Mentionsy
Atak na Iran. Prof. Boćkowski: Los Ukrainy zależy od tej wojny. Nasz też
"Nie da się przeprowadzić inwazji lądowej na Iran (...) ze względu na strukturę tego kraju, skomplikowaną sytuację etniczną, społeczną" - tłumaczył prof. Daniel Boćkowski w Popołudniowej rozmowie w RMF FM. Ocenił również, że los Ukrainy zależy od wojny na Bliskim Wschodzie, z uwagi na to, że konflikt ten pochłania dużą liczbę amerykańskich pocisków. "Nasz los też. Dlatego, że jeżeli nie będzie sprzętu, nie będzie odpowiedniej produkcji, nie będzie nasyconych amerykańskich magazynów, to wywiązywanie się Amerykanów z dostaw do Polski też wcale nie musi być stuprocentowe" - podkreślił prof. Boćkowski.
Szukaj w treści odcinka
Nie da się przeprowadzić inwazji lądowej na Iran.
Być może, że obalić reżim, być może chcą, żeby zmieniła się struktura, którą wprowadzili Ayatollahowie, ale na swoich zasadach, a nie na zasadach jeszcze na dotyk Stanów Zjednoczonych, bo każdemu, kto mówi o tym, że Stany Zjednoczone pomogą, czy cokolwiek zrobią w przypadku władzy w Iranie, to warto przypomnieć, że właśnie reżim Szacha zaczął się od tego, że Amerykanie obalili premiera Mossadega.
Teraz mamy sytuację bez precedensu, to znaczy Iran po prostu został zdekapitowany, a Rosjanie mogli co najwyżej powiedzieć, że to jest straszne i Putin mógł powiedzieć, że to jest morderstwo.
Cała zabawa polega na tym, że Rosja została odcięta od wymiany technologicznej z Iranem, od dostaw uzbrojenia, od dostaw z kolei technologii tam, od dodatkowych zakupów, jeżeli chodzi o drony, a amunicję.
Pan mówi, że to jest niemożliwe, jeśli chodzi o operację lądową w Iranie.
Trudno mi sobie wyobrazić Amerykanów w operacji lądowej w Iranie.
Ja nie wiem, jak by przekonał Amerykanów, że amerykańscy chłopcy mają wylądować w Iranie.
A jak przekonał Amerykanów, że warto rozpocząć operację w Iranie, operację lotniczą?
Dzisiaj wygląda to tak, i takie też tłumaczenia słyszymy ze strony amerykańskiej administracji, że to Izrael planował uderzenie na Iran, a USA wiedząc, że mogą być spodziewane kroki odwetowe, uprzedzili te kroki i zaatakowali Iran.
Chce dokończyć to, co zaczął, a właściwie co Iran zaczął, kiedy uderzyła, terroryści z Hamasu uderzyli na Izrael.
Bardzo skutecznie uderzył i pozbawił obrony przeciwlotniczej Iran.
Iran był ostatnim elementem tej układanki.
A czy z punktu widzenia Iranu taka odpowiedź, tak szeroka odpowiedź, podpalenie całego Bliskiego Wschodu nie jest przeciwskuteczne?
A więc Iran dzisiaj buduje taki obraz kompletnie nieobliczalnego i gotowego na wszystko systemu.
że ta wojna nie skończy się nie dlatego, że na przykład Iranowi się skończą rakiety, czy wyrzutnie rakiet, którymi będziemy mógł atakować, ale dlatego, że polowanie na Szachedy będzie karkołomną robotą, której chyba nikt poza Ukrainą nie potrafi.
Ale z drugiej strony, czy uważa pan, że Amerykanie i Izrael spodziewali się tak szerokiej odpowiedzi Iranu?
Mało tego, Iranowi jest dużo łatwiej atakować kraje arabskie i na swój sposób każe je wszystkie.
Rosjanom też się miały skończyć, bo pamiętajmy, że Iran miał lata na budowę tego.
Ale ta wojna z czerwca, ta dwunastodniowa, pokazała, że Iran wcale nie dysponuje takim ogromnym arsenałem.
Dzisiaj też Izrael cierpi, bo okazało się, że Iran używa znacznie innej technologii.
A czy jest przypadkiem to, że Iran ostrzeliwuje bazę brytyjską na Cyprze?
Z punktu widzenia Iranu...
Dlatego, że Iran pokazuje jedno.
Pan powiedział, że Iran zaatakował bazy amerykańskie, zaatakował ambasady amerykańskie, ale nie zaatakował jeszcze pól naftowych.
Nie siądą dlatego, że Iran tego nie chce.
Iran gra na nieobliczalność.
Iran chce pokazać, że był cierpliwy, że rozmawiał i że teraz to wy będziecie nas prosić.
Bo już przecież to nie Iran wystąpił z propozycją rozmów, tylko Trump wystąpił z propozycją rozmów.
Co Iran powiedział?
Izrael ma całkowicie spenetrowaną strukturę powiedzmy Iranu.
Iran nie ma czym tego zrobić.
Dlatego, że Iran posługiwał się proxy.
Co jest możliwe, ale na razie tak naprawdę terroryzm nie jest potrzebny Iranowi bezskutecznie.
Jeżeli posłuchamy, co mówił Hexet na tym pierwszym briefingu po ataku na Iran, to tam padły dosyć takie znamienite słowa Hexeta, że w zasadzie nie obowiązuje żadne prawo wojenne.
Tutaj nie będzie z kim rozmawiać za chwilę w Iranie, a nie będzie komu wybrać nowych władz, więc okaże się może, że władze w Iranie obejmie Korpus Rewolucji, bo już ajatollahowie będą za słabi.
Ostatnie odcinki
-
"PiS nie jest dla niego". Prof. Dudek...
21.04.2026 17:37
-
"Piesiewicz podpisał złą umowę". Petr...
20.04.2026 17:33
-
"Doprowadzi do rozłamu". Ryszard Kali...
16.04.2026 16:02
-
Ziobro trafi przed Trybunał Stanu? Wiceminister...
15.04.2026 16:02
-
"Naganne". Minister zdrowia o sprawie...
14.04.2026 17:30
-
"Orban popełnił błąd. Nie ma w Europie mie...
13.04.2026 16:02
-
"Potrzebny jest reset konstytucyjny"....
09.04.2026 16:02
-
Będą kolejne cięcia NFZ? Wiceprezes: Przymierza...
08.04.2026 16:02
-
Co z Ziobrą i Romanowskim po ewentualnej przegr...
07.04.2026 16:53
-
"Wyjątkowo nieodpowiedzialne". Wicemi...
02.04.2026 17:36