Mentionsy
Spór o Mercosur | Wartość dodana
W dzisiejszym odcinku Marcin Mazurek, główny ekonomista mBanku, opowiada o umowie handlowej z Mercosurem. O jej zaletach, które w publicznych dyskusjach podkreśla Komisja Europejska i niebezpieczeństwach, na które wskazują rolnicy z Francji czy Polski. Rozmowę prowadzi Hanna Cichy. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
No i bardzo podobny problem ma Unia Europejska.
Gdyby Unia Europejska chciała podpisać z kimkolwiek traktat o wolnym handlu, to mógłby być problem i zawsze problemem będą te produkty rolne.
To prawda, zdecydowanie zgadzam się z tym argumentem, biorąc nawet pod uwagę to, że Unia jako całość produkuje ogromne nadwyżki żywności, że w zasadzie nie ma problemu takiego, że ten import musi być, bo w przeciwnym wypadku Unia Europejska sobie jako całość nie poradzi.
Więc wydaje mi się, że Unia idąc w Mercosur robi coś bardzo sprytnego.
I teraz wspominałaś o tym, że być może Unia odchodzi od promowania tego wolnego handlu.
Ja bym tutaj właśnie polemizował, bo wydaje mi się, że jeśli chodzi o samą Unię, to Unia trochę utraciła tego swojego dawnego blasku.
To znaczy Unia kiedyś była tak jakby dużym rynkiem wewnętrznym, tak atrakcyjnym dla wielu krajów.
Więc ten Mercosur wydaje mi się jest takim powiedzmy wyrazem trochę takiego soft power, że być może Unia Europejska jeszcze się nie skończyła jako taki powiedzmy roznosiciel pewnych trendów.
Chodzi przede wszystkim też o te normy, chodzi o kwestie respektowania porozumienia paryskiego, chodzi też o zatrzymanie wylesiania, więc w zasadzie Unia Europejska wciąż próbuje gdzieś tam jakieś te swoje wartości w tej umowie też przemycać, a że zyska na tym sporo, bo zyska, obliczenia Komisji Europejskiej, no okej, można w niej nie wierzyć, ale wskazuje ona konkretne korzyści.
No bo Unia handluje głównie sama ze sobą, z Chinami i trochę ze Stanami Zjednoczonymi.
Myślę, że strefa euro i w ogóle Unia Europejska porusza się w swoim tempie.
Donald Trump rzuca cłami w trakcie jednej nocy, natomiast Unia proceduje potem, dociera to w ciągu kilku tygodni, a nawet miesięcy.
Natomiast też jakby trudno mi się nie zgodzić, że Unia robi powoli.
Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę, że jesteśmy teraz w takim momencie, że Unia jest powiedzmy, że w czymś przypominającym stagnację, nie jesteśmy na trajektorii wzrostowej.
Bo rozumiem, że pijesz do tego w zasadzie, że często Unia Europejska ma wewnętrzne bariery mocniejsze albo wyższe niż wobec krajów trzecich.
Strefa euro, Unia Europejska, ona przez lata była sfragmentaryzowana.
To jest właśnie kłopot, że Unia nie jest jednym krajem, nie jest monolitem.
Ja myślę, że generalnie Unia się chyba rozwija takimi kryzysami.
Ostatnie odcinki
-
Tajwan na celowniku | Z dystansu
20.02.2026 13:25
-
Czy Unia odzyska konkurencyjność? | Wartość dodana
19.02.2026 15:05
-
Nieporozumienie Centrum | Nasłuch
18.02.2026 15:45
-
Pelletowy kryzys | Miasta bez smogu
17.02.2026 14:40
-
Słoń w Monachium | Z dystansu
13.02.2026 10:45
-
Inflacja, złoto i dolary | Wartość dodana
12.02.2026 13:25
-
Gwiazda Czarzastego | Nasłuch
11.02.2026 16:18
-
Balczun porządkuje spółki | Energia do zmiany
10.02.2026 15:00
-
W nowej Europie | IMPULS
09.02.2026 15:00
-
Korporacja Epstein | Z dystansu
06.02.2026 11:20