Mentionsy
#035 - Aleksandra Jampolska, Ocean Winds
„Świadomość o MEW w Polsce rośnie. Jednak musimy mądrze zarządzać procesem budowania tej branży w Polsce.”
Aleksandra Jampolska - Public Affairs and Stakeholder Senior Manager w Ocean WindsW tym przypadku rozpoczniemy od wyjaśnienia nazwy stanowiska, które zajmuje Ola.Ale następnie – tradycyjnie – będzie o jej doświadczeniu w branży offshore, w której zaczynała od pracy w consultingu w oil & gas, od budowy Terminalu LNG w Świnoujściu.W 2019 r., po kolejnych latach pracy w ciekawych projektach, przeszła już na stałe do sektora MEW, czyli PGE Baltica, gdzie pracowała przy komunikacji budowy morskich farm wiatrowych (MFW).
Zdecydowanie większa część naszej rozmowy dotyczyć będzie projektu Ocean Winds, czyli budowy MFW BC Wind w I fazie polskiego offshore wind.
Będzie o:
nazwie projektu, a także o tym, że OW to nie „ogólne warunki”, a Ocean Winds to nie atlantyckie passaty,strukturze właścicielskiej koncernu,polityce local content i udziale polskich firm w łańcuchach dostaw koncernu,edukacji – i to zarówno pracowników, przedsiębiorców, jak i o programach dla dzieci, w tym o „karierze z wiatrem”,innowacjach – w tym o rozwijającym się systemie floating, który w sumie już nie jest innowacją, tylko komercyjną technologią stosowaną w praktyce,nieco zapomnianym przez KPO porcie serwisowym we Władysławowie. Na koniec kilka postulatów w kierunku administracji rządowej:
potrzebne jest uproszczenie procedur i jeden adres pod kątem MEW po stronie administracji;potrzebna jest strategia przemysłowa i energetyczna na lata do przodu;konieczne jest prezentowanie polskich branżowych produktów na rynku międzynarodowym. A poniżej linki, o których mówiła Ola:
1) “OW BRAND. Ocean Winds. How our name was born - Listening to the Wind”- czyli film o zapisie wiatru, wyjaśniający skąd się wzięła nazwa Ocean Winds.https://www.youtube.com/watch?v=i5rVeOxP-Vs
2) Webinarium "Innowacje w morskiej energetyce wiatrowej"https://app.evenea.pl/event/886431-21/
Wreszcie link do naszego branżowego newslettera:
Przejdź do newslettera
Zapraszam Ciebie serdecznie! I do usłyszenia wkrótce!
Rozdziały (10)
Olu przedstawia gościa, Aleksandrę Jampolską, Public Affairs and Stakeholder Senior Manager w Ocean Winds, i rozmawia o jej roli w firmie.
Aleksandra opisuje swoją rolę w relacjach zewnętrznych i komunikacji projektów infrastrukturalnych.
Aleksandra wyjaśnia, że Ocean Winds jest spółką akcyjną z siedzibą w Madrycie, a jej rola polega na budowaniu lokalnych kompetencji.
Aleksandra opowiada o swojej karierze, zaczynając od pracy w LNG w Świnoujściu i przechodząc przez różne firmy, aż do Ocean Winds.
Rozmowa skupia się na projekcie BC Wind w Polsce i roli Aleksandry w jego realizacji.
Aleksandra opisuje strategię local content w projekcie Ocean Winds, w tym edukację i budowanie świadomości o morskiej energetyce wiatrowej.
Rozmowa skupia się na programach edukacyjnych, takich jak Kariera z wiatrem, i inicjatywach lokalnych w powiecie puckim.
Rozmowa kontynuuje omówienie lokalnego zawodowego i edukacyjnego contentu oraz innowacji w morskiej energetyce wiatrowej, podkreślając potrzebę strategicznego podejścia do koegzystencji z branżą rybacką.
Aleksandra Jampolska omawia strategię rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, podkreślając konieczność jednego adresu do zarządzania kwestią rekompensat dla rybaków i strategicznego podejścia do koegzystencji z branżą rybacką.
Rozmowa o koegzystencji morskiej energetyki wiatrowej z rybołówstwem i branżą przetwórstwa, podkreślenie potrzeby strategicznego podejścia i zaplanowania koegzystencji na długoterminowej perspektywie.
Szukaj w treści odcinka
To jest, powiem tak, czuć korporację.
O rolę, która ma w sposób skoordynowany rozmawiać z różnymi interesariuszami, począwszy od regulatora, instytucje rządowe, poprzez sprawy publiczne.
