexpressu, podkreślając jego rewolucyjność i holistyczny podejście do komunikacji.
Skalska i Orłoś rozmawiają o kryteriach wyboru Michałków w Teleexpressie i roli infotainmentu w programie.
Orłoś opisuje zmiany w korespondencji z widzami, od listów do maili i media społecznościowych.
Skalska i Orłoś opowiadają o doświadczeniach z widzami, w tym o przyjemnych i niezwykłych sytuacjach.
Skalska i Orłoś omawiają paradygmaty społeczne związane z popularnością Teleexpressu i rozmawiają o dobroczynnych akcjach.
Skalska i Orłoś podsumowują rozmowę i podziękowują za udział w podkście.
Maciej Orłoś i Miłka Skalska omawiają wpływ Teleexpressu na rozwój kariery, relacje mistrz-uczeń oraz wymianę doświadczeń między starszymi i młodymi dziennikarzami.
Rozmowa o odpowiedzialności w telewizji, doświadczeni dziennikarze podkreślają, że na antenie nie można narzucać widzom, a ważne są doświadczenia i szkolenia.
Wspomnienia o rocznicy Teleexpressu, plany jubileuszowe i historia programu, w tym relacje z Janem Suzinem i koncerty z grupą Aerosmith.
Gospodarz podsumowuje rozmowę i dziękuje goście za zaproszenie do podcastu.
Szukaj w treści odcinka
Teleexpress zawsze jest niedoścignionym wzorcem, bo gdy powstał te 40 lat temu, był rewolucją na rynku informacji i to nie tylko na polskim rynku, tylko to w ogóle była nowość w przekazywaniu komunikatów bieżących.
Czyli na przykład jeżeli operator podczas emisji Teleexpressu przysnął i ja usłyszałem jego pochrapywanie, to ja nie robiłem awantury.
Myślę, że Teleexpress kryzys wieku średniego ma za sobą.
Będziemy mieli spotkanie z 40-latkami, no bo Teleexpress 40 lat, no to aż się prosi, żeby zaprosić 40-latków na takie spotkanie.
Ale ja sobie myślę, że Teleexpress zawsze jest niedoścignionym wzorcem, bo gdy powstał te 40 lat temu, był rewolucją na rynku informacji i to nie tylko na polskim rynku.
I ponieważ do dziś ten format cały czas jest niezmienny i cały czas jest wzorem, do którego inne programy starają się aspirować, więc ja myślę, że tu nie ma żadnego momentu kryzysu, tylko Teleexpress jest cały czas młody, tak jak był w latach 80.
Można nawet mówić o fenomenie Teleexpressu właśnie nawiązując do tego, o czym Miłka powiedziała.
Dany Michałek trafia do Teleexpressu.
Kiedyś w redakcji Teleexpressu, nie wiem czy pamiętasz, pracowała pani Wiesia, osoba, która była delegowana, oddelegowana w programie do korespondencji z widzami.
No i pamiętam jak na moim biurku lądowało wybrane przez panią Wiesię te listy od widzów, które jej zdaniem były dobrą propozycją dla Teleexpressu, więc ja jako prowadzący mógłbym je wykorzystać.
A co ci dał Teleexpress?
Teleexpress, mówiąc serio, na początku dał mi na pewno stabilizację, również finansową, w takim sensie, że ja byłem wolnym strzelcem.
A potem czy Teleexpress czy dwójka, więc miałem taki moment dosyć intensywny w sensie podejmowania różnych decyzji.
Czyli na przykład jeżeli operator podczas emisji Teleexpressu przysnął i ja usłyszałem jego pochrapywanie, to ja nie robiłem awantury.
Miałem też taki moment, kiedy miałem dosyć Teleexpressu i stwierdziłem, że już wystarczy.
To było po trzech latach pracy w Teleexpressie.
I chciałem odejść z Teleexpressu, bo stwierdziłem, że dobra, no to już wystarczy, a teraz będę robił swoje.
Ok, super, tylko pytanie, jaka to będzie widownia i jak długo on przetrwa różnego rodzaju turbulencje i czy na pewno będzie takim tak samo mocnym punktem jak Teleexpress.
Więc on mi dał do myślenia i odstąpiłem od tej myśli, żeby zrezygnować z Teleexpressu i zostałem.
Miłka, a tobie co dał Teleexpress?
Teleexpress dał mi powrót do telewizji także po przerwie.
No to już mówiliśmy, że to Teleexpress zmienił, że już człowiek, który przekazuje informacje, który staje przed kamerą, nie jest tylko prezenterem, nie jest tylko speakerem, tylko jest też przeważnie, a szczególnie w newsach, dziennikarzem.
I teraz jest kolejny punkt programu, co daje Teleexpress.
Teleexpress daje ogromną dyscyplinę słowa.
W ogóle dziennikarstwo uczy tej dyscypliny słowa, ale Teleexpress to jest już w ogóle Mount Everest.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Sprawa Andrzeja Samsona powraca. Szokujące usta...
03.07.2026 16:00
-
„Prochy wujka rozsypaliśmy w Bieszczadach”. Dou...
26.06.2026 16:00
-
„Szarlatani już tam byli”. Znany lekarz obnaża ...
19.06.2026 16:00
-
Cezary Kucharski o dramatycznej walce o życie: ...
12.06.2026 16:00
-
Syn Papcia Chmiela: Miałem depresję. Jeździłem ...
05.06.2026 16:00
-
Kulisy Teleexpressu. Orłoś ujawnia: musiałem wy...
29.05.2026 16:00
-
Kieliszek wina w ciąży? Ekspertka grzmi: alkoho...
22.05.2026 16:00
-
Młoda lekarka zachorowała na chłoniaka: Zderzył...
15.05.2026 16:00
-
Paulina Mikuła ujawnia: Byłam przerażona, bałam...
08.05.2026 16:00
-
Anna Dymna o pomaganiu: robię to z egoizmu
01.05.2026 16:00