Mentionsy

Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast
06.08.2025 16:05

Zaprzysiężenie | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki rozmawiają o zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta Polski, komentują pierwsze przemówienie i zastanawiają się, jak będą się układać relacje nowej głowy państwa z różnymi siłami politycznymi. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Nawrocki"

Razem z Wojtkiem Szackim rozmawiamy dziś o uroczystościach zaprzysiężenia nowego prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Ja osobiście jestem pod dużym wrażeniem przemówienia Karola Nawrockiego przed Zgromadzeniem Narodowym.

Przez całą kampanię wyborczą nie umiałem dostrzec w Karolu Nawrockim błysku, sprawności retorycznej luzu, ani nawet takiej politycznej siły nie wierzyłem w niego jako w polityka.

Sądzę, że to przemówienie miało trafić do kogoś innego i sądzę, że wyborcom, którzy głosowali na Karola Nawrockiego to się musiało podobać.

No to samo, co nie podobało mi się w przemówieniach Karola Nawrockiego w czasach kampanii, czyli ja nie jestem fanem patosu, nie jestem fanem wielkich słów.

No ja muszę powiedzieć, że to co na mnie zrobiło wrażenie to, że Karol Nawrocki mówił z głowy, że był bardzo dobrze przygotowany, że rozumiałem co on do mnie mówi i że było to wszystko dosyć spójne.

W sensie, że to co mi zaimponowało to zgrabne opowiedzenie tego jaki Polski chce Karol Nawrocki, jaką Polskę chce tworzyć Karol Nawrocki i na czym się będzie skupiał.

Karol Nawrocki, czy twoim zdaniem możemy traktować to pierwsze przemówienie jako takie swoiste prezydenckie expose?

I te punkty jakoś tam odhaczył również Karol Nawrocki.

Dla Karola Nawrockiego, jeśli potraktować to jako expose, najważniejsze jest to, że obecny rząd działa źle, nie spełnia obietnic wyborczych i że w ten sposób rządzić się nie da i nie powinno.

To znaczy mam poczucie, że jednak tu był większy ciężar, a że ten rząd oczywiście w tym przeszkadza i że ten rząd trzeba zmienić, ale ja nie miałem poczucia, żeby jednak tutaj to głównie było o rządzie, to bardziej było, wydaje mi się, o wizji właśnie Karola Nawrockiego, takiej dosyć spójnej, prawicowej, narodowej wizji wspólnoty.

No i stąd mówiłem o realizacji programu wyborczego, w którym Karol Nawrocki, jak rozumiem, z pomocą swoich strategów z PiSu zdiagnozował to, jakie problemy przed Polską stoją i jakie rozwiązania należałoby wdrożyć.

To jest nie cytat dosłowny, ale tak mniej więcej wynikało z tego, co mówił Karol Nawrocki.

Znaczy ja pamiętam te dwa przemówienia, kiedy Karol Nawrocki przedstawiał swój program 21 i jakieś było drugie, też takie dłuższe programowe przemówienie na tych dużych konwencjach.

Powstawał, bo Karol Nawrocki zapowiedział, że ten projekt ma być gotowy do uchwalenia w 2030 roku, czyli w gruncie rzeczy już niedługo powinny się jakieś prace zacząć.

Ale one będą wychodzić, będą coraz wyraźniejsze i tutaj Karol Nawrocki bierze na siebie trochę ciężar, a trochę zaszczyt otwierania tych frontów i w ten sposób może się rodzić lider prawicy.

Natomiast zatrzymałbym się tu na moment, bo z jednej strony mówisz, że Jarosław Kaczyński mówi o zmianie konstytucji, z drugiej strony Karol Nawrocki zapowiada pracę nad nową konstytucją.

Tak, Rada Ochrony Państwa też gdzieś chyba w naszym kręgu prawnym była, więc tutaj mamy bardzo niedopracowaną jeszcze koncepcję, a jeśli chodzi o Karola Nawrockiego, no to tym bardziej.

Wyobrażam sobie, że Karol Nawrocki jednak myśli o modelu bardziej francuskim, bardziej prezydenckim, to znaczy o wzmocnieniu swojej roli i tak rozumiem tą zapowiedź.

zmiany konstytucji na 30 rok, bo to jest rok, w którym odbywają się wybory i nie jestem w stanie pozbyć się myśli, że plan polityczny Karola Nawrockiego jest taki, żeby przejąć schedę po Jarosławie Kaczyńskim, przejąć władzę na prawicy, skonsolidować PiS i Konfederację, zdobyć... Z pozycji Pałacu Prezydenckiego, a nie szefa partii.

Z takim rodzącym się kultem jednostki, znaczy z tym, że Karol Nawrocki zaczął dosyć szybko o sobie mówić w trzeciej osobie.

No dobrze, to może teraz spójrzmy na Karola Nawrockiego oczami osób, które go słuchały.

I sądzę, że Karol Nawrocki jest może nie jego wymarzonym prezydentem.

I to nie tylko tego pierwszego czerwca, ale również jesienią poprzedniego roku, gdy dokonywał tej nominacji i wskazywał Karola Nawrockiego jako kandydata.

Natomiast można to oczywiście niuansować i to jest jakiś spektrum powiedzmy i ja sądzę, że tam jest z 80% radości i ze 20% obaw i te obawy są oczywiście zrozumiałe, no bo Karol Nawrocki w różnych jednostkowych przypadkach będzie miał pewnie inne zdanie niż prezes PiSu, będzie dochodziło do sporów, będzie dochodziło do różnicy zdań, niewykluczone, że będą jakieś projekty ustaw, których zawetowanie byłoby...