Poprzez stowarzyszenia, przede wszystkim supply chain i interesariuszy, których tak naprawdę nasza inwestycja dotyczy i dotyka, bo umówmy się, że duże infrastrukturalne projekty w naturalny sposób wpływają na otoczenie.
I żeby każda z tych grup była odpowiednio przygotowana na czas budowy, odpowiednio poinformowana, a przede wszystkim zaangażowana, po to jest rola właśnie tego typu organizacji.
Ocean Winds, bo przygotowyując się do naszego spotkania, zauważyłem, że jest struktura formalnoprawna również.
To nagrywamy Szanowni Państwo ten odcinek oczywiście po El Clasico ostatnim, także niestety pewnie fani realu nie mają dobrego nastroju po przegraniu z Barceloną, ale to tak na marginesie oczywiście troszeczkę dowcipnie.
Oni jako nasi sponsorzy powierzyli Ocean Winds działkę morskich farm wiatrowych.
Tak powstało Ocean Winds.
Natomiast jakbyś mogła powiedzieć trochę bardziej o sobie właśnie, osobiście.
Powiedz, jak w ogóle do tej morskiej energetyki wiatrowej trafiłaś?
Tam zajmowałam się dialogiem społecznym z mieszkańcami i komunikacją tego projektu od tego szczebla lokalnego po europejski, ze względu na to, że terminal LNG jest częścią korytarza północ-południe, więc wszystkie interkonektory gazowe naszego kraju musiały być
Odpowiednio zakomunikowane i no to była duża część mojej kariery, około 8 lat.
Skończyłam w 2016, więc mieliśmy tutaj zaangażowanie kilkuletnie w ten projekt.
Jest fajnie mieć taki moment w swojej ścieżce zawodowej, gdzie jakiś projekt jest otwierany, wstęga jest przecinana.
Autorów sukcesów było dużo, także wstęga powinna była przycinana kilkakrotnie.
Zdecydowanie, oczywiście, że tak, ale sam fakt zobaczyć wpłynięcie pierwszego metanowca do portu w Świnoujściu, to są jeden z największych statków na świecie, trzy stadiony narodowe do zmieszczenia na pokładzie takiej jednostki.
W tej chwili jesteśmy dosyć blisko tych tematów również przy terminalu kontenerowym w Świnoujściu nowo powstającym,
To jest ogrom pracy takiej organicznej u podstaw, żeby pewne rzeczy wyjaśniać, przedstawiać, jakie są plusy i minusy, ale oczywiście też borykać, znaczy spróbować zrozumieć obawy społeczeństwa, społeczne, gospodarcze itd.
Bardzo ciekawy projekt, też oczywiście w miejscowości turystycznej, w specyficznym regionie Polski, w bezpośrednim sąsiedztwie z terenami Natura 2000.
Cztery podmioty różne organizacyjne odpowiedzialne za ten projekt, bo i operator sieci przesyłowej i spółka celowa do poprowadzenia projektu, ale też Urząd Morski i Zarząd Portu, więc ogrom doświadczeń.
Powiedz, a jak tam w ogóle trafiłaś?
Nawet nie, bo byłam wtedy na takim juniorskim stanowisku, to był początek mojej drogi, więc ja studiowałam stosunki międzynarodowe i nauki polityczne na takim mieszanym kursie, ale też na AGH kończyłam zarządzanie w Oil & Gas.
Więc trochę poprzez taką pracę… Czy bardziej Nowa Huta niż Stoczne Szczecińskie?
No tak, ale zawsze patrzymy na te bardziej pomostowe, przyszłościowe technologie i w sumie po prostu zaczęłam rozmawiać o możliwości czy stażu, czy właśnie pracy w promocji infrastrukturalnych projektów.
No i tak wylądowałam w GazSystemie i w Polskim LNG później.
Okej, no to 2016 to, o ile już pamiętam, rok zmiany władzy, natomiast to nie ma istotnego znaczenia na tej rozmowie.
Powiedz, co dalej, czyli terminal LNG się kończy.
Wiesz co, to jest trochę tak, że praca dla spółek Skarbu Państwa, szczególnie w tematach public affairsowych czy komunikacyjnych, wymaga też sprawdzenia się na tzw.
I tak trafiłam do agencji PR, która zajmuje się stricte PR-em kryzysowym oraz przemysłowym dla projektów energetycznych, więc pracowałam jako konsultantka.
Pracowałam dla Revoluta jako manager, który miał... Moim zadaniem była promocja marki Revolut, ale nie jako produktu, ale do rekrutowania programistów, dlatego że... Programing taki bardziej.
