Mentionsy

Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum
29.01.2026 13:31

[PRRC]: Jakub Guz

PZL Leonardo Avia Świdnik rozgrywa aktualnie swój szósty z rzędu sezon na zapleczu PlusLigi. Żółto-niebiescy mieli przez ten czas swoje wzloty i upadki, a jeden z gorszych momentów przydarzył im się właśnie w poprzednim roku.

Duma lotniczego miasta musiała walczyć z wieloma przeciwnościami, które zabrały jej możliwość awansu do fazy play-off.

O tym, jak można podsumować ubiegły rok oraz jakie cele stoją przed drużyną w przyszłości, porozmawialiśmy z Jakubem Guzem - szkoleniowcem PZL Leonardo Avii Świdnik.

Na rozmowę zaprasza Bartłomiej Płoszaj.

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie i opis sezonu 2024/2025

Trener PZL Leonardo Avia Świdnik, Jakub Guz, opisuje sezon 2024/2025, podkreślając problemy zdrowotne i konsekwencje na wyniki.

2. Opis problemów zdrowotnych i ich wpływ na treningi

Guz opisuje problemy zdrowotne, które wpłynęły na treningi i wyniki zespół, mówiąc o braku odpowiedniej liczby zawodników.

3. Analiza sezonu i relacje z zarządem

Trener analizuje sezon, relacje z zarządem i finansowe ograniczenia, które wpłynęły na decyzje w trakcie sezonu.

4. Zmiany w klubie i sezon 2025/2026

Guz opisuje zmiany w klubie, w tym zmianę prezesa i jego role w transferach i treningach.

5. Juniorzy i Akademia

Trener omawia juniorów i Akademię, podkreślając potrzebę rozwijania młodego talentu w klubie.

6. Ocena sezonu 2025/2026 i perspektywy

Guz ocenia sezon 2025/2026, podkreślając problemy i marzenia dotyczące sezonu 2026/2027.

7. Nowa hala i perspektywy

Jakub Guz opowiada o swoich odczuciach po zapoznaniu się z nową halą i marzeniach dotyczących przyszłości klubu.

8. Awans do Plus Ligi

Trener omawia propozycje struktury Plus Ligi, w tym ideę 20 zespołów i system play-off.

9. Zdrowie i trening

Guz podkreśla ważność zdrowia i treningu w osiąganiu sukcesu w siatkówce.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Lemieszek"

Funkcję tą przejął pan Sebastian Lemieszek.

Tak, na pewno było więcej wychowanków, potem troszkę mniej, potem znów było paru, ale zawsze było tych trzech, czterech, gdzie jeszcze świętej pamięci trener Lemieszek mógł sobie wybrać do składu, czy do pierwszego składu, czy do szerokiego trenowania i ta młodzież trochę lepiej wyglądała.