Mentionsy

Porachunki Osobiste
Porachunki Osobiste
02.03.2026 09:04

Branża turystyczna w 2026 roku. Jak zmieniają się trendy? PORACHUNKI OSOBISTE

Jak będzie wyglądała branża turystyczna w 2026 roku? Kluczowe trendy w turystyce krajowej, zmiany w preferencjach gości i modelach rezerwacji, wpływ technologii i zrównoważonego rozwoju na ofertę noclegową. Paulina Byrska, Sun&Snow.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Mazur"

Nie tylko przez sam urlop, ale też przez ciszę i spokój, którą dają nam na przykład Mazury.

Tak jak mówiłam o Podkarpaciu, tak teraz mówię o Mazurach, bo warto się na tym skupić.

Mówiąc, że jesteśmy w Warszawie, Mazury są blisko.

Rozmawia pani z żeglarzem, który zna Mazury od kilkudziesięciu lat.

Ja obserwuję też jak te Mazury się zmieniają.

Też widzę ile jest nowych marin, ile powstaje nowych miejsc, w których można zjeść, w których można wynająć jakiś domek w bazie noclegowej, ale z drugiej strony z kolei te Mazury na wodzie, one zrobiły się tak bardzo pełne jak Władysławowo latem.

To nie muszą być te top Mazury, w których właśnie spędzamy ten czas w tych popularnych rejonach.

My mamy też Mazury, które są kompletnie ciche na końcu drogi.

Poukładane tak, że wiemy, że ten tydzień spędzony na Mazurach w takiej ciszy jest nam właśnie potrzebny, bo jeżeli do tego nie podejdziemy odpowiedzialnie sami ze sobą, to może się okazać, że po dwóch dniach zaczniemy szukać jakiejś rozrywki, no i już musimy trafić do tych Mikołajek.

Jeżeli chodzi o chaty, tak, no to Mazury to ta wschodnia część Polski w ogóle pod względem chat drewnianych, rzeczywiście tak, natomiast mówiąc o eko.

Jak najbardziej, bo naiwnie wydawałoby się żeglarzom, tak się wydaje, że oni są właściwie absolutnie eko, nie zanieczyszczają tych mazur, nie pływają na silnikach, a potem jak przychodzi co do czego, to nieczystości wylewają za burtę, kiedy trzeba zdać jacht.

Jestem absolutnie fanem Mazur, bo kocham, bo uwielbiam.

Czytam o innych bonach turystycznych, takich na Warmii i Mazurach, one być może też w tym roku będą.

Ale też nie wiem, czy to nie jest trochę nas, turystów, wina, bo i znowuż nie powinienem opowiadać o sobie, ale jednak kiedy pływałem po Mazurach, nie tylko, kiedy jeździłem do Jastarni, no to zawsze brakowało mi tej infrastruktury i tej bazy.