Dlatego, że to było przed 2018 rokiem, gdzie ta marka jeszcze wchodziła tak naprawdę do Polski i przyrost użytkowników był naprawdę skokowy i to był tak naprawdę lifetime programing aplikacji, więc bardzo ciekawe doświadczenie.
I właśnie z tego takiego rynku nowych technologii, ale też startupów, unicornów tak zwanych i świata przyszłości technologii, stwierdziłam, że jest to bardzo ciekawe doświadczenie.
Więc jak zobaczyłam, że powstaje spółka, która będzie dedykowana offshore wind, a była to PGE Baltica, to stwierdziłam, że zaaplikuję też na to stanowisko i tam spędziłam 2 lata.
No i byłam chyba siedemnastym pracownikiem spółki, jakimś tam nastym, więc początek rozwijania, tak.
Mógłabyś coś poopowiadać trochę, jak to wyglądało twoimi oczami?
Umówmy się, że ta pierwsza faza jest realizowana przez kilku deweloperów i w naturalny sposób moją rolą jest research, jeżeli chodzi o rynek.
Byliśmy też tą firmą, która jakby zamknęła stawkę do przyznania kontraktu różnicowego.
Pamiętam dużą aktywność też byłego prezesa ENGIE, naszego ówczesnego Grzegorza Górskiego na polskim rynku, który wprowadzał markę Ocean Winds na polski rynek, więc w naturalny sposób widziałam aktywność firmy.
Natomiast jakby, wiesz, ja podchodzę do tego, że nie pracuję dla dewelopera, tylko pracuję dla pierwszych projektów wiatrowych na morzu w moim kraju.
I naprawdę podchodzę do kwestii rozwijania morskiej energetyki wiatrowej w Polsce jako projekt holistycznie.
Jakby chciałabym, tak jak terminal LNG w Świnoujściu powstawał i byłam częścią tego projektu, to chcę zakończyć ten projekt infrastrukturalny na morzu, też będąc na pokładzie.
Po pierwsze, przypomnę wszystkim, nazwa firmy Ocean Winds pochodzi z bardzo ciekawej historii, mianowicie zapisu dźwięku wiatru na morzu.
Mamy na ten temat osobny filmik na naszym YouTube OW.
Więc nie będę spoilerować tej historii, nie będę jej zdradzać.
Zalinkuję pod naszą rozmową, skąd się wzięła nazwa OW i Ocean Winds, bo to OW jest tą pierwotną nazwą, Ocean Winds jest tzw.
Więc jeżeli chodzi o OWU, to historię tej nazwy zapraszam do obejrzenia.
Myślę, że najlepiej o tych początkach opowie dyrektor projektu Kacper Kostrzewa, który też jest planowany na kolejne odcinki.
Będzie również gościem naszego podcastu i będzie na pewno bardziej szczegółowo opisywał zarówno status projektu, jak i właśnie te strategiczne elementy z nim związane.
Czego Ola nie powie, to Kacper dopowie.
Albo odwrotnie, albo ja opowiem o tej części, którą znam od podszewki, a Kacper o historii powstania BC Windu, bo sam to tworzył.
Okej, no to super, no to widzisz, tu mam już gotowe pytanie.
I teraz tak, ty jesteś odpowiedzialna właśnie za co?
Czyli sprawy publiczne, rozmowy z interesariuszami, rozumiem, że też local content w to wchodzi.
Więc zespół w Polsce składa się z około 60 w tym momencie specjalistów zlokalizowanych w biurach w Warszawie i w Gdyni.
I tak też podchodzimy do w ogóle kwestii local content, że zaczynamy ją budować od tych lokalnych kompetencji jakby wewnątrz zespołu.
I ten przepływ informacji i też pozycjonowanie nas jako rynku Polski.
Gdzie są już eksperci do obsługi morskich farm wiatrowych, czyli planowania ich budowy.
Czy w sposób naturalny korzystacie z tego know-howu i doświadczeń, które już macie w Wielkiej Brytanii, Belgii i Portugalii?
To też bardzo ważne, przepraszam, że ci wejdę słowo, to jest bardzo ważne o czym mówisz.
Żeby one nabierały doświadczenia już nawet nie na polskich projektach, tylko na tych zagranicznych projektach, czyli stajemy się takim kontentem właśnie tym europejskim, trochę tak ponadnarodowym w tym sensie, że wychodzimy do innych firm, do innych realizacji, do innych inwestycji i to jest mega ważne.
