Mentionsy

Pomówmy o tym…
Pomówmy o tym…
14.05.2026 19:06

Konstytucja kwietniowa. "Przygotowana z myślą o Piłsudskim"

Prezydent nie był przed nikim odpowiedzialny - tak w Polskim Radiu 24 o konstytucji z 1935 roku mówił prof. Rafał Habielski, historyk UW.

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Paweł Wojewódka rozmawia z profesorem Rafałem Chabielskim o konstytucji kwietniowej z 1935 roku i jej wpływie na system polityczny Polski.

2. System prezydencki w konstytucji kwietniowej

Profesor Chabielski omawia system prezydencki w konstytucji kwietniowej, jego cechy i konsekwencje.

3. Rola prezydenta i odpowiedzialność

Analiza odpowiedzialności prezydenta w konstytucji kwietniowej, w tym jego nieodwołalność i odpowiedzialność przed Bogiem i historią.

4. Prezydent Ignacy Mościcki i konstytucja kwietniowa

Przedstawienie prezydenta Ignacego Mościckiego i jego roli w wprowadzeniu konstytucji kwietniowej.

5. Rząd i jego rola

Analiza roli rządu w konstytucji kwietniowej, jego zależność od prezydenta i ograniczenia.

6. Prawa obywatelskie w konstytucji kwietniowej

Porównanie praw obywatelskich w konstytucjach z 1919 i 1935 roku, podkreślenie filozofii politycznej Piłsudczyków.

7. Partie polityczne i bloki współpracy

Analiza idei antypartyjnej i bloków współpracy z rządem, ich znaczenie w polityce Polski w 1930 roku.

8. Konsekwencje i wpływy konstytucji kwietniowej

Rozważania nad wpływem konstytucji kwietniowej na politykę Polski, jej zgodność z demokracją i potencjalne zmiany.

9. Zakończenie rozmowy

Podsumowanie rozmowy i dziękowanie profesorowi Chabielskiemu za prezentację konstytucji kwietniowej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Mościcki"

A ja lubię to powiedzonko, że historia lubi się powtarzać i cofam się do roku 1935, a dokładnie do 23 kwietnia, kiedy oto prezydent Ignacy Mościcki podpisał nową ustawę zasadniczą, zwaną Konstytucją Kwietniową.

Prezydent Mościcki zakończyłby kadencję, ona by upłynęła, no a wtedy, korzystając z prerogaty w Konstytucji, prezydent miał wpływ na wybór swojego następcy, zostałby tym prezydentem Lećmigły.

Profesor Mościcki, ale broń Boże, nie możemy go podejrzewać o jakieś dyktatorskie zapędy.

Tak, profesor Mościcki, jak wspominają osoby, które znały profesora, bardzo lubił celebrę, ale to wynikało, to umiłowanie celebry z miejsca, w którym właściwie całe życie pracował, czyli...

Uniwersytety Politechniki, nauka i zwracanie się per panie profesorze i to bardzo było ważne dla Ignacego Mościckiego.

Jeśli nie ma marszałka Piłsudskiego, na tym stanowisku zostaje profesor Mościcki.