Mentionsy
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
W dzisiejszym odcinku Julia Cydejko i Dominik Brodacki zastanawiają się, jak kryzys Polski 2050 może wpłynąć na sektor energetyczny, jaka jest obecna pozycja ministerki klimatu Pauliny Hennig-Kloski i jak zmieni się jej sytuacja po partyjnych wyborach.
Zapraszamy do licytowania w aukcji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w której Polityka Insight łączy siły z Ministerstwem Klimatu. Do wygrania udział w specjalnym odcinku Energii do zmiany z wiceministrem klimatu Krzysztofem Bolestą.
Aukcja trwa do 16 lutego, a licytować można tutaj.
Szukaj w treści odcinka
A w dzisiejszym odcinku zastanawiamy się, co z perspektywy energetycznej przynieść może obecny kryzys w Polsce 2050, w którym centralną postacią jest Paulina Hennig-Kloska.
Z naszych informacji wynikało, że ona nie była zadowolona z tego podziału kompetencji, który Hennig-Kloska zaproponowała.
Można powiedzieć, że Hennig-Kloska troszeczkę odpuściła temat odnawialnych źródeł energii w porównaniu do tego czasu bezpośrednio po rekonstrukcji.
Nowe rozdanie polityczne, ale nie zapominajmy, że Hennig-Kloska ma w rękach jeszcze jeden bardzo potężny instrument związany z polityką energetyczną i a konkretnie z odnawialnymi źródłami energii, czyli Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, taką skarbonkę transformacji energetycznej i skwapliwie z tego korzysta.
A to jest właśnie ciekawe, bo podobno Ministerstwo Klimatu jest w jakimś dialogu z Pałacem Prezydenckim i to też wydaje mi się, że jeżeli to jest prawda, co nawet Henning-Kloska mówiła w mediach, jeżeli to jest prawda, to byłby krok w bardzo dobrą stronę.
Później gdzieś tam pilotowania tych spraw w Sejmie, jeżdżenia na komisje i może po prostu to jest tak, że Paulina Henning-Kloska uznała już, że przekaże te sprawy swojej zaufanej współpracowniczce.
Może ja nie widzę tego, co jest decydujące, czy jakby nie widzimy wszystkiego w naturalny sposób, ale w mojej ocenie Paulina Hennig-Kloska nie stara się wywierać tego wpływu zanadto.
Myślę, że Hennig-Kloska bardzo pragmatycznie uznała tutaj, że nie ma sensu konkurować z nim o palmę pierwszeństwa w polityce energetycznej.
I w naturalny sposób Hennig-Kloska się tym pochwaliła.
Hennig-Kloska zostanie przewodniczącą Polski 2050.
Natomiast jeżeli Paulina Hennig-Kloska będzie przewodniczącą partii koalicyjnej, to myślę, że projekt ustawy o nowelizacji, ustawy o działach jest pogrzebany.
Ale biorąc pod uwagę, że jeszcze kilka, kilkanaście tygodni temu nic nie wskazywało na to, że Paulina Hennig-Kloska może w tych wyborach wystartować, a nawet jak już się pojawiły takie pomysły, to nic nie wskazywało na to, że może je wygrać.
Mimo, że zgadzam się z tobą, że już ta sytuacja, w której Hennig-Kloska znalazła się teraz może wzmocnić ją także długofalowo politycznie, to żaden z tych scenariuszy nie jest też wolny od ryzyk.
Przede wszystkim scenariusz, w którym Hennig-Kloska wygrywa jest teoretycznie dla niej komfortowy krótkoterminowo, no ale no powiedzmy średnioterminowo, czyli tak do wyborów parlamentarnych.
Niełatwo będzie mimo wszystko Paulinia Henning-Kloska, czy też osoby innej na tym stanowisku, która będzie odpowiadała za ten dział administracji klimat, właśnie przepychać się ze swoimi postulatami.
Ostatnie odcinki
-
Biomasa bez tajemnic | Energia do zmiany
21.04.2026 12:00
-
PiS się pruje | Nasłuch
17.04.2026 11:50
-
Polskie, czyli jakie? | Wartość dodana
16.04.2026 12:00
-
Dwa kace | Nasłuch
15.04.2026 15:40
-
Przez gaz do OZE | Energia do zmiany
14.04.2026 12:15
-
Wojna, pokój, wybory i niepokoje | Z dystansu
10.04.2026 18:35
-
Ile Polski w SAFE | Wartość dodana
09.04.2026 10:35
-
Sąd nad Miszalskim | Nasłuch
08.04.2026 15:45
-
Problemy programu Czyste Powietrze | Energia do...
07.04.2026 10:50
-
On political divisions in Europe | WEC 2026
03.04.2026 13:30