Mentionsy

Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum
14.01.2026 07:20

[PRRC]: Roman Czejarek

Świnoujście - Ystad. Dokładnie 33 lata temu na tej trasie zatonął prom MF ,,Jan Heweliusz''. Z okazji kolejnej rocznicy tej katastrofy Ignacy Chodowski porozmawiał z dziennikarzem Programu Pierwszego Polskiego Radia - Romanem Czejarkiem. Nasz gość jako młody reporter został oddelegowany do relacjonowania tego wydarzenia bezpośrednio znad polskiego morza. Po latach postanowił stworzyć podcast dla Polskiego Radia na temat katastrofy: ,,Heweliusz. Prawdziwa historia''. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę i do tej pory jego serię przesłuchano ponad 3 miliony razy.

- Dlaczego temat Heweliusza powrócił dopiero teraz?

- Czy sprawa katastrofy zostanie kiedyś rozwiązana do końca

- Z kim, kto był na pokładzie promu chciałby porozmawiać o tym, co wydarzyło się tamtej nocy?

- O czym usłyszymy w siódmym odcinku podcastu ,,Heweliusz. Prawdziwa historia''?


O tym w Porannej Rozmowie Radia Centrum.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Ignacy Chodowski przedstawia gościa Roman Czejareka, dziennikarza Polskiego Radia, i porusza temat katastrofy promu Jan Heweliusz.

2. Analiza powodu zainteresowania historią

Roman Czejarek opowiada o zainteresowaniu historią Heweliusza i powiązaniu z powodziną we Wrocławiu.

3. Szukanie prawdy i śledztwo

Roman Czejarek opisuje swoje doświadczenia i śledztwo z lat 90., w tym jego naiwność i brak zrozumienia powagi sytuacji.

4. Analiza wyroków sądowych i zjawiska

Roman Czejarek omawia konflikty wyroków sądowych i zjawiska, które go zastanawiają, takie jak zjawisko jednego promu wywrócił się podczas powodzi, podczas gdy inne promy płynęły w tej samej pogodzie.

5. Pytania dotyczące katastrofy

Roman Czejarek odpowiada na pytania o konkretne aspekty katastrofy, takie jak decyzje kapitana Łasiewicza i istnienie statku Franz Michael.

6. Pytania i rozmowy z Łasiewiczem

Roman Czejarek pyta o potencjalnych świadków katastrofy, w tym kapitana Andrzejego Łasiewicza, a następnie omawia z nim teoretyczne scenariusze zgonu Ułasiewicza. Rozmowa prowadzi do analizy tajemnic związanych z katastrofą, takich jak postacie trzeciego oficera i jego role w wydarzeniach.

7. Przebieg katastrofy Heweliusza

Rozmowa skupia się na przebiegu katastrofy Heweliusza, analizie decyzji kapitana Łasiewicza i pierwszego oficera Janickiego, oraz teorii o przewożonych nielegalnie towarach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Łasiewicz"

Jak to jest, że jeden wyrok obarcza winą praktycznie w stu procentach załogę promu i kapitana Andrzeja Łasiewicza, mówiąc, że wszystko było super i winieństwo Łasiewicz, a parę miesięcy później

Historię, która tłumaczy być może, dla mnie tłumaczy, dlaczego kapitan Łasiewicz nie wezwał wcześniej pomocy.

Zadzwoniłem, przyjechałem, to jest w tym dzisiejszym siódmym odcinku i już wiem czemu Łasiewicz czekał.

Z kapitanem Andrzejem Łasiewiczem, bo on swoją historię tego co się wydarzyło zabrał do grobu.

Ale obaj myślę, że z Andrzejem mamy to samo przekonanie, że Andrzej Ułasiewicz skrywał tajemnice i trzeci skrywał pewną tajemnicę.

Czy prawdą jest to, że Ułasiewicz śpi w kabinie i nie ma go ani o godzinie drugiej, ani o godzinie trzeciej na mostku Heweliusza?

Czy prawdą jest to, że Andrzej Ułasiewicz wpada na ten mostek obudzony nie przez trzeciego oficera, tylko dopiero przez przechył promu.

Więc być może jest tak, że Ułasiewicz przestaje wzywać pomocy, kiedy wysiada prąd,

Córka zrobiła bardzo wiele, żebym nie mógł rozmawiać z panią Jolantą Łasiewicz.

Do mnie odezwała się bezpośrednio pani kapitanowa, pani Jolanta Łasiewicz.

I to pani Jolanta Łasiewicz poprosiła mnie o rozmowę teraz, po latach.

Rozmawiałem z panią kapitanową Jolantą Łasiewicz.

Pierwsza, a nie ja zadzwoniłem do pani kapitanowej, bo ja odpowiedziałem na jej telefon i na jej list tak naprawdę, który do mnie wysłała, który mam i który jest dla mnie zresztą bardzo cennym listem, bo podziękowania ze strony takiej osoby jak pani kapitanowa Jolanta Łasiewicz, to są chyba najpiękniejsze podziękowania jakie można dostać.

Czy tak jak ta pani Kapitanowa, gdzie dzwoni do mnie jej córka i mówi, niech pan zadzwoni do mamy, nie wiem czy się zgodzi na rozmowę, ale ona wie dlaczego Łasiewicz próbował ratować prom, mimo że teoretycznie był nie do uratowania.

Ułasiewicz o tym wiedział, ale nie wpisano tego do dokumentów, no bo to był kryminał.

Więc Ułasiewicz wiedział, że była osoba, która wyszła z takiego przechyłu.

Łasiewicz to wie i dlatego liczy na to, że mu się też uda.

Łasiewicz zaczynając ratować prom, kiedy się budzi, wybiega,

Bo on to wiedział i myślę, że mówi to Łasiewiczowi później.

Ułasiewicz wybiega na mostek, on tego nie wie.

Łasiewicz, otwierając te zawory dalej, dolewa tej wody więcej.

Nie do końca wiemy czemu, jak mówią niektórzy, Łasiewicz podejmował irracjonalne decyzje.

Kapitan Andrzej Łasiewicz wiele osób mówi, że powinien być tej nocy na mostku.

Wybiega kapitan Łasiewicz z kabiny.

Wybiega Łasiewicz.

I to jest coś, czego Łasiewicz nie rozumie.

Działanie kapitana Łasiewicza jest też racjonalne.

Ja nie mam odwagi i nie zrobiłbym tego nigdy, żeby kogokolwiek z tych ludzi obwiniać i kapitana Ułasiewicza, i pierwszego oficera, i drugiego oficera, i trzeciego oficera, skrywającego być może jakąś tajemnicę, ale nie taką, jak sądzimy, jeżeli już, to inną, i załogę Franka Michaela, która jest,