Mentionsy
Sąd nad Miszalskim | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka i Marcin Pijaj opowiadają, dlaczego w Krakowie odbywa się referendum nad odwołaniem Aleksandra Miszalskiego. Zastanawiają się, jaki los czeka prezydenta z KO oraz nad tym, czy wynik głosowania wpłynie na krajową scenę polityczną.
Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński.
Szukaj w treści odcinka
Zacznijmy proszę od faktów, dlaczego przeciwnicy prezydenta Miszalskiego zaczęli zbierać podpisy, co zarzucają prezydentowi i Radzie Joanno.
Przeciwnicy prezydenta Aleksandra Miszalskiego zebrali podpisy i zaczęli je zbierać, przede wszystkim chyba dlatego, że są przeciwnikami politycznymi prezydenta Miszalskiego.
Rzeczywiście Kraków jest zadłużony, aczkolwiek spora część tego zadłużenia wynika po pierwsze z rządów jeszcze Jacka Majchrowskiego, a po drugie z trudnej sytuacji samorządu Krakowa, ale też wszystkich samorządów, które nastały po rządach PiSu.
Kto stał za zbiórką podpisów?
Natomiast bardzo ważną grupą, która również napędza referendum czy proces zbierania podpisów był Łukasz Gibała oraz jego Stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców.
On to odrzuca, mówi, że zaangażował się w inicjatywę wspierając zbieranie podpisów, a teraz będzie wspierał kampanię referendalną, ale nie stoi za nią jako organizator.
To są ci przeciwnicy, tacy bardziej samorządowo-społecznikowscy, natomiast też tak naprawdę trzy, a może nawet cztery większe partie rozumiem, że przyczyniły się do pozbierania tych podpisów, natomiast trochę z różnych pozycji atakują Miszalskiego.
Tak, w zbieranie podpisów włączyły się partie tworzące obecną opozycję w Sejmie.
Najbardziej zaangażowana była Konfederacja, gdzie przedstawiciele Krakowskiego Ruchu Narodowego włączyli się w zbieranie podpisów już na samym początku akcji referendalnej, natomiast działacze Nowej Nadziei
Z drugiej strony jest PiS, który włączył się również w zbiórkę podpisów, natomiast PiS jest skłócony nie tylko na arenie ogólnopolskiej, jest też skłócony i podzielony w Krakowie.
Wezwała do niegłosowania na Gibałę, dzięki czemu prawdopodobnie przyczyniła się do zwycięstwa Miszalskiego, bo głosy wyborców PiS były w tych wyborach bardzo ważne i teraz Wasserman w ogóle nie włączyła się w akcję referendalną.
Są jednak struktury lokalne PiSu, które są zaangażowane w tę zbiórkę i w akcję referendarną włączył się między innymi były kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Kmit, a także radny Michał Drewnicki.
Natomiast PiS nie zebrał zbyt wielu podpisów i też PiS obawia się, że w razie odwołania Rady Miasta mógłby stracić...
Myślę, że tutaj jest spora obawa, że tak czy siak tych wyborów by nie wygrali, więc PiS owszem angażuje się w zbiórkę, ale bez przekonania.
Podpisy zbierali też przedstawiciele partii Brauna, którzy
A powiedz jeszcze szybko, jak przebiegało samo zbieranie podpisów, to znaczy czy tych podpisów udało się zbierać dużo, czy to wszystko się działo szybko, czy to był sukces tej pierwszej fazy tego boju o Kraków, czyli właśnie tej akcji podpisowej?
Podpisów zebrano wedle organizatorów zbiórki 134 tysiące, zbieranej od 27 stycznia przez 43 dni.
Zbiórkę zakończono wcześniej niż wyznaczone przez prawo termin 60 dni, co daje mniej więcej średnio około 3100 podpisów na dzień i finalnie podpisało się pod tą inicjatywą ponad 20% mieszkańców miasta.
Potrzebne było 58,5 tysiąca, podpisało się ponad dwukrotnie więcej.
Tak, ale ja tutaj dodam, bo Komisja Wyborcza w Krakowie, która weryfikowała podpisy, wydała taki dokument, w którym powiedziała, ile spośród zweryfikowanych podpisów zostało zweryfikowanych prawidłowo, a ile było nieprawidłowych.
