Mentionsy

Poranna rozmowa w RMF FM
Poranna rozmowa w RMF FM
22.04.2026 06:02

"Cały rząd uczestniczył w ćwiczeniach". Rutnicki o tym, dlaczego nie odbyła się Rada Ministrów

"Za dużo nie mogę o tym mówić. Miały miejsce bardzo ważne ćwiczenia. Dlatego posiedzenie rządu nie mogło się odbyć. Cały rząd uczestniczył w tych ćwiczeniach. Trwały one od rana do późnych godzin popołudniowych. Zawsze polski rząd musi być przygotowany. To są ćwiczenia, które są realizowane od czasu od czasu. Nie możemy o tych ćwiczeniach mówić" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Jakub Rutnicki, minister sportu i turystyki, poseł Koalicji Obywatelskiej. Polityk stwierdził również, że powinna powstać komisja śledcza ds. Zondacrypto, a prezes PKOl Radosław Piesiewicz powinien przed nią stanąć. Rutnicki zaapelował również do prezesa Piesiewicza oraz do posła PiS Jacka Sasina.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 48 wyników dla "Piesiewicz"

Radosław Piesiewicz powinien stanąć przed taką komisją?

Oczywiście, że Radosław Piesiewicz powinien przede wszystkim wytłumaczyć się z tego, w jaki sposób i dlaczego wykorzystał cynicznie, będę to powtarzał cynicznie, wizerunek polskiego sportowca, który jest święty do tego, aby uwiarygadniać firmę, która w tej chwili bankrutuje, a 30 tysięcy Polaków nie ma pieniędzy.

Piesiewicz powinien za to odpowiedzieć i Piesiewicz już w tej chwili.

Ja myślę, że powinien o to Pan zapytać Pana Piesiewicza, bo Pan Piesiewicz jest świetnie zorientowany, bo przecież przypominam, Szanowni Państwo, że to Pan Piesiewicz wybrał się do Monako, aby podpisywać umowę z zonda, bo dobrze wiedział, że Pan Kral w Polsce nie może się pojawić.

30 tysięcy Polaków, 350 milionów złotych strat właśnie mogą mieć pretensje do ludzi Prawa i Sprawiedliwości, do prezydenta Nawrockiego i do pana Piesiewicza.

Za momencik do tego wrócimy i za momencik wrócimy do Piesiewicza.

Sprawa jest absolutnie kluczowa i bardzo poważna, bo Pan Piesiewicz swoimi działaniami, które w tej chwili widzimy ich skutki, czyli tysiące ludzi nie mają pieniędzy, przede wszystkim naraził na wielki szwang wizerunek polskiego sportowca.

Przede wszystkim chcę ratować wizerunek polskiego sportowca i Polskiego Komitetu Olimpijskiego, bo Polski Komitet Olimpijski to nie jest Piesiewicz.

Piesiewicz doprowadził do jego dramatycznego załamania.

Pan Piesiewicz do Pekolu i do sportu poszedł po to, aby robić wielkie biznesy i wykorzystywał do tego firmy.

Bo pan Piesiewicz, jeżeli chodzi o angażowanie się w sport, on raz na cztery lata wysyła polskich sportowców na igrzyska.

Jeżeli Ministerstwo Sportu i Turystyki miałoby taką możliwość odwołania Piesiewicza, to już dawno pan Piesiewicz nie byłby prezesem Pekolu.

Ja mam taką nadzieję, choć tego nie podejrzewam, bo jeżeli by miał pan Piesiewicz jakikolwiek honor, to oczywiście dawno by zrezygnował.

Ministerstwo Sportu nie może odwołać Piesiewicza, ale polskie związki sportowe, które przecież same kiedyś i myślę zrozumieją ten gigantyczny błąd, same wybrały człowieka, który totalnie... I będzie pan ich do tego nawoływał?

Mam nadzieję, ta lekcja jest dramatyczna, bo Piesiewicz naprawdę doprowadził do tego, że smród korupcji, który się unosił w ławach poselskich PiSu, gdy po raz kolejny cieszono się z tego, że weto prezydenta nie zostało przełamane i cały czas między innymi zonda krypto.

Ale przecież pan prezes Piesiewicz to jest PiS.

Przecież prezes Piesiewicz pożycza pieniądze panu Sasinowi, a potem pan Sasin przecież też to wszystko w jakimś sensie oddawał.

Panie Piesiewicz, panie Sasin, może warto dzisiaj byłoby stanąć pod centrum olimpijskim imienia Jana Pawła II i zacząć demontować reklamę Zonda.

Bo to jest absolutny dramat wizerunkowy, do którego doprowadził pan Piesiewicz.

