Mentionsy
Kogo obchodzi zagranica? | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Marek Świerczyński i Tomasz Sawczuk dyskutują o podejściu prezydenta Karola Nawrockiego do spraw międzynarodowych i bezpieczeństwa. O jego pomysłach na relację z naszymi najważniejszymi sojusznikami oraz stosunku do Ukrainy i Rosji. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
We środę prezydent Karol Nawrocki objął urząd, a my z Wojtkiem Szackim nagraliśmy nasłuch, w którym omawialiśmy tematy krajowe związane z całą prezydenturą.
Panowie, zagranicy nie było za dużo w środowych wystąpieniach prezydenta Karola Nawrockiego.
żeby Polska na nowo zdefiniowała swoją rację stanu, swoje cele geopolityczne, swoją pozycję zarówno w Sojuszu Północnoatlantyckim, o której Karol Nawrocki jednak wspominał, bo mówił, że Polska ma być tym filarem tego systemu immunologicznego wschodniej flanki NATO.
To ja bym się jeszcze dopowiedział z dwoma wątkami, a potem chyba będziemy musieli wskoczyć na głęboką wodę i spróbować opowiedzieć sobie, jak będzie wyglądała polityka zagranicza prowadzona przez kraju nawrockiego, ale będziemy musieli tutaj w pewnym sensie wróżyć z fusów, no bo niespecjalnie nam to opowiedział, więc będziemy musieli troszkę tutaj wysilić nasze wyobraźnie.
Jest taki zarzut wobec tego wystąpienia, że Karol Nawrocki zapomniał, że kampania wyborcza się skończyła i że on dalej prowadzi kampanię wyborczą.
A druga strona tego medalu jest taka, że po prostu Karol Nawrocki na polityce zagranicznej się nie zna i prawdopodobnie nie ma głębokich, jakichś uargumentowanych, przemyślanych wizji, czy właśnie przemyśleń na temat tego, jak ma wyglądać polska polityka zagraniczna.
I rzeczywiście w kampanii te sprawy prawie w ogóle nie istniały w przekazie Karola Nawrockiego.
Na pierwszym miejscu z tej deklaracji programowej Karola Nawrockiego jest stop paktowi imigracyjnemu.
Ale Nawrocki bardzo wyraźnie ustawił się w jednym szeregu, czy też ręka w rękę ze Stanami Zjednoczonymi.
To jest właśnie ta bieżąca sytuacja, w którą Nawrocki siłą rzeczy będzie musiał wskoczyć, nawet po to, żeby móc prowadzić tą konfrontację z rządem, tak?
Ja bym jeszcze delikatnie pogłębił, Andrzej, to co powiedziałeś, bo to nie do końca są kwestie, które wydaje mi się wynikają z samego Nawrockiego.
A w takim razie Nawrocki będzie się chciał stale przedstawiać jako ten silny polityk, który jest bardzo zdeterminowany, bardzo energiczny.
Więc to, co tutaj uderza jednak, to jest ta totalna dysproporcja, ten dysonans wynikający z tego, jak tak właśnie całościowo, strategicznie i taktycznie Nawrocki mówi, nawet w takim krótkim i skrótowym przemówieniu o tych sprawach krajowych, jak bardzo nie mówi o polityce zagranicznej.
Abstrahując od tego, czy to jest lewica czy prawica, Nawrocki czy Sikorski, wydaje mi się, że prezydent z tego samego obozu co rząd się urzeczy bardziej jest wypychany na zewnątrz i bardziej myśli o świecie zewnętrznym.
Co nadal nie pozwalając kończyć wstępu, dla mnie tym głębszy kontrast tutaj istnieje pomiędzy Andrzejem Dudą a Karolem Nawrockim, tak?
Zależność jest taka, udzielił ostatnio wywiadu już po zaprzysiężeniu Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Nawrockiego.
On powiedział, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi będą bezkonkurencyjnym numer jeden w polityce Karola Nawrockiego.
Wiemy skądinąd, że Nawrocki będzie chciał prezentować twardszą postawę wobec Ukrainy niż prezentował Andrzej Duda.
Dlatego, że wiemy, że prezydentem Stanów Zjednoczonych jest Donald Trump, który jest sojusznikiem Nawrockiego, więc ta gra na Stany jest jednocześnie grą wspólnie ze swoim sojusznikiem.
No więc szuka w Europie, no więc Nawrocki będzie krytyczny wobec Europy, bo Tusk i Sikorski będą próbowali się do tej Europy trochę bardziej przytulać, a wtedy Nawrocki będzie punktował.
No ale na pewno to, co Nawrocki będzie próbował robić, no to utrudniać, to znaczy on sobie wziął w kampanii wyborczej, to już Marek o tym wspomniał, pakt migracyjny jako jeden z głównych celów ataku i drugim głównym celem ataków w polityce europejskiej, no to był Zielony Ład.
No i w takim razie Nawrocki będzie mówił, że rząd...
Nie wykluczają współpracownicy Karola Nawrockiego, że będzie chciał brać udział w szczytach unijnych.
Tutaj co prawda mamy orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, że prezydent jest w tej mierze zależny od rządu, no ale Trybunał Konstytucyjny może zmienić zdanie i możemy wrócić do tej bitwy o krzesło, dlatego że przecież prawo to już nie jest w Polsce obecnie najważniejsza płaszczyzna rozstrzygania takich problemów i jak Nawrocki sobie wymyśli, że jest królem Polski i z tego wynikają różne prerogatywy, takie jak reprezentowanie kraju tam, gdzie chce, a nie tam, gdzie mu rząd powie.
Także to jest trochę tak, że środków prawnych to może nie ma bardzo dużo, ale mam wrażenie, że jako że Nawrocki jest jeden, a rząd się składa z koalicjantów, ministrów jest wielu, nie ma jednej strategii, nie ma jednego przekazu rządowego, to Nawrocki może dość łatwo przejmować to polityczne, mówiąc takie mocne, łatwe do zapamiętania rzeczy, na które rządowi dość trudno będzie odpowiedzieć.
Ostatnie odcinki
-
Są tylko znaki | Nasłuch
10.06.2026 14:25
-
Sieć na prosumentów | Energia do zmiany
09.06.2026 11:40
-
Kto zapłaci za zielony przemysł? | Czyste techn...
08.06.2026 12:20
-
Awantura musi być wielka | Nasłuch
03.06.2026 16:30
-
Kraków hamuje miasta | Energia do zmiany
02.06.2026 11:00
-
Czy Łukaszenka pójdzie na wojnę? | Z dystansu
29.05.2026 15:55
-
Kosmiczna wycena | Wartość dodana
28.05.2026 13:00
-
Zmieszany Kraków | Nasłuch
27.05.2026 16:25
-
Paliwa pod kontrolą | Energia do zmiany
26.05.2026 15:50
-
Przemysłowa szansa Polski | Czyste technologie
25.05.2026 10:35