Mentionsy

Polderownia
Polderownia
07.11.2025 17:00

Zwycięstwo D66 w Holandii

W najnowszym epizodzie analizujemy wyniki wyborów parlamentarnych w Holandii, które niespodziewanie wygrała socjalliberalna D66, pokonując skrajnie prawicową PVV Geerta Wildersa zaledwie o 29 tysięcy głosów. Obie partie uzyskały po 26 mandatów, a kraj stanął przed kolejnym długim procesem tworzenia rządu.

Rozmawiamy o tym, co oznacza ten wynik dla przyszłości holenderskiej polityki:

– czy Rob Jetten zostanie nowym premierem,

– dlaczego VVD nie chce współpracować z lewicą,

– czy prawicowa JA21 stanie się alternatywą dla Geerta Wildersa

– w jakiej kondycji jest GL/PvdA, oraz czy odejście Timmermansa nada koalicji nowego tchnienia

– co z mniejszymi i trochę zapomnianymi formacjami: SP, PvdD, CU czy Volt

Zastanowimy się również jaką ścieżkę obierze lider D66, Jetten:

- zbudować rząd z poparciem lewicy GL/PvdA, który odrzuca VVD, czy też zamiast lewicy przyłączyć JA21, jednak godząc się na prawicowy ton, narażający jego progresywne postulaty. Może jednak czeka ich jeszcze inna droga, również przeanalizujemy taki scenariusz.


🟠⁠Wesprzyj nas na ⁠⁠⁠Patronite⁠⁠⁠⁠

☕⁠ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Albo jednorazowo na ⁠⁠⁠Buycoffeeto⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

🔊 Słuchaj nas na: Spotify, Apple Podcasts, Youtube oraz innych platformach podcastowych


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Partia Pracy"

Dlatego ta uwaga będzie przesunięta w stronę ja, 21, jako tej partii powiedzmy najbardziej skorej do współpracy i takiej, która prezentuje się, mimo że dalej prezentuje podobne poglądy, to prezentuje się jako taka właśnie najbardziej gotowa do współpracy z partiami tego centrum.

I jakby te załamanie się partii pracy spowodowało, że te wyniki tak się mocno... Nie powiedziałbym, że to był wynik, tylko to, że zniknęła ta duża socjaldemokratyczna partia spowodowało, że właśnie

A dodając ostatnią rzecz do tej lewicy, no to jednak, no też jakby, prawda też jest taka, że Partia Pracy jest trochę na kroplówce z zielonej lewicy, tak, bo to jednak zielona lewica ciągnie ten wagonik, a też po prostu pamiętajmy, że całkiem niedawno była ta cała inicjatywa Road for Out, czyli Czerwoni Naprzód, założona przez byłych członków, tam przez członków Partii Pracy, która uważała, że Partia Praca...

Partia Pracy porzuciła swoje lewicowe postulaty, po czym ten sam ruch społeczny, który lędzowała się czerwoni naprzód i który krytykuje Partię Pracy, że porzuciła

Być może socjaldemokratyczne jakieś postulaty, okazuje się, że dla nich po prostu naturalnym sojusznikiem byłaby FFD, co jest kompletnym jakby absurdem, że jednej strony próbujesz żyć bardziej lewicowo od Partii Pracy, po czym po prostu mówisz o wtwarcie, że no tak, jakby najlepszym po prostu kandydatem na koalicjanta to jest po prostu Partia Liberalna, która po prostu broni interesu najbogatszych, nie?

Właśnie to jest to, że Dęk to jest partia, która wyszła z Partii Pracy, bo uważali, że Partia Praca nie reprezentuje tych mniejszości, a Bajen wyszedł z Dęk, bo uważali, że Dęk nie skupia się na takich postulatach jak feminizm czy prawa osób LGBT, tak?