Mentionsy
NATO na zakręcie | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Marek Świerczyński opowiada o pęknięciu w relacjach atlantyckich, o zagrożeniach dla NATO i zastanawia się, jak może wyglądać europeizacja Sojuszu.
Rozmowę prowadzi Joanna Bekker.
Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
I nagłówek z tego tygodnia z Financial Times brzmiał, Europa zaczęła i tu cytat, myśleć o niewyobrażalnym.
Tak samo jako Europa i też jako Europa Wschodnia, jako ci nowi członkowie NATO nie mieliśmy wystarczającej uważności na zmiany, które zaszły w Stanach Zjednoczonych.
Tutaj jest ta podstawowa rozbieżność, że Europa siłą rzeczy, a już zwłaszcza w ostatnich latach, musi patrzeć na wschód, trochę na południowy wschód, bo zagrożenie terrorystyczne oraz tak zwana niestabilność w rejonie Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki jest oczywiście nadal na agendzie.
Ale jednak można powiedzieć tak, że tak samo jak Ameryka mówi, że jest od Europy oddzielona oceanem, tak samo Europa może powiedzieć, że od południowo-wschodniej Azji też dzieli ją pół świata.
To była, ja nie wiem czy nazwać to taką kroplą, która przelała czarę, ale na pewno to był ten moment, kiedy Europa po tym roku, rozmawialiśmy zresztą o tym też w naszym podcaście poprzednim, Europa po tym roku przejmowania takiej strategii łagodnej, to znaczy strategii na ustępstwa, które miały doprowadzić do łagodzenia tego ostrza polityki trumpowskiej, zdecydowała się na bardziej stanowczą
Zastanówmy się na chwilę, z czym zostaje Europa.
Znaczy oprócz takiego dużego wstrząsu, braku wiarygodności, absolutnego braku zaufania i takiego nieprzygotowania się na to wszystko to, o czym powiedziałeś, to Europa zostaje z dyskusją, która wydaje się w tej chwili taka dosyć...
Jeśli ktokolwiek uważa tutaj, że Unia Europejska albo Europa jako całość są w stanie obronić się bez Stanów Zjednoczonych, niech dalej śni.
Bo on wie, że nie ma tego planu B. Wie, że Europa, w tym jego rodzinny kraj, Holandia, nie ma żadnego alternatywnego rozwiązania.
I dostrzega dramatyzm tej sytuacji, że Europa jest z jednej strony pod ogromną presją prawdziwego zagrożenia na wschodzie, a z drugiej strony jest
Ja bym jedynie zapolemizował z Markiem Rutte jeśli chodzi o to czy Europa nie jest w stanie się w cudzysłowie obronić sama.
No i koniec końców też decyzje europejskie, które na pewno przyspieszyły w ubiegłym roku i tak naprawdę no porównując też właśnie ten potencjał gospodarczy, ekonomiczny, ludnościowy Europy nie ma powodu, żeby się aż tak bać o to, że Europa nie byłaby w stanie
Organizacja, z której zarówno Europa, jak i Stany Zjednoczone będą widzieć w niej zobowiązanie, ten burden sharing, to ponoszenie tych ciężarów, nieładnie się to nazywa, ale tak to się przyjęło, a jednocześnie jako zasób korzyści do wspólnego wykorzystania, czy
I jest powtarzane przez amerykańskich przywódców, że Europa powinna się zająć swoimi problemami, w tym oczywiście na przykład Ukrainą, w tym oczywiście Rosją, w tym, nie wiem, na przykład Arktyką w tym momencie.
A mało jest ludzi, z którymi ta kolektywna Europa ma bezpośredni kontakt w Stanach Zjednoczonych.
które są konieczne, żeby Europa była w stanie obronić się czy to z niewielkim udziałem USA czy bez tego udziału.
Komisarz Kubilius zawsze cytuje Jean Monnet, że Europa rodzi się w kryzysach.
Ostatnie odcinki
-
Tajwan na celowniku | Z dystansu
20.02.2026 13:25
-
Czy Unia odzyska konkurencyjność? | Wartość dodana
19.02.2026 15:05
-
Nieporozumienie Centrum | Nasłuch
18.02.2026 15:45
-
Pelletowy kryzys | Miasta bez smogu
17.02.2026 14:40
-
Słoń w Monachium | Z dystansu
13.02.2026 10:45
-
Inflacja, złoto i dolary | Wartość dodana
12.02.2026 13:25
-
Gwiazda Czarzastego | Nasłuch
11.02.2026 16:18
-
Balczun porządkuje spółki | Energia do zmiany
10.02.2026 15:00
-
W nowej Europie | IMPULS
09.02.2026 15:00
-
Korporacja Epstein | Z dystansu
06.02.2026 11:20