Dokładnie, ten potencjał można wykorzystać, tym bardziej, że widzimy, szczególnie już na etapie kontraktowania, jak to ten cały rynek morskiej energetyki wiatrowej, jak jest globalny, ale jednak ograniczony w swoich możliwościach, dostawach, ten łańcuch dostaw jest napięty.
Na tym etapie rozwoju tego rynku widzimy, ja z Ocean Winds się związałam 5 lat temu i zaczynaliśmy dyskusję, wtedy standardem chyba była turbina 8 megawattowa, więc jakby umówmy się, że
Ta technologia poszła zdecydowanie do przodu i za tym trzeba nadążać i tą konkurencyjność zdecydowanie zwiększać.
I tak rozumiemy też swoją rolę jako dewelopera, że po pierwsze jakby na nas spoczywa rzetelne informowanie, obowiązek rzetelnego informowania rynku, w jaki sposób planujemy swoją inwestycję tak, żeby firmy mogły dołączyć w odpowiednim etapie do naszego łańcucha dostaw.
Ale też widzimy tą naszą rolę w planowaniu kolejnych kroków, tak żeby rynek i firmy mogły za nami podążać, bo BC Wind powstanie w perspektywie kilku lat w ramach pierwszej fazy, ale to nie jest biznes dla, my mamy takie powiedzenie w OW, że to jest branża dla słoni.
To jest zdecydowanie za daleko.
O czym też rozmawialiśmy ostatnio podczas konferencji w Gdyni, że te czynniki wymusiły na deweloperach inne podejście do kontraktowania, inne podziały tych pakietów.
Tego określenia użyłam bardziej w kontekście tego, że musimy mądrze zarządzić procesem budowania morskiej energetyki w Polsce, naszego potencjału na zewnątrz, żeby być kojarzonym po pierwsze jako rynek z potencjałem do rozwoju offshore wind, który ma konkretne obszary w łańcuchu dostaw, który może wesprzeć te światowe projekty.
Ale wracając, czyli wracamy do budowania właśnie, pobudzania łańcucha dostaw polskiego.
Jedna cegiełka to jest oczywiście ten core business i udział polskich przedsiębiorstw w inwestycji w morskie farmy wiatrowe.
Cieszy mnie, że jest to bardzo szeroko dyskutowany element tej branży od samego początku.
To mówimy teraz o edukacji pod kątem rynku pracy, czyli kadr pracowników w branży MEF, czy też edukacji przedsiębiorców, którzy mają brać udział w łańcuchu dostaw?
Ponieważ po pierwsze, tak naprawdę informowanie o morskiej energetyce wiatrowej jest edukacją.
Przybliżyć mieszkańcom, którzy będą korzystać w przyszłości z tej zielonej energii, podstawową wiedzę na temat tego, w jaki sposób ona powstaje i dlaczego ona jest ważna w naszym miksie energetycznym.
Więc tutaj budowanie świadomości czym morska energetyka jest, jest działaniem w podstawie naszej firmy.
Mamy programy skierowane do dzieci w szkołach podstawowych.
Gdzie bardziej budowaliśmy takie prosumenckie zachowania dzieci, czy świadomość czym jest zielona energia, w jaki sposób się mają rozwijać.
To jest powiat pucki.
Przepraszam najmocniej tych, którzy tam gdzieś... To jest bardzo ważna dla nas lokalizacja, dlatego że... No Wejherowo, Ustka, Łeba, no jasne.
I Władysławowo jako nasze porto NM.
Jeżeli chodzi o karierę z wiatrem, to zaczynaliśmy w pierwszej edycji z całorocznym programem lekcji na temat morskiej energetyki wiatrowej i potencjału tego rynku w kształtowaniu nowych ścieżek karier dla szkół technicznych w Gdańsku, Szczecinie i Częstochowie.
W tym momencie jesteśmy w trakcie trzeciej edycji, którą powiększyliśmy o dwie szkoły z Pucka i z Kłanina, czyli obszaru przy naszym przyszłym porcie serwisowym.
No bo to jest ta młodzież, która mam nadzieję zwiąże swoją ścieżkę zawodową z OZE i morską energetyką wiatrową.
To jeszcze jakbyś mogła tylko wyjaśnić, bo myślę, że dla każdego słuchacza wybór powiatu puckiego, gdzie zawsze wieje wiatr, bo tam też jest baza żeglarska dosyć znana.
A dlaczego Częstochowa?
Dlaczego Częstochowa?