Ale ręcznie chciałby pan, żeby Jacek Sasin... Bo pan prezydent... Tak, chciałbym, żeby pan Sasin razem z Piesiewiczem zaczęli demontować tą reklamę, ale ja bym to dedykuje wszystkim wszystkim wszystkim osobom, które tak wspierają PiS i tak wspierały Piesiewicza.

Tysiące Polaków straciło pieniądze, a Piesiewicz wykorzystał wizerunek polskiego sportowca do tego, żeby uwiarygodnić tą firmę.

A ja się chciałem zapytać o to, czy to trochę nie jest tak, jak mówi prezes Piesiewicz.

To jest śmieszne i to jest żenujące, do czego doprowadził Piesiewicz swoimi działaniami.

Pan Piesiewicz zabrał pana skarbnika, pana Kotowicza, prezesa Polskiego Związku Kajaków.

Spółki Skarbu Państwa to są poważne firmy, a Piesiewicz jest człowiekiem, który degraduje wizerunek Pekolu.

Uważa, że Piesiewicz, który poszedł do PKO-lu po to, żeby zarabiać gigantyczne pieniądze.

Ale co zrobił Piesiewicz?

Piesiewicz wykorzystywał PKO-l do nabijania także sobie kasy.

No jeżeli, no to przepraszam, to panie redaktorze, jeżeli pan uważa, że to jest moment taki, że można usprawiedliwiać działania Piesiewicza, no to pan może usprawiedliwić każdego złodzieja, który powie, że no niestety, wylali mnie z pracy, bo kradłem, więc poszedłem do sklepu i też kradłem.

Panie redaktorze, jak zwykle pan Piesiewicz kłamie, bo przecież dobrze wiemy, że to pismo, które było skierowane do ABW, nie ma tam słowa na temat rynku kryptowalut.

Pan Piesiewicz nie informuje nikogo z członków zarządu o tym, że poszukał sponsora.

Spotkać się z panem Kralem, tu mamy to zdjęcie słynne pana Krala i pana Piesiewicza w Monako, aby podpisać umowę i powiedzieć, że Zonda Krypto i PKL po prostu pasują do siebie, wiedząc jaka jest sytuacja, jaka jest przeszłość tej firmy.

Teraz Piesiewicz staje i kłamie.

Panie redaktorze, w tej chwili Piesiewicz staje i kłamie.

Piesiewicz dawno powinien podać się do dymisji i powiem tak, mam nadzieję, że związki sportowe, mam taką nadzieję, dojrzeją do takiej sytuacji, że taki człowiek nie powinien nigdy...

To jest zadanie Pana Piesiewicza, to jest zadanie Pana Piesiewicza, to jest Panie Redaktorze, to jest taka sytuacja, jakby Pan komuś... Czyli Wy nie umawiacie ręce od tego?

Ale jakby mamy, ale Panie Redaktorze, czy jeżeli mamy osobę Piesiewicza, który mówi o tym, że zapłaci swoim zawodnikom jako instytucja niezależna, Ministerstwo Sportu, wywiązuje się ze swoich zobowiązań, a Piesiewicz...

Ja mam wielki apel, jeżeli pan mówi o tym, dlaczego jeszcze ci zawodnicy nie otrzymali pieniędzy od Piesiewicza.

Panie Piesiewicz, pan miesięcznie zarabia w tej chwili prawie 60 tysięcy złotych.

Niech pan Piesiewicz wyjmi z własnych pieniędzy, bo zarabiał przez ostatnie lata w Pekolu miliony złotych.

Pan Piesiewicz to zobiecał i jak zwykle.

Piesiewicz obiecuje, a potem tego nie realizuje.

A jeśli Piesiewicz zostanie odwołany rzeczywiście albo zrezygnuje, to Ministerstwo Sportu pomoże PKO-lowi w uregulowaniu wszystkich tych rzeczy?

Nie rolą Ministerstwa Sportu jest odpowiadać za zobowiązania, o których mówi Piesiewicz.

Ja się pytam o to, czy jeśli związki sportowe odwołają Piesiewicza albo on sam zrezygnuje, to PKO pomoże?

Mam nadzieję, że w końcu nastąpi pewna refleksja, że człowiek tego typu pokroju, jakim jest Piesiewicz, doprowadził do katastrofy.

Jeżeli ktoś z państwa słucha tej audycji i ktoś został oszukany przez Zonda Krypto, niech państwo pójdą do biur poselskich PiSu, niech państwo pójdą pod PKO do pana Piesiewicza albo pod Pałac Prezydencki do pana prezydenta i tam domagajcie się, aby ludzie, którzy są odpowiedzialni za...

PiS i Konfederacja, razem z Nawrockim, rękę pod rękę z Piesiewiczem są za to odpowiedzialni.