Mentionsy

Pomówmy o tym…
Pomówmy o tym…
14.11.2025 14:20

Z brutalnego i bezwzględnego do bardziej łagodnego polityka. "Kulisy władzy Tuska"

- W czasie swojego pierwszego premierowania jawił się jako totalnie brutalny, bezwzględny człowiek, który na przykład był w stanie pozbyć się trzech czwartych swojego otoczenia. Głowy po dymisjach toczyły się po bruku dosłownie co chwilę. Natomiast Tusk, który wrócił do Polski w roku 2021, jest jednak inny. Jest łagodniejszy - mówi Kamil Dziubka, reporter Onetu i autor wydanej niedawno książki "Kierownik. Kulisy władzy Donalda Tuska".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "PiS"

Ponurą rzecz napisałeś.

Więc ta brutalność się kłóci z opisem, który zaprezentowałeś, ale tak, oczywiście polityka jest brudna, brutalna.

Myślę, że warto zaznaczyć, że to jest opis pewnej epoki czy pewnego okresu, ważnego okresu w życiu politycznym Donalda Tuska, czyli mniej więcej od

Oczywiście zawsze był i zawsze był jakimś punktem odniesienia nie tylko dla partii, którą zostawił, co zresztą do dzisiaj wielu ma mu za złe, że on de facto oddał władzę w Polsce PiS-owi swoimi decyzjami, ale również dla samego Prawa i Sprawiedliwości.

No tak, to jest opis również brutalności polityki i tego jak funkcjonuje ktoś taki jak Tusk, czyli lider polityczny, których mamy dzisiaj tylko dwóch.

Bez przerwy posługują się pewnymi takimi skrajnymi dychotomiami, na przykład polityczny geniusz ponoszący spektakularne porażki, lider ogromnej partii, który ufa tylko garstce osób, polityk rangi europejskiej, któremu nie wolno powiedzieć, że się pomylił, pełen uroku... I zastanawiam się, czy tam nie ma szarości w tej postaci, czy nie da się opisać Donalda Tuska nie popadając ze skrajności w skrajność.

Oczywiście można by to opisywać, bo to też nie jest tak, że Donald Tusk... Bo to są opisy też tego, jak Donald Tusk w ogóle funkcjonuje na co dzień.

Ja się zastanawiam, na ile tak rzeczywiście jest, ta brutalność, na ile ona jest wpisana w politykę, a z drugiej strony zastanawiało mnie przez całą lekturę, dlaczego tam nie ma

Od kilku osób dostałem właśnie podobne pytanie, to znaczy ono dotyczyło może nie sytuacji, które ja opisałem, ale języka, jakim te sytuacje były opisane.

I ja się też nad tym zacząłem trochę zastanawiać, bo przyznam szczerze, że ja nie miałem takiego wrażenia po tym jak napisałem tę książkę, jak ją oddałem do wydawnictwa, jak ją jeszcze raz przeczytałem w ostatecznej wersji.

Dlatego, że jest to rozdział, w którym ja opisuję powrót Tuska do Polski.

Wrócił między innymi dlatego, bo tam tych powodów takich powiedzmy w tej piramidzie było wiele, ale on się rzeczywiście wystraszył tej trzeciej kadencji PiSu.

Trzecia kadencja PiSu będzie oznaczać jakąś już bardzo niebezpieczną rzeczywistość dla demokracji, dla pewnych wartości, dla wymiaru sprawiedliwości, że to będzie już bardziej satrapia niż demokracja, bardziej demokratura, jak to się też ładnie mówi.

Dlatego, że ta książka jest zbudowana tak, że ona opisuje dziesiątki, setki różnego rodzaju sytuacji, być może drobnych, które wydają się, że właściwie tylko o to chodzi w polityce, żeby, nie wiem, ograć kogoś... Żeby zdobyć władzę i utrzymać.

Musiałem się cofnąć do swojej książki, którą napisałem dwa lata temu.

Kulisy PiS w tym samym wydawnictwie.

Natomiast kiedy się okazało, jak zacząłem kontaktować się z ludźmi, prosić ich czy namawiać ich do jakby udziału w tym projekcie, mówię o swoich rozmówcach z PiSu, bo jakby idea jest taka, że rozmawiamy z ludźmi

Wtedy rozmawiałem tylko z ludźmi z szeroko pojętego PiSu, a teraz rozmawiałem wyłącznie z ludźmi z szeroko pojętej koalicji, obecnie rządzącej.

I to samo zresztą było w książce Kulisy PiS.

Nie próbujmy uciekać w ten ogromny konflikt między koalicją a PiS-em czy Tuskiem a Kaczyńskim, bo ta książka nie opiera się na tym dło polu, tylko na wewnętrznych konfliktach w Platformie Obywatelskiej, która już teraz inaczej się nazywa, ale też w koalicji.

A miałeś już jakieś reakcje ze strony polityków, którzy zostali w tej książce opisani?

Zadzwonił do mnie polityk, który występuje w tej książce i który też jest bohaterem opisywanym przez innych, co do którego ja miałem poczucie, że on jest rozjechany w tej książce, a on do mnie zadzwonił i mówi