Najbliższa hudzie szkoła, ale żeby pokazać też, że nasz kraj od lat już na szczęście przechodzi transformację energetyczną i że offshore wind to nie jest obszar zawodowy tylko dla województwa zachodniopomorskiego czy pomorskiego, tylko że jest to szansa też dla specjalistów,
Przy przebranżowieniu dla całej Polski.
Więc w naturalny sposób oczywiście o istotności hut w naszej branży nie muszę przypominać, ale zależało nam zdecydowanie na tym, żeby włączyć też jakby południe Polski, środek Polski w tę rewolucję, do której się przyczyniamy.
Jasne, czyli warto również kształcić młodych ludzi w Częstochowie.
Zdecydowanie.
Mamy nadzieję, że będą też nowe lokalizacje, natomiast na razie skupiamy się na tych pięciu.
Tak szczerze powiedziało, że jest to na pewno program też wymagający.
Bardzo i cieszące się bardzo dużym zainteresowaniem.
Właśnie miałam okazję brać udział i prowadzić kilka lekcji i z roku na rok widzę po poziomie pytań od uczniów, że po pierwsze ta praca i nasza i innych deweloperów,
Stowarzyszeń i jakby całej branży nie idzie na marne, że rzeczywiście ta świadomość o potrzebie energii z wiatru na morzu jest coraz większa.
Musimy też pamiętać o tym, że oprócz wykwalifikowanych studentów czy specjalistów później, brakuje też kadry do ich nauczania.
I tutaj myślę, że jeszcze wspomnimy o tym, że oprócz bolączek jakby branży morskiej energetyki wiatrowej per se, jest ta potrzeba programów wspierających edukację na przykład, które muszą być zarządzane centralnie i perspektywicznie na lata.
Więc kończąc ten element local content edukacyjny, tylko zaznaczam, że my edukację i nie tylko przyszłych pracowników, ale też łańcucha dostaw na temat naszych potrzeb i planów co do offshore wind
Traktujemy bardzo poważnie.
To jest naturalne, że bez informacji wyjściowej od nas nie powstaną sensowne partnerstwa w tier 1, tier 2 i kolejnych.
Rozumiemy ten obowiązek nasz edukacyjny jako inwestora w tym zakresie, żeby ten dialog animować, żeby nadawać temu kierunek.
Innowacje.
Innowacje, dokładnie.
To jest właśnie ten przepływ know-how, o którym mówiłam na samym początku.
Trzy turbiny wiatrowe zamontowane na pływających fundamentach, więc jako OWU zawierzyliśmy tej ówcześnie innowacji, którą był floating i tak naprawdę ten wątek od początku rozwijamy bardzo aktywnie.
Mówię tutaj o wspieraniu innowacji, o mapowaniu globalnych możliwości rozwoju technologii i wdrażania w projektach.
Ale też o animowaniu tego dialogu, w jaki sposób my jako inwestor możemy wpłynąć na rozwój branży na kolejne lata.
Też na konferencjach czy PSEWu, czy PIMEWu też ta technologia była poruszana, natomiast głównym mankamentem, który był wskazywany to jednak koszt, że wartości związane z zastosowaniem takiej innowacji,
Czy ta technologia poszła na tyle do przodu, że można zracjonalizować koszty?
Zdecydowanie i też jest to bardzo ważna w naszym portfolio technologia.
Windfloat był takim pilotażowym, pierwszym projektem w Europie, natomiast w tym momencie rozwijamy projekty floatingowe w Korei Południowej.
A jakie turbiny są tam zastosowane?
Jeszcze nie mogę powiedzieć, bo jeszcze proces trwa, development tych farm.
W fazie trzeciej coś tam ewentualnie próbowali powiedzieć.
Dwie lokalizacje są, które może by tam mogły mieć zastosowanie.
I to też w takiej perspektywie czasowej, gdzie, tak jak mówię, ta technologia globalnie rozwija się bardzo szybko, więc może prowadzi takie parametry, że
Takie założenie, że być może to może być ciekawa nisza do zagospodarowania przez np.
Zdecydowanie.
Obserwuję też duże zainteresowanie w ogóle tą technologią, bo umówmy się, że floating jest już
To rozwijamy ten focus na wynajdowanie nowych usprawnień technicznych, technologicznych, aby ten biznes mógł się rozwijać i bardziej odpowiadać na nasze potrzeby.
Mamy tutaj bardzo dużo przykładów naszych światowych, jeżeli chodzi o wspieranie innowacji.
Mamy otwarty w tym momencie w ogóle program grantowy dla projektów w UK z klastrami innowacji do wspierania rynku tam, ale teraz o Polsce i to jest ten nasz największy focus.
