Mentionsy

Polskość, czyli nie-normalność
Polskość, czyli nie-normalność
27.11.2025 16:00

Dwa razy się zastanów, czy jesteś Polakiem

Tożsamość społeczna jednostki przypomina czas św. Augustyna. Na poziomie przedrefleksyjnym wydaje się czymś oczywistym. Gdy jednak zaczynamy się nad nią zastanawiać, ukazuje swój proteuszowy kształt. Dlatego wszelkie próby administracyjnego wymuszania deklaracji w tej sprawie wydają się nam dziś głęboko niestosowne. Wielka historia jednak całkowicie ignoruje tego typu subtelności i raz po raz stawia jednostki przed tożsamościowymi dylematami. O polskości w czasach plebiscytów, powstań, przesiedleń i repatriacji rozmawiamy z dr hab. Karoliną Ćwiek-Rogalską z Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk i dr. Sebastianem Rosenbaumem z katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Górny Śląsk"

Można powiedzieć tak, że niezależnie od tego, czy jesteśmy na Podlasiu, czy gdzieś tam po morzu, na Kaszubach, czy na Górnym Śląsku, czy w tego typu obszarach pograniczy dawnych, jeśli przeniesiemy się w czasie do okresu II Rzeczypospolitej, to tam występuje pewien typ człowieka zbliżony, typ człowieka pogranicza właśnie.

Wydaje mi się, że system kulturowy polski czy niemiecki na przykład na takim Górnym Śląsku

Po 1945 roku, głównie w związku z koniecznością uruchomienia na większą skalę przemysłu ciężkiego, przede wszystkim eksploatacji węgla, ale też funkcjonowania hut i tak dalej, wymusiły ściąganie masy rąk do pracy, nazwijmy to tak nieładnie, z, nie wiem, wschodniej ściany, powiedzmy w ten sposób, z kielecczyzny, z kieleckiego, czy z różnych innych stron Polski, którzy ściągnęli na Górny Śląsk osiedli, zwłaszcza w tym okręgu przemysłowym, i wytwarzają też tam grupę, której tożsamość jest już zupełnie inna.

Czy chcesz, żeby twój region, znaczy w tym sensie, żeby ten obszar plebiscytowy, to nie był cały ten pruski Górny Śląsk, ale jego większość, żeby to się znalazło w Polsce, czy w Niemczech.

Część osób oczywiście tak reagowała, ale wiemy, na przykład hrabiowie o Persdorfowie z Głogówka, którzy byli jak najbardziej Niemcami, którzy też uważali, że lepiej, żeby Górny Śląsk był w Polsce, bo po to i katolicyzm i w ogóle są różne takie przymioty, które sprawią, że ci górnoślązacy może będą obywatelami pierwszej kategorii, a nie będą traktowani jakoś tam gorzej.

Tym bardziej, że chciałbym zwrócić uwagę na to, że generalnie wiemy, że Górny Śląsk, że plebiscyt górnośląski został przez Polskę w gruncie rzeczy przegrany, ponieważ 40% głosów to jest jednak 20% mniej niż za Niemcami.

Trzeba mieć świadomość, że niemieckość i polskość na Górnym Śląsku przed rokiem, powiedzmy, osiemnastym, czy może trochę wcześniej funkcjonowała, no bo inaczej by ten region przecież rozpadł się od razu.

I rzeczywiście nastąpiło zaostrzenie i no trzeba powiedzieć tak, że to zaostrzenie konfliktów wewnętrznych, narodowościowych nastąpiło wskutek faktu, że Polska wystąpiła z roszczeniami o Górny Śląsk, którego nie miała, prawda, nie miała przed rozbiorami też już.

Bardzo finalnie brutalnego nacjonalizmu, ponieważ to jest bardzo charakterystyczna rzecz, że wielu działaczy hitlerowskich, nazistowskich, to są ludzie, którzy po 1933 dochodzą do władzy, opanowują tę władzę na różnych tam poziomach w całej Rzeszy, to są ludzie, którzy przeszli przez Górny Śląsk walcząc z polskimi powstańcami.

No bo dobrze, może Wielkopolskę też byśmy zabrali w czasie zaborów, ale Górny Śląsk był zawsze nasz, nie?

I one na Górnym Śląsku też występują, ponieważ górnośląscy powstańcy to są ludzie, którzy jednocześnie występując przeciwko Niemcom, występują również przeciwko kapitalistom, przeciwko burżuazji, przeciwko tym środowiskom, dawnym elitom, nazwijmy to w ten sposób.

Nie wie się, że to jest na przykład kraj w dużej mierze feudalny, że tam jest wielkie ziemiaństwo, że tam ci chłopi są w sytuacji dużo gorszej niż na Górnym Śląsku.

Czyli ludzie... Ossowski skonstatował, że na Śląsku Górnym było stopniowanie tych narodowościowych przynależności.

Zarówno Związek Polaków w Niemczech, w części na Górnym Śląsku, w tej prowincji Górny Śląsk niemieckiej, funkcjonuje, ma swoich działaczy, ma swoich aktywistów, ma swoje gazety.

Natomiast inaczej troszeczkę jest na Górnym Śląsku, którego ta część zachodnia też jest częścią ziem odzyskanych, ta Opolska nazwijmy to, ale też obejmująca takie miasta, jak te wszystkie miasta, które były przed 1939 jeszcze, po podziale regionów Rzeszy.

Ostatnie odcinki