Mentionsy

Pomówmy o tym…
Pomówmy o tym…
09.12.2025 21:50

Rosyjski ślad w Polsce. "Już nie anomalia czy pomyłka"

W programie "Pomówmy o tym" o tekście "A co, jeśli Polska jest krajem proprosyjskim?" mówiła autorka, dziennikarka Paulina Siegień. Jak zwróciła uwagę, na ślad rosyjski w Polsce nie można patrzeć już jak na "anomalię czy pomyłkę". - Zdałam sobie sprawę, że mimo tego, iż cały czas mówi się u nas o zagrożeniu rosyjskim, o wojnie i przygotowaniach do wojny, to zagrożenie jest wciąż nie do końca uświadomione - mówiła. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Trump"

To zaraz do Donalda Trumpa przejdziemy.

No nie wspominając już o Donaldzie Trumpie, trochę pani

Z drugiej strony jest zapatrzony w Donalda Trumpa, mimo że amerykański prezydent potrafi nazwać Putina swoim przyjacielem, a plan pokojowy, który teoretycznie miał być amerykański, został napisany pod dyktando Rosji.

Ja myślę, że Karol Nawrocki, tak jak właściwie każdy polityk w Polsce, będzie musiał w pewnym momencie sobie odpowiedzieć właśnie na to pytanie, czy warto trzymać z Donaldem Trumpem, nawet jeżeli trzymanie z Donaldem Trumpem oznacza też jednocześnie trzymanie z Władimirem Putinem, sprzyjanie rosyjskim interesom, potencjalne otwieranie na przykład Polski na jakieś

Wie pani, ja powiem tak, że ja wiem, że nie można się do końca do słów Donalda Trumpa przywiązywać, ale ten najnowszy wywiad dla Politico, w którym amerykański prezydent wzywa Wołodymyra Zeleńskiego do ustępstw, mówi, że Ukraina przegrywa i musi zacząć akceptować jego propozycje pokojowe.

Że w pewnym momencie będziemy sobie musieli odpowiedzieć na pytanie, czy właśnie lepiej trzymać z Trumpem, nawet jeśli oznacza to też trzymanie z Władimirem Putinem, no bo paranoja polega na tym, że warunki są stawiane Wołodymyrowy-Zeleńskiemu, a tak naprawdę ten pierwotny plan 28-punktowy, no to to były po prostu wszystkie propozycje Kremla.

Myślę, że ponieważ też właśnie co po niektórzy tutaj sympatycy Trumpa w Polsce, ale też osoby niechętne Ukrainie bardzo lubią podkreślać, że Trump jest, jeżeli chodzi o wojnę, realistą i że słusznie tutaj stara się wykazać, że Ukraina nie ma w tej wojnie żadnych szans, nie ma żadnych kart.

No i też pytanie, jak budować potencjał odstraszania w sytuacji, kiedy Trump faktycznie demontuje Sojusz Transatlantycki.