Mentionsy

Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast
09.07.2025 16:37

Rekonstrukcja rządu, dekonstrukcja koalicji | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka i Andrzej Bobiński dyskutują o odroczonej rekonstrukcji rządu, o kolejnych rundach rozmów oraz o oczekiwaniach i żądaniach partii koalicyjnych. Zastanawiają się, jak rekonstrukcja będzie wyglądać od strony strukturalnej, czyli które ministerstwa znikną i personalnej, czyli którzy ministrowie stracą posady. I czy całe przedsięwzięci poprawi notowania rządu Donalda Tuska. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Donalda Tuska"

Nie wydaje mi się, żeby celem Donalda Tuska w najbliższym czasie było pojednanie.

I widzą też zagrożenia w tym myśleniu Donalda Tuska, bo tak naprawdę jeszcze bym dorzucił, strasznie dużo tych makroceli mi wjechało, ale czwarty makrocel, czyli moim zdaniem już przygotowanie się pod wybory i to o czym ty mówisz, to znaczy to ukrócenie władzy koalicjantów, moim zdaniem docelowo też służy temu, żeby doprowadzić do jakiejś formy jednej listy,

Znaczy, z perspektywy Donalda Tuska nadrzędna jest rzeczywiście praca rządu i to, żeby ten rząd dowoził i to, żeby ten rząd...

Natomiast to, co wiemy chyba z dosyć dużą dozą pewności, to, że to byłby rzeczywiście resort, na czele którego stanąłby Domański, który możliwe, że zostanie wicepremierem, choć tego też nie wiemy na 100%, i on by zarządzał de facto polityką rozwojową i gospodarczą rządu, wyznaczyłby te kierunki i trochę miałby być takim przyboczym Donalda Tuska, który właśnie jest elementem tego przestawiania, myślenia o tym, po co jest ten rząd i czemu on ma służyć i jak on ma zmienić nasze życie.

Zgadzam się, myślałam sobie, że być może takim krokiem właśnie na rok przed wyborami mogłoby być stworzenie rządu mniejszościowego, wyrzucenie tych koalicjantów, którzy nie chcą współpracować, stworzenie jakiegoś atrakcyjnego rządu już zbudowanego z ludzi popularnych, ale też wskazanych przez Donalda Tuska, który proponowałby rozwiązania, które koalicjanci obecni pewnie i tak musieliby popierać, ale już...