Mentionsy

Poradnik językowy - ciąg dalszy
Poradnik językowy - ciąg dalszy
22.10.2025 07:00

Poradnik językowy - ciąg dalszy. Językowo o lesie raz jeszcze

Rozmowy M. Tułowieckiej i dr A. Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić. Druga część językowej wędrówki do lasu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Kniej"

Nasi przodkowie, którzy lepiej się w lasach orientowali niż my, poszczególne nazwy takie właśnie jak bur czy knieja czy brzezina czy jeszcze inne nazwy, które za chwilę zapewne przywołamy,

Knieje i dochodzimy w ten sposób do Kniej.

Do Kniej dochodzimy, czyli wielkiego, znowu gęstego lasu, inaczej uwaga, boru, o którym już mówiłyśmy.

Knieją też nazywano, czy też nazywa się połać lasu dziko zarosłą, trudną do przebycia.

Knieje są takie niedostępne, właśnie trudne.

I można to wiązać z etymologią tego wyrazu, bo knieja właśnie etymologicznie wywodzi się od takiego słowa, trudno je dzisiaj wymówić, kn, mniej więcej tak, a to słowo nazywało odrąbany pień drzewa, kloc, konar.

Nie ma tam ścieżek, tylko trzeba się przedzierać przez takie knieje.

A trudno dostępny ostęp w knieji, miejsce stałego przebywania zwierzyny, zwłaszcza grubej, to matecznik.