Mentionsy

Polska Kronika Gier - Podcast
Polska Kronika Gier - Podcast
29.04.2026 12:33

Saros - Pierwsze wrażenia - PKG68

Nowa gra twórców Returnal - tylko lepsza kontynuacja, czy może pełnoprawny kandydat do tytułu gry roku? Zapewne za wcześnie odpowiadać.

Zapraszam na pierwsze wrażenia z gry.

Wideo: https://youtu.be/V336knCfBaA

Pamiętajcie dać łapkę w górę, jeśli film wam się spodobał i zasubskrybować kanał! Dzięki!

Możecie wspierać Polską Kronikę Gier za pośrednictwem Patronite: https://patronite.pl/PolskaKronikaGier

#saros #housemarque

Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie i pierwsze wrażenia

Autor opisuje swoje pierwsze wrażenia po zakończeniu 4 godzin gry Saros i porównuje ją z Returnalem.

2. Porównanie Sarosa z Returnalem

Autor porównuje Sarosa z Returnalem, notując różnice w mechanikach i odczucia graczowi.

3. Fabuła i atmosfera Sarosa

Autor opisuje fabułę Sarosa i porównuje ją z Returnalem, notując różnice w atmosferze i podejściu do fabuły.

4. Oczekiwania na Sarosa

Autor reflektuje nad oczekiwaniami na Sarosa i porównuje je z oczekiwaniom na Returnal.

5. Zakończenie i przyszłe plany

Autor podziela się swoimi oczekiwaniami na przyszłe plany z grą Saros i zakończa rozmowę.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Returnal"

Ja muszę powiedzieć tak, odpaliłem Sarosa i moje pierwsze odczucie było takie, to jest Returnal.

I oczywiście to jest truizm, bo każdy kto ogląda te materiały wie, że to wygląda jak Returnal, chociaż dzisiaj gadałem ze znajomym, który mówi, wiesz, ale w Returnalu to były karabiny i broń, a tutaj jest chyba magia.

Niemniej słuchajcie, pierwsze moje wrażenie było takie, że to jest po prostu returnal i

I muszę wam powiedzieć, że to jest gra niby jak Returnal, ale trochę jest inna niż Returnal.

Więc jakieś tam elementy się pojawiają, które troszeczkę odróżniają, myślę, tego Sarosa od Returnala, ale myślę, że go też odróżniają przede wszystkim tak mechanicznie dlatego, że po prostu to jest taki naturalny upgrade.

Wiecie, i to też widziałem, tak też pojawiają się, ale to rzeczywiście jest takie odczucie, ono przychodzi po takich mniej więcej dwóch pierwszych godzinach, nawet szybciej myślę, że niby to jest tak jak Returnal, ale troszeczkę inaczej, na tyle inaczej, że trochę lepiej, trochę jest to wszystko bardziej tak płynnie usprawnione.

Mam wrażenie, że ta rozgrywka, chociaż ona w Returnalu też nie należała do wolnych, ale mam wrażenie, że tutaj jest jeszcze minimalnie szybsza.

Pamiętam, że dla mnie w returnalu pewnym problemem było to, że w momencie jak się tam straciło trochę tych punktów życia, no to ciężko było, tak przynajmniej zapamiętałem, do dzisiaj, być może to już się zmieniło albo może źle zapamiętałem, ale to dość ciężko było odnaleźć różne apteczki i tak dalej i to nie było wcale takie powszechne generalnie, więc trzeba było starać się rzeczywiście, żeby bardzo ekonomicznie zarządzać tym swoim paskiem wytrzymałości.

Zresztą w ogóle przy okazji Returnala wiadomo, że to jest roguelike i wiadomo, że będzie pewnie dzielił wiele wspólnego z takimi grami jak Hades 2, ale myślę, że ten Hades 2 jest właśnie tutaj dobrym tytułem, który mi przychodzi do głowy, bo Hades jest jakby w gruncie rzeczy podobny w stosunku do pierwszego Hadesa.

Zresztą w ogóle mam wrażenie, że Returnal to jest prawie to samo co Hades II, tylko tyle, że w wersji trójwymiarowej.

Znaczy nie Returnal, tylko Saros, nie?

No właśnie, ale jeszcze kluczowa i dość istotna zmiana w stosunku do Returnala, takie mam wrażenie,

Returnal to była gra mroczna, tak ją zapamiętałem.

W Returnal był dużo bardziej grą jednak taką enigmatyczną, wydaje mi się.

Więc powiem tak, po tych pierwszych godzinach naprawdę miałem takie wrażenie, że to jest po prostu returnal na sterydach, ale gameplay jest niesamowicie satysfakcjonujący.

Muszę powiedzieć, że rzeczywiście tak jak ja, ja byłem zafascynowany w jakimś sensie returnalem, ale nie byłem jakoś finalnie

Dużo czasu spędziłem z Returnalem, ale koniec końców ja go nigdy nie skończyłem.

To była rzeczywiście trudna gra i nawet jak na mnie, ja się generalnie trudnych gier nie boję i lubię stawiać im czoła, ale nie dałem rady, jeśli chodzi o Returnala.

Mam wrażenie, że ta gra jest mimo wszystko skrojona pod dużo szerszą publiczność, pod dużo szersze grono odbiorców, ale też mam takie wrażenie, że tak jak Returnal w jakimś sensie był produkcją

Z jednej strony docenioną, z drugiej powiedziałbym troszeczkę jednak niszową i chyba nawet też Samosony jakoś specjalnie, znaczy ja nie mówię, że oni jakoś specjalnie nie wierzyli w Returnala, ale mam wrażenie, że ten Returnal z uwagi na ten poziom trudności, na tą niszowość tej rozgrywki, to nie był, wiecie, taki hit, nie było też tak postrzegane jako taki hit jak, nie wiem, Spiderman, czy te takie, nie wiem, Ghost of Yotei, czy Horizony, nie?

W przypadku Sarosa mam wrażenie, że jest troszeczkę inaczej, ale czy faktycznie będzie tak, bo ja pamiętam, że znowu Returnal to było też 86 czy 87 noty od recenzentów, a jeden punkcik mniej na Metacriticu chyba 74.

No, w przeciwieństwie właśnie do RETURNALA, znowu ten aspekt fabularny tutaj jest dużo bardziej wyeksponowany w tym naszym hubie, który jest tutaj dużo większy niż wcześniej.

Poza zmianą kolorystyki w tej warstwie estetycznej, oczywiście bohaterki na bohatera, poza tymi zmianami mam wrażenie, że to w sumie jest Returnal, tylko taki w innej skórce, nie?

Jest generalnie wyjęte jeden do jednego z returnala.

Ale tak samo mi się podobał Returnal.

Na pewno w dalszym ciągu walka w tej grze myślę, że jest jeszcze lepsza niż w Returnalu.

Tak jakbym na chwilę o tym zapomniał, no to w gruncie rzeczy to jest po prostu Returnal w innej skórce, troszeczkę inną fabułą.