27 listopada planujemy spotkanie dla firm zrzeszonych w klastrach zachodniopomorskim, pomorskim i śląskim, które zajmują się szeroko rozumianymi innowacjami.
Po to, żeby po pierwsze tym firmom uświadomić, że morska energetyka wiatrowa jako branża istnieje i ma zapotrzebowanie na innowacje w różnych obszarach komponentów i różnych obszarach też wsparcia rozwijania morskiej energetyki wiatrowej.
Nie zapominajmy też o tym, że żeby taka farma powstała, to nie jest tylko kontraktowanie poszczególnych komponentów i potem ich instalacja, ale to jest ta cała, wszystkie systemy ochrony morskiej farmy wiatrowej, certyfikacji, cyber security, czy bezpieczeństwa w ogóle mienia.
Możesz powiedzieć o przykładach?
Szkoda, że państwo tego nie widzą, jak mój komentator sportowy, ale okej, no dobra.
Trzeba nacisk na te innowacje dać i te rzeczywiście pokazać, bo to wiadomo, że to jest też trochę taka wiedza tajemna, wiadomo, że trzeba ją trochę zweryfikować, sprawdzić w praktyce, zobaczyć, czy to będzie działać.
To prawda, natomiast właśnie chcę trochę odczarować tą percepcję innowacji.
która zajmowała się i dalej się zajmuje w ramach już kolejnych na szczęście grantów optymalizacją projektowania fundamentów.
Od nas dostali jakieś takie zasilenie danymi, które w odpowiedni sposób oklauzulowane i tak naprawdę to był jeden wówczas z naszych wariantów, bo byliśmy na etapie
Projektowania i w ogóle kampanii geofizycznych, geologicznych, ale same dane zasiliły tą dalszą pracę nad rozwijaniem technologii.
W zeszłym roku Zrzeszenie Klastrów Innowacji Europejskich z całej Unii Europejskiej, ALBA Cluster, co roku ogłaszają konkurs.
gdzie firmy z różnych branż określają swoje potrzeby na innowacje, a firmy działające na terenie Unii Europejskiej zgłaszają swoje rozwiązania tych potrzeb i dostają granty w ramach tego konkursu.
Określiliśmy zapotrzebowanie na rozwijanie bezzałogowych statków albo instalacji do serwisowania morskich farm wiatrowych.
Czy jest możliwe, żeby bezzałogowiec to robił?
Przy frontingu to jest ten stan w swoim wyobraźniu, bo spłyną do portu serwisowego.
Określiliśmy takie zapotrzebowanie i grant wygrała polska firma BlueArmada Robotics, razem w konsorcjum z francuską firmą.
Zapotrzebowania na innowacje nie przejdziemy po tę ścieżkę ich wdrażania, to też nie będziemy rozwijać tej branży, także regulacyjnie, żeby takie rozwiązania mogły być w przyszłości wdrażane i rozwijane.
Dlatego robimy to ćwiczenie jako Ocean Winds, dlatego robimy warsztaty 27 listopada w formie online dla firm zrzeszonych w klastrach innowacji.
Po to, żeby nakreślić potrzeby i obszary, w których widzimy, że w ogóle branża morskiej energetyki wiatrowej będzie się rozwijać w przyszłości i jak polskie firmy nie jako gotowe rozwiązania, ale przyszłe gotowe rozwiązania będą mogły w ten łańcuch dostaw się.
I to jest właśnie ten trzeci domykający element, który definiujemy jako nasz obowiązek wobec local content.
Brzmi strukturalnie, systemowo, także wygląda to całkiem nieźle.
Powiedz, a już trochę płynnie przechodząc do polskich spraw również, a z jakim odbiorem się spotykacie tu, jeżeli chodzi o polskich przedsiębiorców głównie, jeżeli z waszym zaangażowaniem właśnie na ten local content?
Bardzo dużo oczekiwań podsyconych takim początkowym entuzjazmem całej branży co do tego jaki to jest potencjał i ten potencjał jest, tylko w naturalny sposób w miarę im dalej w las pojawiają się czynniki, których nie przewidzieliśmy.
Czyli pandemia czy agresja rosyjna na Ukrainę to są takie czynniki geopolityczne, które zasadniczo wpłynęły na łańcuch dostaw i te apetyty są weryfikowane z rzeczywistością, co jest naturalną koleją rzeczy.
Ja nie jestem zwolenniczką tej narracji, która pojawia się trochę już powoli, że my mamy pierwszą fazę dokończoną, bo nie.
Łopaty już jest wbite, natomiast jeszcze nie powstał pierwszy wiatr.
