Mentionsy

PopOnkologia
PopOnkologia
26.11.2025 19:00

Rak prostaty, czyli tam dokąd wszystkie drogi prowadzą (prawie zawsze) - PopOnkologia S2E5

W piątym odcinku sezonu drugiego bierzemy na warsztat raka stercza, znanego też jako rak prostaty czy – dla formalistów – rak gruczołu krokowego. Temat ogromny, ważny i pełen niuansów, więc zgodnie z tradycją PopOnkologii… wchodzimy w niego po kostki, po pas, a chwilami aż po czubek głowy, aż momentami brakuje tchu.

Zaczynamy anegdotą z czasów studenckich o zawiłościach semantycznych nazw anatomicznych. Potem towarzyszą nam Czerwone Gitary, VooVoo, a nawet Dr Dre. Pojawia się Koterski, jego niezapomniany Dzień Świra, wspominamy też Kler i  Furiozę.
Piotr myli cytaty Cezara, a potem Małaszyńskiego z Damięckim, z kolei Artur tłumaczy, co w całej historii o prostatcie robi bóbr – i dlaczego ma to sens bardziej, niż mogłoby się wydawać.

Przemierzamy cały onkologiczny kontynent prostaty:
– od anatomii i fizjologii,
– przez diagnostykę,
– po leczenie miejscowe i hormonalne, gdzie na scenę wjeżdżają Tres Amigos.

Nie brakuje paru lapsusów językowych – w końcu materiał jest ogromny – i przyznajemy z pokorą, że zapominamy, iż Gleason miał na imię Donald. Wkrada się też mały, ale istotny błąd: HIFU jest zatwierdzone przez FDA, ale nie jest w leczeniu raka stercza, co, już zgodnie z prawdą, omawiamy w kontekście najnowszych wytycznych.

Pozdrawiamy organizacje pacjenckie, w tym Gladiatora, dzięki czemu robi się chwilami niemal Rzymsko. A wiadomo, że wszystkie męskie drogi prowadzą do prostaty.
A na koniec – tradycyjnie – wpada anegdota z życia, ale nie o raku prostaty.

Dużo wiedzy, dużo humoru, dużo testosteronu. Idealne połączenie.

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "PSA"

Co więcej, w tej prostacie produkowane jest również takie wyjątkowe białko, które służy nam jako marker, czyli PSA.

I właśnie ta proteaza syrenowa, PSA, upłynnia to i dzięki temu dostaje się do kanału rodnego.

Detekcji PSA.

Bo na przykład Frank Zappa jest jedną z ofiar przedrewolucji PSA.

PSA weszło szeroko do diagnostyki laboratoryjnej medycznej, czyli proste badanie.

W tej chwili wiemy, że jeżeli pacjent ma to PSA podwyższone, to nadal uważa się, że każdy pacjent tę biopsję powinien mieć zrobioną.

No i teraz pewnie jeżeli taki pacjent będzie miał trójkę i wysokie PSA i jeszcze dolegliwości zdrowiczne, to i tak pewnie będzie miał zrobioną biopsję.

A T1c to jest w ogóle motyw taki, że mamy pacjenta, który ma podwyższone PSA klinicznie, czyli na palcu nie ma nic.

I poziom PSA.

Jest wysoka i bardzo wysoka grupa, czyli to też zależy od tego, jak bardzo to PSA jest wysokie.

Ja mam PSA 9.

A po drugie trzeba zapamiętać, że można mieć PSA w normie i mieć raka stercza, łącznie z tym, że około 5% wszystkich raków stercza ma PSA poniżej 0,5, czyli 0,5 ng na ml.

Czyli mamy te grupy ryzyka i właśnie tam CHT, GLISON lub ISUBG i poziom PSA, który my właściwie traktujemy trochę na grubo.

Jeżeli on zaczyna nagle progresować i nadal jest w tej niskiej grupie ryzyka albo przeskoczy nawet ciut wyżej do grupy pośredniego, korzystnego ryzyka, to wyleczalność tego nowotworu, mierzona też, bo my mierzymy tę wyleczalność, tak zwanymi 10-letnimi przeżyciami wolnymi od wznowy biochemicznej, czyli że po leczeniu PSA spadnie nisko i nie wzrośnie.

W chorobie ograniczonej do stercza z nie za wysokim PSA, poniżej 20 najczęściej, tam remis jest niepodważalny, a profil efektów ubocznych różny.

I program i tam wykonają się naprzemiennie rezonanse, PSA i co jakiś czas również biopsję.

To jest bardzo istotne, bo teraz zaczynamy mówić o tym, że PSA, PSA, PSA, ale istotniejszy jest czas do przerzutów.

I to się wzięło z mitologii gdzieś tam rzymskiej, gdzie była historia o Bobrze, który uciekał przed psami i w tym strachu odgryzł sobie jądra i zostawił na pożarcie goniącym go psom.

o tym, że nie wszystkie nowotwory wydzielają PSA itd.