I wynika z niego, że jeden na trzy podpisy był podpisem nieprawidłowym, więc musieli zweryfikować ponad 80 tysięcy podpisów, żeby dojechać do tych prawidłowo podpisanych niemal 60 tysięcy.
Mimo tego, że znaczna część okazała się wadliwa, wydaje mi się, że klimat, który stworzył się wokół zbierania tych podpisów w Krakowie, to jest coś, na co trzeba zwrócić uwagę pod kątem nadchodzącej kampanii referendalnej, a potem może ewentualnie przedterminowymi wyborami.
Na przykład zaangażowany jest Wojciech Mucha, były redaktor naczelny Gazety Krakowskiej w czasach kiedy rządził PiS.
Także coś, co na pewno powinniśmy zachować w głowie po tej akcji zbierania podpisów, to że realnie istnieje w Krakowie grupa ludzi, grupa aktywistów, którzy są mocno zdeterminowani do tego, żeby odwołać Miszalskiego w ten czy inny sposób i teraz prawdopodobnie w najbliższych tygodniach zobaczymy to w jeszcze większej sile.
W Łodzi w 2010 roku, gdzie Jerzy Kropiwnicki, który został prezydentem z ramienia PiSu, chociaż nie był członkiem partii, nie był praktycznie broniony przez członków partii i on sam niespecjalnie zaangażował się w jakąś kampanię, jakoś tam się bronił, ale nie udało mu się wybronić i przy frekwencji 22%, czyli trzy punkty większej od wymaganej, został ze stanowiska odwołany na kilka miesięcy przed wyborami samorządowymi.
Odwołania prezydentki Hanny Gronkiewicz-Waltz i w tę kampanię zorganizowaną przez burmistrza Ursynowa Piotra Guziała zaangażowali się z jednej strony politycy PiSu, włącznie z Jarosławem Kaczyńskim, a z drugiej strony politycy Platformy razem z Donaldem Tuskiem.
Spotła się w czasie z kampanią prezydencką Karola Nawrockiego i dla PiSu to był taki moment, w którym bardzo się zaangażował w oskarżenie Rupniewskiej.
Więc nadanie temu faktycznie po raz kolejny wymiaru polaryzacyjnego, wymiaru walki sił liberalnych z PiS-em, Platformy z PiS-em może przekonać faktycznie wyborców Platformy albo byłych wyborców Platformy, żeby jednak tej inicjatywy referendum nie popierać.
I zawsze tym argumentem, który trafia na koniec dnia jest to, że jeżeli nie będzie Miszalskiego, to będzie w tej czy innej formie ktoś związany z szeroko pojętą prawicą czy PiS-em.
Ale ani w PiS-ie, ani w Konfederacji, ani u Brauna nie widać tych wyrazistych polityków, którzy mogliby się stać twarzą tego referendum.
I Bogdan Klik, który jest powszechnie lubiany w Krakowie i wygrywał zawsze wybory do Senatu z dosyć dużą przewagą z kandydatem PiSu, byłby naprawdę sensowną opcją.
I zjednoczył te głosy od Razem przez PiS aż po Konfederację.
PiS chce po prostu ustawić platformę w jakiejś globalnej walce o prymat w kraju.
Zakładam, że PiS będzie intensywnie używał Przemysława Czarnka.
W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.
Ostatnie odcinki
-
Biomasa bez tajemnic | Energia do zmiany
21.04.2026 12:00
-
PiS się pruje | Nasłuch
17.04.2026 11:50
-
Polskie, czyli jakie? | Wartość dodana
16.04.2026 12:00
-
Dwa kace | Nasłuch
15.04.2026 15:40
-
Przez gaz do OZE | Energia do zmiany
14.04.2026 12:15
-
Wojna, pokój, wybory i niepokoje | Z dystansu
10.04.2026 18:35
-
Ile Polski w SAFE | Wartość dodana
09.04.2026 10:35
-
Sąd nad Miszalskim | Nasłuch
08.04.2026 15:45
-
Problemy programu Czyste Powietrze | Energia do...
07.04.2026 10:50
-
On political divisions in Europe | WEC 2026
03.04.2026 13:30