To jest jedna sprawa, ale też musimy pamiętać, że jakby cykl życia Morskiej Farmy Piatrowej to nie jest tylko development i budowa, ale przede wszystkim OEM, utrzymanie i potem decommissioning, więc to wszystko jest też obszarem do zagospodarowania również dla tych firm, więc jakby tego potencjału nie
Nie zamykajmy im definiowaniem pierwszej fazy jako pierwszy wiatrak na morzu, bo umówmy się, morska energetyka wiatrowa to nie Formuła 1.
I teraz, mając te pierwsze doświadczenia z tej fazy przygotowania tej branży,
Robimy teraz wersję 2.0 i tutaj widzimy, że czy na tej warstwie regulacyjnej, czy organizacyjnej, czy właśnie kadrowej potrzebujemy więcej narzędzi i większej struktury.
Chcę zwrócić uwagę na to, że naprawdę patrząc na to, w jaki sposób jesteśmy przygotowani do drugiej fazy, jest wiele elementów, które już mamy.
Niezmiennie namawiam gorąco do stworzenia albo jednego interesariusza po stronie rządowej tego tematu, czy jednego ministerstwa pełnomocnika, czy wskazania jednego adresu, gdzie Morska Energetyka Wiatrowa powinna być.
Przyłączam się do chóru, zdecydowanie.
Są tylko określenia, ale to już wiadomo, to nie jest nam to oceniać do końca, natomiast widzę, że różnice są tylko w tym, czy to ma być branżowiec, czy to ma być polityk, po pierwsze, jeżeli ma być takim pełnomocnikiem, po drugie, czy to ma być pełnomocnik, który będzie na przykład w randze podsekretarza albo podsekretarza stanu w danym ministerstwie, jeżeli tak, to jakim.
Na pewno potrzebny jest jeden adres pod morską energetykę wiatrową.
Zajmował się morską energetyką wiatrową, jest wtórny wobec tego jaki jest plan na lata.
Potrzebujemy strategii dla przemysłu i aktualizacji tej krajowej polityki energetycznej, w jaki sposób definiujemy nas jako rynek też na zewnątrz jako rynek inwestycyjny, bo tutaj jakby i to jest znowu
To jest element wynikający z mojego zawodu, że my jako Polska potrzebujemy też sprawnej promocji jako rynek inwestycyjny właśnie pod kątem też potencjału morskiej energetyki wiatrowej.
Z jednej strony może dodam, nie tylko rynek inwestycyjny, ale również promocję naszego właśnie wkładu w postaci innowacji, know-how, doświadczenia.
Doświadczenia innych w tym zakresie, tylko my mamy już tutaj dobrą bazę zbudowaną i zaplecze do tego, żeby po prostu oferować konkretne produkty czy umiejętności.
Tylko tutaj ktoś musi rzeczywiście siąść, powiedzieć, że taka jest strategia energetyczna i przemysłowa i na przykład jesteśmy mocni w takich i takich produktach, w takich usługach.
I konsekwentnie, tak jak robią Duńczycy czy Holendrzy, promować to konsekwentnie właśnie czy w basenie Morza Bałtyckiego, czy północnego, czy na Śródziemnym Morze, a na pewno na całym świecie.
Co prezentować to konkretne produkty na zewnątrz?
Bo to też jest, mówiąc jako pracownik globalnej firmy, rzecz, o którą mnie często moi koledzy pytają.
Zdecydowanie mamy.
Na razie nie mamy turbin, ale też będą montowane u nas, także to też lada momentem.
Potrzebujemy zmapować, czy musimy mieć wszystkie grzyby w koszyku, które obszary są warte rozwijania.
Tutaj ten poziom łańcucha dostaw deweloperów jest za krótki bez właśnie spięcia tego taką strategią przemysłową.
Oczywiście jest bardzo dużo tutaj sytuacji, w których my jako deweloper bierzemy udział aktywny w tej dyskusji, czyli jest sector deal, są dyskusje podczas grup roboczych poszczególnych stowarzyszeń.
Ta dyskusja jest ważna do przeprowadzenia, ale już raczej bardziej do konkretyzacji.
Wspomniałeś o Władysławowie, bo tam też jesteś aktywna, bo to jest wasz port serwisowy, to już jest wybrana informacja, stamtąd będziecie eksploatować BNC.
Jakie jest podejście takiego portu, który dla przypomnienia nie jest określony w KPO jako ten, który jest dedykowany np.
