Mentionsy

Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum
16.06.2025 14:30

[PRRC]: Leszek Orłowski

Liga Mistrzów UEFA to rozgrywki, które elektryzują kibiców na całym świecie. Każdy finał to osobna opowieść, która zapisała się na kartach historii futbolu.

O tych emocjonujących rozgrywkach rozmawialiśmy z Leszkiem Orłowskim – komentatorem CANAL+ SPORT i dziennikarzem Piłka Nożna, który w swoich książkach podsumował 30 lat Ligi Mistrzów.

Na program zaprasza Rafał Małys.

Rozdziały (9)

1. Witamy i przedstawiamy gościa

Rafał Małys witam gościa i przedstawia Leszka Orłowskiego, dziennikarza i komentatora, który podsumował 30 lat Lidgi Mistrzów.

2. Pozycja Ligi Mistrzów w historii piłki nożnej

Leszek Orłowski opisuje początki Ligi Mistrzów i jego rolę w historii piłki nożnej, podkreślając, że początkowo była niepopularna, ale wraz z czasem stała się najważniejszą rozgrywką.

3. Definicja mistrza w kontekście Ligi Mistrzów

Orłowski wyjaśnia, że mistrz Ligi Mistrzów może być zdefiniowany jako zwycięzca ligi krajowej lub zespół, który osiągnął wysoki poziom w Europie.

4. Format fazy grupowej w sezonie 92-93

Orłowski opisuje format fazy grupowej w latach 90. i jego zmiany, podkreślając, że obecny format jest optymalny.

5. PSG i jego wpływ na futbol

Leszek Orłowski analizuje sukcesy Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów i ich wpływ na rozwój futbolu.

6. PSG w sezonie 2021-2022

Orłowski ocenia sukcesy Paris Saint-Germain w sezonie 2021-2022 i jego wpływ na rozgrywki.

7. Zmiany w formule Ligi Mistrzów

Rozmowa skupia się na zmianach w formule Ligi Mistrzów, w tym na zasady goli na wyjeździe.

8. Polskie drużyny w Lidze Mistrzów

Leszek Orłowski analizuje sytuację polskich drużyn w Lidze Mistrzów i ich szanse na regularne występy.

9. Podsumowanie rozmowy

Rafał Małys podziękowuje Leszkowi Orłowski za rozmowę i zaprasza go na kolejne spotkanie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Ligi"

O tych międzynarodowych rozgrywkach porozmawiamy z Leszkiem Orłowskim, dziennikarzem tygodnika Piłka Nożna, komentatorem Kanal+, a także autorem książek z historii piłki nożnej, między innymi 30 lat Ligi Mistrzów.

Panie Leszku, podsumował Pan 30 kolejnych edycji Ligi Mistrzów, licząc od sezonu 92-93.

No ale to można było tylko deklarować niechęć do Ligi Mistrzów.

Jak to było znaleźć ciekawe historie, anegdoty związane z poszczególnymi sezonami, napisać szerzej o zwycięzcach Ligi Mistrzów przez te 30 lat.

Wydaje się teraz tak z perspektywy czasu, że to było zaskoczenie chyba, że ludziom nie podobał się pomysł Ligi Mistrzów, bo teraz jest to rzeczywiście najbardziej emocjonująca piłkarska rozgrywka, ale wtedy, tak jak Pan powiedział, ludzie byli przeciwni, ale chyba nas to nie dziwi, bo nawet dzisiaj, kiedy pojawiają się nowe pomysły, ludzie to krytykują, zanim rzeczywiście zaznają tego smaku.

Jeśli przyjmiemy właśnie tę drugą definicję słowa mistrz, to Liga Mistrzów jest jak najbardziej adekwatną nazwą właśnie dla takiej rywalizacji, jaką oglądamy od wielu lat, w której bierze udział po kilka klubów z danej ligi, z danego kraju, za to inne nie są reprezentowane.

Dlaczego akurat książki opowiadają o 30 latach Ligi Mistrzów, a nie na przykład ćwierćwieczu?

Nie będę ukrywać, że początek Ligi Mistrzów, czyli sezon 92-93, to jeszcze nie moje czasy, ale czytając pana książkę, muszę przyznać, że to było dla mnie ogromne zaskoczenie, że faza grupowa składała się tylko z dwóch grup po cztery zespoły.

Sięgam pamięcią znacznie dalej taką kibicowską dość niż start Ligi Mistrzów w formule grupowej.

A wcześniej właśnie, które ligi rzeczywiście się tak jeszcze wyróżniały, a nie były takimi oczywistymi dzisiaj?

Wystarczy spojrzeć na listę triumfatorów Ligi Mistrzów, żeby zauważyć, że w zasadzie możemy mówić o wielkiej czwórce Anglia, Hiszpania.

Teraz Paris Saint-Germain jako dopiero drugi klub francuski przecież po Olympique Marsylii, a ostatnim, pierwszym zwycięzcy Ligi Mistrzów.

Skoro Pan już przywołał temat PSG, to przy każdej edycji Ligi Mistrzów, którą Pan opisał, starał się Pan na sam koniec po finale ocenić wkład zwycięskiej drużyny w rozwój futbolu.

Trudno nie być zachwyconym futbolem Paris Saint-Germain, przy czym oczywiście nie jest to pierwszy triumfator Ligi Mistrzów, o którym można wypowiadać się w samych superlatywach.

Weszła na właściwe tory i że bardzo trudno będzie ją pokonać w tej edycji Ligi Mistrzów.

Czytam taką wypowiedź, że Arne Slot narzekał, że mimo tego, że wygrał tą fazę ligową Ligi Mistrzów, to musiał się mierzyć z PSG, czyli tak troszeczkę nieproporcjonalnie te siły były.

Problemem Polskiej Ligi jest brak takiej stałej elity.

Nie sądzę, żeby polskie kluby w najbliższych latach do Ligi Mistrzów regularnie się dostawały właśnie z powodu tej specyfiki polskiej ekstraklasy, o której przed chwilą powiedziałem.