Mentionsy
Zaprzysiężenie | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki rozmawiają o zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta Polski, komentują pierwsze przemówienie i zastanawiają się, jak będą się układać relacje nowej głowy państwa z różnymi siłami politycznymi. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Razem z Wojtkiem Szackim rozmawiamy dziś o uroczystościach zaprzysiężenia nowego prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Ja osobiście jestem pod dużym wrażeniem przemówienia Karola Nawrockiego przed Zgromadzeniem Narodowym.
Przez całą kampanię wyborczą nie umiałem dostrzec w Karolu Nawrockim błysku, sprawności retorycznej luzu, ani nawet takiej politycznej siły nie wierzyłem w niego jako w polityka.
Sądzę, że to przemówienie miało trafić do kogoś innego i sądzę, że wyborcom, którzy głosowali na Karola Nawrockiego to się musiało podobać.
No to samo, co nie podobało mi się w przemówieniach Karola Nawrockiego w czasach kampanii, czyli ja nie jestem fanem patosu, nie jestem fanem wielkich słów.
No ja muszę powiedzieć, że to co na mnie zrobiło wrażenie to, że Karol Nawrocki mówił z głowy, że był bardzo dobrze przygotowany, że rozumiałem co on do mnie mówi i że było to wszystko dosyć spójne.
W sensie, że to co mi zaimponowało to zgrabne opowiedzenie tego jaki Polski chce Karol Nawrocki, jaką Polskę chce tworzyć Karol Nawrocki i na czym się będzie skupiał.
Karol Nawrocki, czy twoim zdaniem możemy traktować to pierwsze przemówienie jako takie swoiste prezydenckie expose?
I te punkty jakoś tam odhaczył również Karol Nawrocki.
Dla Karola Nawrockiego, jeśli potraktować to jako expose, najważniejsze jest to, że obecny rząd działa źle, nie spełnia obietnic wyborczych i że w ten sposób rządzić się nie da i nie powinno.
To znaczy mam poczucie, że jednak tu był większy ciężar, a że ten rząd oczywiście w tym przeszkadza i że ten rząd trzeba zmienić, ale ja nie miałem poczucia, żeby jednak tutaj to głównie było o rządzie, to bardziej było, wydaje mi się, o wizji właśnie Karola Nawrockiego, takiej dosyć spójnej, prawicowej, narodowej wizji wspólnoty.
No i stąd mówiłem o realizacji programu wyborczego, w którym Karol Nawrocki, jak rozumiem, z pomocą swoich strategów z PiSu zdiagnozował to, jakie problemy przed Polską stoją i jakie rozwiązania należałoby wdrożyć.
To jest nie cytat dosłowny, ale tak mniej więcej wynikało z tego, co mówił Karol Nawrocki.
Znaczy ja pamiętam te dwa przemówienia, kiedy Karol Nawrocki przedstawiał swój program 21 i jakieś było drugie, też takie dłuższe programowe przemówienie na tych dużych konwencjach.
Powstawał, bo Karol Nawrocki zapowiedział, że ten projekt ma być gotowy do uchwalenia w 2030 roku, czyli w gruncie rzeczy już niedługo powinny się jakieś prace zacząć.
Ale one będą wychodzić, będą coraz wyraźniejsze i tutaj Karol Nawrocki bierze na siebie trochę ciężar, a trochę zaszczyt otwierania tych frontów i w ten sposób może się rodzić lider prawicy.
Natomiast zatrzymałbym się tu na moment, bo z jednej strony mówisz, że Jarosław Kaczyński mówi o zmianie konstytucji, z drugiej strony Karol Nawrocki zapowiada pracę nad nową konstytucją.
Tak, Rada Ochrony Państwa też gdzieś chyba w naszym kręgu prawnym była, więc tutaj mamy bardzo niedopracowaną jeszcze koncepcję, a jeśli chodzi o Karola Nawrockiego, no to tym bardziej.
Wyobrażam sobie, że Karol Nawrocki jednak myśli o modelu bardziej francuskim, bardziej prezydenckim, to znaczy o wzmocnieniu swojej roli i tak rozumiem tą zapowiedź.
zmiany konstytucji na 30 rok, bo to jest rok, w którym odbywają się wybory i nie jestem w stanie pozbyć się myśli, że plan polityczny Karola Nawrockiego jest taki, żeby przejąć schedę po Jarosławie Kaczyńskim, przejąć władzę na prawicy, skonsolidować PiS i Konfederację, zdobyć... Z pozycji Pałacu Prezydenckiego, a nie szefa partii.
Z takim rodzącym się kultem jednostki, znaczy z tym, że Karol Nawrocki zaczął dosyć szybko o sobie mówić w trzeciej osobie.
No dobrze, to może teraz spójrzmy na Karola Nawrockiego oczami osób, które go słuchały.
I sądzę, że Karol Nawrocki jest może nie jego wymarzonym prezydentem.
I to nie tylko tego pierwszego czerwca, ale również jesienią poprzedniego roku, gdy dokonywał tej nominacji i wskazywał Karola Nawrockiego jako kandydata.
Natomiast można to oczywiście niuansować i to jest jakiś spektrum powiedzmy i ja sądzę, że tam jest z 80% radości i ze 20% obaw i te obawy są oczywiście zrozumiałe, no bo Karol Nawrocki w różnych jednostkowych przypadkach będzie miał pewnie inne zdanie niż prezes PiSu, będzie dochodziło do sporów, będzie dochodziło do różnicy zdań, niewykluczone, że będą jakieś projekty ustaw, których zawetowanie byłoby...
Ostatnie odcinki
-
Banki ćwiczą odporność | Wartość dodana
11.06.2026 14:40
-
Są tylko znaki | Nasłuch
10.06.2026 14:25
-
Sieć na prosumentów | Energia do zmiany
09.06.2026 11:40
-
Kto zapłaci za zielony przemysł? | Czyste techn...
08.06.2026 12:20
-
Awantura musi być wielka | Nasłuch
03.06.2026 16:30
-
Kraków hamuje miasta | Energia do zmiany
02.06.2026 11:00
-
Czy Łukaszenka pójdzie na wojnę? | Z dystansu
29.05.2026 15:55
-
Kosmiczna wycena | Wartość dodana
28.05.2026 13:00
-
Zmieszany Kraków | Nasłuch
27.05.2026 16:25
-
Paliwa pod kontrolą | Energia do zmiany
26.05.2026 15:50