Mentionsy
Balcerowicz: Należy ograniczyć wydatki na świadczenia socjalne
Mamy rozdęte wydatki publiczne – przekonywał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM prof. Leszek Balcerowicz. Ekonomista, były minister finansów uważa, że Polska powinna ograniczyć wydatki na świadczenia socjalne, m.in. 800+. "Trzeba pomagać tak, żeby nie zniechęcać do pracy i nie rujnować budżetu" – powiedział. Balcerowicz mówił, że politycy nie przedstawiają dziś w otwarty, uczciwy i kompetentny sposób największych problemów naszej gospodarki.
Szukaj w treści odcinka
Gościem popołudniowej rozmowy w RMF FM jest profesor Leszek Balcerowicz.
Z parafrazumem bardzo znane pewnie panu powiedzenie.
Ale to by pan powiedział, że minister finansów prowadzi błędną politykę finansową?
Ja bym nigdy się nie zgodził na taką politykę finansową, bo gdybym zrezygnował, bo uważałbym, że to nie jest dobre dla kraju.
Ale jak czytam... Ale trzeba może dodać, że oczywiście minister finansów ponosi główną odpowiedzialność za finanse, ale równie dużą premier.
Ten, kto kieruje rządem, odpowiada za kierunki, w jakim zmierza ów rząd i w konsekwencji skutki dla kraju.
I nie jestem jedynym, który wskazuje na zagrożenie związane z tym, że mamy, jak powiedziałem, największy deficyt w czołówce Europy.
Ale też trzeba powiedzieć, że nie wszyscy ekonomiści się zgadzają z panem panie profesorze i nie wszyscy widzą aż tak duże zagrożenie w tym długu rosnącym i w tym dużym deficycie.
To jest zupełnie normalne, choć to nie wszyscy się zgadzają, choć ci, którzy śledzą w sposób porównawczy finanse publiczne na ogół ostrzegają.
Jak czytam raport pańskiego forum budżetowe SOS, to jest tam napisane, że w trzy lata naprawiłby pan finanse publiczne.
Natomiast zgadzam się z tezą, że polska gospodarka, w tym finanse publiczne, w tragicznej sytuacji w 1989 roku na dodatek mieliśmy gigantyczny dług zagraniczny.
Od przedstawienia, uczciwego i obiektywnego przedstawienia sytuacji budżetowej, która, jak powiedziałem, jest bardzo niedobra, dlatego że zadłużamy się.
To wynika nie z tego, że mamy za niskie podatki, bo one są wysokie.
Tak, ale ja nie jestem doktrynalnym przeciwnikiem pomagania ludziom przez budżet, ale trzeba pomagać w taki sposób, żeby nie zniechęcać do pracy.
I sytuacja, powtarzam, jest taka, że mamy ogromne wydatki.
Wydajemy dużo większy odsetek poprzez budżet tego produktu krajowego brutto.
Ale to inna gospodarka, inne państwo.
Ale to jest tylko kwestia tego, do odpowiedniego dobierania słów?
negatywne emocje wobec działań, które są dla kraju bardzo potrzebne.
To jest polityczna katastrofa to, co by pan zaproponował.
Proszę pana, jeżeli się przedstawia to w taki sposób, to oczywiście będą negatywne emocje.
Ale ludzi trzeba traktować poważnie i powiedzieć, słuchajcie, mamy takie a takie wydatki, jesteśmy w czołówce Europy.
To nie z powodu wysokich wydatków zbrojeniowych, tylko ogromnie rozdętych wydatków socjalnych, z których duża część wcale nie trafia do ludzi biedniejszych.
Na przykład 800+, co nawiasem mówiąc, wcale nie poprawia naszej sytuacji demograficznej.
I to nie ma ani uzasadnienia merytorycznego, czyli nie poprawia demografii, ani moralnego,
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Wiceszef MSZ o sporze z Ukrainą: Walka na order...
25.06.2026 17:00
-
Marek Balicki o aferze szpitalnej: Spodziewam s...
24.06.2026 17:33
-
"Wybrał eskalację". Poseł Paszyk o decyzji prez...
23.06.2026 17:36
-
"Nie ma sensu wdawać się w pyskówki z Ukrainą"....
22.06.2026 16:02
-
"Kierwiński jest bliżej serca Tuska". Zandberg ...
18.06.2026 16:02
-
"Zjawisko jest szersze". Polityk KO o patologia...
17.06.2026 16:02
-
Sprawa 28-letniego lekarza z KO. "Nie zamiatamy...
16.06.2026 16:02
-
Konieczny: Nawrocki stara się naśladować wypowi...
15.06.2026 16:49
-
"Recydywa". Gawkowski ostro o wecie p...
11.06.2026 17:42
-
"Liczę, że nie będzie się spieszył". ...
10.06.2026 17:23