Mentionsy
Świat pełen dynamitu | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Marek Świerczyński opowiada o prężeniu atomowych muskułów przez Donalda Trumpa i zeszłotygodniowych testach które prowadzili Rosjanie. Zastanawia się też, czy to początek kolejnego, nuklearnego wyścigu zbrojeń. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
testy Burewessnika, a pod koniec zeszłego tygodnia prezydent Donald Trump napisał, że polecił Departamentowej Wojny wznowienie testów z użyciem broni nuklearnej.
Strzelają Trump, Putin, inni uczestnicy tej dosyć chyba niebezpiecznej zabawy.
Można powiedzieć, że Trump zaczął, tak?
I wszyscy się zaczęli zastanawiać, czy to była taka akcja wymierzona właśnie niejako w Chiny i mająca na celu podminowanie, jakieś rozwibrowanie chińskiego przywódcy przed tym spotkaniem z Trumpem, ale zdaje się, że nie, ponieważ Chiny zachowują w tej wymianie tych słów nuklearnych dosyć dużą powściągliwość, jak zresztą zawsze w tych tematach.
Natomiast wydaje się, że to była reakcja Trumpa na to, co się dowiedział z pewnym opóźnieniem o testach, które odbyły się w Rosji.
W każdym razie to Trump jako pierwszy w tej dyskusji właśnie użył tego argumentu o potrzebie czy też konieczności wręcz wznowienia testów broni jądrowej.
I wiedziałby o tym również prezydent Trump.
No i pytanie, czy Donald Trump ma na myśli właśnie tego rodzaju testy?
Więc znowu pytanie, czy Donald Trump miał na myśli tego rodzaju sytuacje?
No w każdym razie te newsy docierające z Rosji do Donalda Trumpa najprawdopodobniej stały właśnie za tym jego dosyć zaskakującym oświadczeniem o wznowieniu testów.
Po ostatnim pięcioletnim przedłużeniu Rosja zaproponowała, Putin zaproponował Donaldowi Trumpowi kolejne przedłużenie jego o rok.
Jest prowadzona w mediach amerykańskich, ale też europejskich taka analiza właśnie pod kątem wypowiedzi Donalda Trumpa.
Można by powiedzieć, że używając języka też trumpowskiego, że on nie ma najsilniejszych kart w tej rozgrywce.
I pewnie Donald Trump też jest przerażony, bo przecież liczne jego wypowiedzi wskazują na to, że on naprawdę jednej rzeczy jakiej się boi, to jest wojna nuklearna.
Znaczy używając tego języka trumpowskiego mamy świadomość tego, że w jakimś prawdopodobnie nieodległym terminie dojdzie do jakichś rokowań pokojowych.
No i znowu można powiedzieć, że to jednak Trump mrugnął pierwszy.
No więc można powiedzieć, że no nie pokazał chyba Donald Trump najmocniejszych kart, ale oczywiście nie powinniśmy do tego podchodzić tak lekko, nie powinniśmy się z tego, broń Boże, cieszyć.
Nie będę może porównywał formatu, ale no przecież ani Donald Trump nie jest Ronaldem Reaganem, ani tym bardziej Władimir Putin nie jest Michałem Gorbaczowem.
Ostatnie odcinki
-
Tajwan na celowniku | Z dystansu
20.02.2026 13:25
-
Czy Unia odzyska konkurencyjność? | Wartość dodana
19.02.2026 15:05
-
Nieporozumienie Centrum | Nasłuch
18.02.2026 15:45
-
Pelletowy kryzys | Miasta bez smogu
17.02.2026 14:40
-
Słoń w Monachium | Z dystansu
13.02.2026 10:45
-
Inflacja, złoto i dolary | Wartość dodana
12.02.2026 13:25
-
Gwiazda Czarzastego | Nasłuch
11.02.2026 16:18
-
Balczun porządkuje spółki | Energia do zmiany
10.02.2026 15:00
-
W nowej Europie | IMPULS
09.02.2026 15:00
-
Korporacja Epstein | Z dystansu
06.02.2026 11:20