No tak, no bo to jest, kurczę, jakoś jak dla mnie, jak patrzę na to, to tak wydaje się, że rzeczywiście ktoś siadł i powiedział, tu zrobimy jezioro, albo zmienimy bieg rzeki, albo tu przesuniemy to w taki albo taki sposób, wybrając, jak gdyby, no, łebę i ustkę, no, z całą szacunką oczywiście dla tych, dla tych,
Miejscowości, no ale chyba inwestycje są potrzebne w kilku miejscach i są one możliwe.
Równolegle, z dużym zdziwieniem przejęliśmy informację, że Władysławowo jako port nie został uwzględniony w KPO, a zrobiliśmy oczywiście... To już od samego początku, bo tak naprawdę najpierw był...
Natomiast nie ustajemy tutaj w naszej informacji na temat tego, że my rzeczywiście spojrzeliśmy, przeanalizowaliśmy potencjał każdego portu instalacyjnego i serwisowego w Polsce i w zakresie tych portów serwisowych to Władysławowo ma bardzo dużo przewag.
Przede wszystkim jakby dojazd jest, infrastruktura wokół portu jest bardzo dogodna do tego, żeby te operacje prowadzić.
Czy dojazd drogą lądową, czy kolejową, czy bezpośrednia oczywiście bliskość do lokalizacji naszej farmy, bo przypominam, że nasza farma w tej ułożeniu pierwszej fazy jest najbardziej na wschód położona.
Więc najbliżej nam w naturalny sposób jest do Władysławowa, a ta odległość w branży wiatru na morzu jest zasadnicza.
Nie tylko kosztowo, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa, transferu osób i sprzętu.
I oceniliśmy, że Władysławowo ma tutaj bardzo dogodne warunki do prowadzenia tych operacji.
Przede wszystkim jakby względne nakłady na wyremontowanie infrastruktury portowej są o wiele niższe niż w przypadku innych portów.
Więc tak, no uważam, że tutaj dofinansowanie tego portu warte jest zawsze rozważenia przede wszystkim pod kątem kolejnych projektów, które z tego portu mogą być.
Ostatnio w zeszłym tygodniu brałam udział w bardzo ciekawej dyskusji ze środowiskiem rybacka i rybołówstwa.
No bo to już znowu edukacja.
I jest to bardzo ważna dla nas grupa interesariuszy do wsłuchania się, w jaki sposób morska energetyka wiatrowa wpłynie na tą profesję, czy profesję tak naprawdę, no bo to nie są tylko osoby, które pływają na codzie, ale też branża przetwórstwa.
I ta koegzystencja jest dyskutowana już też od bardzo wczesnego etapu rozwijania naszego projektu.
Czy w ogóle morskiej energetyki wiatrowej w Polsce potrzebujemy trochę też bardziej strategicznego podejścia do tego, w jaki sposób
Te branże będą koegzystować i my oczywiście jako developerzy, jako Ocean Winds służymy najlepszą wiedzą i informacją co planujemy, ale znów tutaj uśmiechamy się do tego jednego adresu.
który powie w jaki sposób zarządzić kwestią rekompensat dla rybaków w taki sposób, żeby było to w zrównoważony sposób rozwiązane i ta koegzystencja mogła funkcjonować przez przypomnę 25-30 lat przynajmniej.
Więc to jest ta długa perspektywa, która jest także i w tym aspekcie do zaplanowania.
No a w końcu przypomnijmy, że jednak morska energetyka wiatrowa to zrównoważony rozwój bez dwóch zdań.
Powiedz może na sam koniec.
Olu, dziękuję ci bardzo za rozmowę.
Dziękuję bardzo za ciekawą rozmowę.
Ostatnie odcinki
-
#056 - Krzysztof Jędruszek, Synergy Engineering
20.04.2026 08:41
-
#055 - Kamila Zimińska, Elektryka Morska
06.04.2026 08:50
-
#054 - Maciek Mierzwiński, CEO CEE Energy
09.03.2026 07:59
-
#053 - Mateusz Filipp, CRIST Offshore
03.11.2025 08:02
-
#052 Jakub Wnuczyński, Baltic Towers
20.10.2025 07:01
-
#051 Wojciech Sadowski, Queritius
29.09.2025 07:01
-
#050 Tomasz Lisiecki, Centrum Nowych Kompetencj...
08.09.2025 07:04
-
#049 Kacper Kostrzewa, Ocean Winds Polska
18.08.2025 07:01
-
#048 - Małgorzata Lipska, Politechnika Gdańska
14.07.2025 07:30
-
#047 - Paweł Przybylski, CEO ONDE SA
30.06.2025 06:58