Mentionsy
Nieporozumienie Centrum | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka opowiada, jak doszło do rozłamu w Polsce 2050, którzy politycy tworzą nowy byt Centrum i co ta fronda oznacza dla koalicji rządzącej.
W czwartek, 19 lutego, zapraszamy do warszawskiego Baru Studio na kolejne #studionasłuch. O rozmawiamy z Tadeuszem Iwańskim i Markiem Menkiszakiem z OSW o czwartej rocznicy napaści Rosji na Ukrainę. A o dyskutujemy o implikacjach rozpadu Polski 2050 i wojnie domowej w PiS.
Do usłyszenia, do zobaczenia!
Szukaj w treści odcinka
Powiedziała też, że przed tą konferencją prasową dzisiejszą poinformowała o swojej decyzji zarówno Donalda Tuska jak i Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Dodatkowo w poniedziałek media przekazały, że jeden z posłów należących do grupy związanych z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, czyli Bartosz Romowicz, został prawomocnie skazany za zniesławienie radnej Ustrzyk.
Mimo wszystko stała za Szymonem Hołownią i Pełczyńską Nałęcz, natomiast wśród parlamentarzystów w Sejmie i w Senacie jednak ta szala była przechylona w stronę ludzi, którzy chcieli zmiany i chcieli innej władzy.
To musimy sobie na początku powiedzieć, że głównym powodem tych podziałów są kwestie personalne i to, że oni się już bardzo mocno pokłócili, nie lubią, a przede wszystkim to, co podkreślają na każdym kroku, to nie akceptują stylu rządzenia Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, o której wiemy, słyszymy z wielu stron, wielu źródeł, że jest bardzo trudna we współpracy, że jak ma jakiś pomysł, to go realizuje, niekoniecznie konsultując z innymi.
Tak hasłowo chodzi przede wszystkim o to, że ta grupa Centrum jest bardziej liberalna, a Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawia pomysły zróżnicowane, bo tu nie można mówić o programie.
Grupa Centrum zarzuca Katarzynie Pełczyńskiej Nałęcz lewicowość, a wręcz krytykują ją nazywając jej pomysły otwarcie socjalistycznymi.
To, co wywołuje ich największą niechęć, to jest po pierwsze zaproponowany niegdyś przez Pełczyńską Nałęcz podatek katastralny, którego oni na pewno nie chcą popierać.
Druga sprawa, która budzi ich duże emocje, to jest proponowana przez Pełczyńską Nałęcz rezygnacja z możliwości rozliczania się
Zarzucał Pełczyński i Nałęcz skręt w lewo i mówił, że chce, żeby partia, którą on tworzy, była otwarta na przedsiębiorców, liberalna, nie uderzała w osoby przedsiębiorcze czy bogatsze.
I to jest chyba główna różnica, bo Katarzyna Pełczyńska Nałęcz deklaruje, że ona nie chce wspierać
Podsumowując, rozumiem, że frakcja czy klub Pełczyński Nałęcz jest bardziej podmiotowy względem Donalda Tuska i bardziej asertywny w kwestiach swoich postulatów.
Rozumiem, że klub Wojczyńskiej Nałęcz jest bardziej centralno-społeczny i, żeby nie powiedzieć lewicowy, natomiast, że ten klub Henikloski jest bardziej liberalny i proprzedsiębiorczy.
Z kolei wśród tych ludzi, którzy popierają policzyńską nałęcz są to głównie osoby z takiego KOR-u, tej Polski 2050, ludzie, którzy weszli w politykę dla Szymona Hołowni i z Szymonem Hołownią.
Przede wszystkim Koalicji Obywatelskiej, natomiast Pełczyńska Nałęcz i ludzie, którzy z nią zostali w klubie Polska 2050 cały czas wierzą, że będą startowali sami na własnych listach.
A Pełczyńska-Nałęcz, która jeszcze może zaznaczmy, nie jest w klubie, nie jest posłanką.
Szymon Hołownia ponownie zamilkł, zniknął i oprócz tego, że wiemy, że należy do frakcji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz nie wyszedł razem z Pauliną Henik-Kloską i jakoś tam wspiera dążenia Pełczyńskiej-Nałęcz do konsolidacji tego, co zostało z tej partii wokół siebie.
Donald Tusk wypowiedział się w tej sprawie i powiedział, że rozmawiał zarówno z Pauliną Heniklowską i Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz i zapewnił o stabilności koalicji rządowej, której według niego nic nie zagraża.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oprócz swojego własnego stanowiska ministerialnego jest jeszcze politycznie związana z ministerką kultury Martą Cienkowską.
Mówię oczywiście o tych nominowanych przez Polskę 2050 albo jest im bliżej do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, więc wydaje mi się, że istnieje scenariusz, w którym niewiele się zmienia, ale trudno jest przewidzieć, jakie będą decyzje Donalda Tuska.
Z drugiej strony jest kwestia na przykład tego wycina premierostwa dla Pałaczyńskiej Nałęczy.
To przepołowienie się klubu znacząco osłabi szanse Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na tę funkcję wicepremiera i być może to będzie właśnie to, co...
Konkurenci polityczni Pełczyńskiej Nałęcz sugerują, że jej postulaty wskazują na to, że Polska 2050 będzie w przyszłości współpracować z partią Razem.
Nieporozumienie Centrum jest jakimś sztyczkiem wobec Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, bo jedna i druga grupa aspiruje do tych centrowych wyborców.
Natomiast rzeczywiście jedni są bardziej liberalni, a druzy lekko bardziej lewicowi, od czego stara się odżegnywać Pełczyńska-Nałęcz.
Przy czym ja nie jestem pewien, czy jeżeli doszłoby w przyszłości do tych negocjacji, to czy Pełczyńska-Nałęcz byłaby tą osobą, która by te negocjacje prowadziła.
To jest pytanie, czy Pełczyńska-Nałęcz rzeczywiście dojedzie do 27 na czele tej partii.
No i myślę, że jednak Polczyńska Nałęcz wygrywała te wybory wewnętrzne z taką nadzieją, że ona uporządkuje i umocni tę partię.
Ostatnie odcinki
-
Tajwan na celowniku | Z dystansu
20.02.2026 13:25
-
Czy Unia odzyska konkurencyjność? | Wartość dodana
19.02.2026 15:05
-
Nieporozumienie Centrum | Nasłuch
18.02.2026 15:45
-
Pelletowy kryzys | Miasta bez smogu
17.02.2026 14:40
-
Słoń w Monachium | Z dystansu
13.02.2026 10:45
-
Inflacja, złoto i dolary | Wartość dodana
12.02.2026 13:25
-
Gwiazda Czarzastego | Nasłuch
11.02.2026 16:18
-
Balczun porządkuje spółki | Energia do zmiany
10.02.2026 15:00
-
W nowej Europie | IMPULS
09.02.2026 15:00
-
Korporacja Epstein | Z dystansu
06.02.2026 11:20